Zostaw za sobą piękna ślady...
Szczęście to codzienne odczuwanie własnego wolnego istnienia
154 obserwujących
1732 notki
1353k odsłony
  280   2

Ukraińcy! Czy Wy wiecie w co chcecie się wpakować?

Szef Rady Europejskiej Charles Michel poinformował o przyznaniu Ukrainie i Mołdawii statusu kandydata do Unii Europejskiej: "Porozumienie. Rada Europejska właśnie zdecydowała o statusie kandydata do UE dla Ukrainy i Mołdawii. Historyczny moment. Dzisiejszy dzień oznacza kluczowy krok na waszej drodze do UE" – raczył on wprost do tych krajów zagaworzyć.

Ta decyzja wywołała nawet łzy wzruszenia u wicepremier Ukrainy ds. integracji europejskiej i euroatlantyckiej Olgi Stefaniszyny, co zapewne było skutkiem tego, że Ukraina wiele zapłaciła za dojście do takiego momentu dziejowego – ofiarami na Majdanie, wojną i okupację części terytorium [1].

Chciałbym jednak trochę ostudzić ten hurraoptymizm. Kandydatem do członkostwa można być przez wiele lat a nawet nigdy nie doczekać się wstąpienia do UE.

Na dziś - po obecnej decyzji RE - siedem państw posiada oficjalnie status kandydata: Albania (od 2014), Czarnogóra (od 2010), Macedonia Północna (od 2005), Mołdawia (od 2022), Serbia (od 2012), Turcja (od 1999), Ukraina (od 2022). Czarnogóra, Islandia, Serbia i Turcja rozpoczęły negocjacje ws. członkostwa. W 2013 roku Islandia zawiesiła negocjacje [2].

Także droga do członkostwa w UE jest bardzo daleka i może trwać latami, i wcale nie jest pewne, że zakończy się pozytywnie wtedy, gdy np. na tronie "króla" Rosji zasiądzie ktoś inny - mieniący się "demokratą i reformatorem" - niż W. Putin a Zachodnia Europa (przede wszystkim Niemcy) znów powróci do przyjaznych stosunków z Rosją pod wodzą kolejnego jej genseka.

Chciałbym w tym kontekście jeszcze raz przytoczyć mój marcowy apel do Ukraińców, który jest dla nich przestrogą... [3].

-------

Ukraińcy!

Ja wiem, że chcielibyście wejść do UE i NATO, ale ja Was przestrzegam - drodzy Ukraińcy - przed wstąpieniem do tej obecnej struktury UE. Jest to zupełnie inna wspólnota niż prawdopodobnie Wasze o niej wyobrażenie. Jeżeliby ją do czegoś przyrównać to tylko do uwspółcześnionej wersji ZSRR, którą ja nazywam Związkiem Socjalistycznych Republik Europejskich (ZSRE) a przynajmniej takie są cele dzisiejszych, lewackich elit unijnych.

Wy dziś patriotycznie walczycie o swój kraj, o swój naród, o swoją integralność granic i własną państwowość. Czyli tak naprawdę walczycie o coś, co dla obecnej UE jest całkowicie obce i przestarzałe, o coś, z czym walczy dziś cały lewacki świat a już unijny najbardziej.

Przecież taka Wasza patriotyczna postawa jest tak naprawdę dla elit unijnych czymś, co one chcą zniszczyć, bowiem dla nich takie wartości jak patriotyzm, niepodległość, suwerenność, wolność, honor, państwo, ojczyzna, naród, tradycja, wiara, rodzina, własność są pojęciami, które z poszczególnych narodów trzeba wyplenić w imię postmarsksitowskiej rewolucji kulturowej.

Spójrzcie! Nowy rząd niemiecki, który jest liderem UE chce zlikwidować państwa narodowe a w to miejsce stworzyć jakąś tam kuriozalną Jedną Sfederalizowaną i Scentralizowaną Europę, bez państw, narodów, granic narodowych. Czyli przyszłościowo też zamierza zniszczyć Wasze Państwo, Ukrainę!

Chcielibyście powrócić do czasów ZSRR i nie mieć własnego państwa, o które teraz tak heroicznie walczycie? Chcecie, aby był w takiej UE jeden europejski prezydent, jeden europejski rząd a nie było Waszego Prezydenta, Waszego Rządu? Do takiej przyszłościowo UE chcielibyście należeć?

Tak. My jako Polska wstępowaliśmy do UE w 2004 roku i była to wówczas zupełnie inna wspólnota a przynajmniej tak nam się wydawało, bo chcieliśmy tak naprawdę drugiego EWG rozszerzonego o nowe kraje. Niestety rozwój tej UE obrał bardzo zły kierunek: zamiast być nową formą EWG stał się (lub staje się) drugim ZSRR, IV Rzeszą Niemiecką ze stolicami w Berlinie i Brukseli.

Ale faktycznie... może jednak winniście starać się o przystąpienie do UE, bo proces ten będzie trwał co najmniej kilka lat a do tego czasu być może UE powróci do swoich korzeni albo... jak każdy totalitaryzm się rozpadnie. A w tym czasie - jako kandydat aspirujący do UE - może łatwiej Wam będzie uzyskać środki na powojenną odbudowę Waszej Ojczyzny.

Natomiast apeluję do Was o zweryfikowanie hierarchii ważności celów Waszej polityki zagranicznej. Na pierwszym miejscu - moim zdaniem - winniście postawić dążenie do przystąpienia do NATO. To największy na świecie sojusz wojskowy, ale też polityczny. Na nim winniście budować swoją przyszłość a nie na niepewnej UE.

-------

Tak naprawdę więc decyzja o przyjęciu Ukrainy i Mołdawii do grona krajów kandydujących do UE realnie w praktyce nic nie oznacza a W. Putin może się tylko śmiać z pompatycznego medialnego rozgłosu nadanemu tej decyzji.

A dodatkowo uważam, że sami Ukraińcy nie maja pojęcia w co tak naprawdę chcą się wpakować.

[1] https://wpolityce.pl/swiat/603951-ukrainska-wicepremier-we-lzach-to-efekt-decyzji-brukseli

[2] https://pl.wikipedia.org/wiki/Pa%C5%84stwa_kandyduj%C4%85ce_do_Unii_Europejskiej

[3] https://krzysztofjaw.blogspot.com/2022/03/przestroga-dla-ukrainy-w-sprawie-ue.html

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...

© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw)

http://krzysztofjaw.blogspot.com/

kjahog@gmail.com

Jeżeli moje teksty nie są dla Państwa obojętne i szanują Państwo moją pracę, to mogą mnie Państwo wesprzeć drobną kwotą. Z góry wszystkim darczyńcom dziękuję!

Nr konta - ALIOR BANK: 58 2490 0005 0000 4000 7146 4814

Paypal: paypal.me/kjahog


Lubię to! Skomentuj7 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale