3 obserwujących
147 notek
138k odsłon
  158   0

Do trzech razy sztuka,- panie prezydencie.

Prezydent Andrzej Duda, podczas wywiadu w Telewizji Trwam powiedział „Czasem trzeba zatrzymać własny obóz” mówił o ewentualnym przyznaniu prawie 2 miliardowej dotacji dla Telewizji Publicznej. Źle to wróży sprawie i tym samym ewentualne weto prezydenta, staje się bardzo prawdopodobne. Z niedowierzaniem i smutkiem przyjąłem te słowa Pana Prezydenta, ale jednak coś jest na rzeczy jeśli takie słowa padają. 

Pragnę przypomnieć, że te „czasem trzeba” , dwa razy już się prezydentowi przytrafiło i udało z fatalnym skutkiem dla biegu spraw w Polsce, dla dobrej zmiany i podjętej przez cały Obóz Zjednoczonej Prawicy próbie reformowania kraju i wyprowadzenia Polski z zapaści, po rządach koalicji Po/PSL.

Pierwsze „udane” weto prezydenta dotyczyło reformy samorządowej, przeprowadzenie której postulował PIS. Najogólniej mówiąc, chodziło o ograniczenia ilości kadencji prezydentów, burmistrzów i wójtów oraz ukrócenia powolnego pełzającego rozbicia dzielnicowego Polski w nowym wydaniu. Prezydenci otrzymali w efekcie od PAD, wydłużenie swoich kadencji z 4 do 5 lat, zhardzieli i mogą dalej budować swoje imperia zwane dla niepoznaki małymi ojczyznami, przeciwko jedności Rzeczypospolite i jej obywatelom. Tak więc skutki tego weta są nie do przecenienia, oczywiście ze szkodą dla nas wszystkich. Zresztą sam prezydent doświadczył skutków swoje j decyzji między innymi w Pucku, a obywatele wielu miast mogą ze bezsilnym zdumieniem w poczuciu bezradności, patrzeć na wyczyny swoich samorządowców.

Drugie wiekopomne weto Pana Prezydenta, to zatrzymanie w reformy sądowniczej i postawa w tej sprawie „ jestem za, a nawet przeciw”. Skutki znowu fatalne dla prób reformowania kraju przez Obóz Zjednoczonej Prawicy. Bunt nadzwyczajnej kasty, szarganie przez nią i szkodzenie wizerunkowi Rzeczypospolitej za granicą i ciągłe spiskowanie przeciwko rządowi premiera Mateusza Morawieckiego. Dziękujemy Panie Prezydencie.

Pamiętam dzień kiedy te wiekopomne weta zostały ogłoszone przez PAD. Niedowierzanie, zdumienie, gorycz, nawet rozpacz i nieukrywaną radość przeciwników dobrej zmiany... Dlaczego tak się stało? Któż to wie, ale to bardzo ciekawy materiał dla przyszłych badań historycznych i historyków jeśli ten temat zostanie podjęty. A powinien, bo te weta w zasadniczy sposób przyczyniły się do obecnych kłopotów Polski.

Jak widać Pan Prezydent chce nam pokazać, że to nie było jego ostatnie słowo... Jego prawo, jego wola. Ja jednak jako obywatel Polski chce panu Prezydentowi powiedzieć, że do trzech razy sztuka. Już po tamtych wetach obiecałem sobie, że więcej na Andrzeja Dudę nie zagłosuje. Później, wiecie, rozumiecie dla dobra sprawy,- zmieniłem zdanie. Ale niniejszym oświadczam, że jeśli prezydent Andrzej Duda zawetuje pomoc publiczną dla TVP której obecność i siła w tym ważnym momencie dla pluralizmu na rynku mediów w Polsce ma kluczowe znaczenie w walce o „rząd dusz”... Nie zawaham się. "Kobyłka u płotu" panie prezydencie. Do trzech razy sztuka.

Pan, panie prezydencie, jak zwykł mówić, jest odpowiedzialny za Polskę... I tak jest w istocie. Ja zaś za swoją godność i honor. Zawetowanie wsparcia dla publicznej telewizji będzie szelmowskim numerem. A ja na szelmę, jeśli weto stanie się faktem, glosować nie mogę. 


Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale