Zostaw za sobą piękna ślady...
Szczęście to codzienne odczuwanie własnego wolnego istnienia
134 obserwujących
1298 notek
982k odsłony
198 odsłon

Ostateczna walka o naszą Ojczyznę i nas samych!

Wykop Skomentuj3

Ostatnio pisałem, że od wtorku na jakieś dwa tygodnie muszę zniknąć z internetu. To "zniknięcie" niestety może przeciągnąć się nawet do jednego miesiąca. A wszystko to z nie subiektywnej przyczyny, ale obiektywnej związanej też z "podreperowaniem" mojego zdrowia oraz z powodów rodzinnych. Pisałem też, że mogę do wtorku pisywać nawet dwa posty dziennie, bo mam czas związany z moim L4 i prawdopodobnie czeka mnie zabieg operacyjny w szpitalu. To nic wielkiego, ale potrzebna jest po zabiegu uciążliwa rehabilitacja a przebywanie w szpitalu może trwać właśnie te dwa tygodnie (albo i dłużej) leżenia na ortopedii i na "wyciągu".

-------------------------------------------------------- 

Czy będzie jeszcze Państwo Polskie jeżeli znów - nie daj Boże - PO zyskałaby władzę? Nie! Państwo polskie zniknęłoby jako land niemiecki lub też podporządkowany kondominium niemiecko-rosyjskim. 

Regionalizacja Polski, likwidacja IPN i urzędów wojewódzkich jako instytucji państwowych, tęczowy i lewacki komunistyczno-kulturowy terror a także promocja dewiantów LGBTQ, zatwierdzenie małżeństw jednopłciowych z przyszłościową możliwością adopcji dzieci, państwo federacyjne, likwidacja wszelkiego socjalu danego ludziom przez PiS (ZP), znów wydłużenie czasu pracy do 67 lat, dalsze wyprzedawanie polskiego majątku (śmieszne, nie?), powrót do złodziejstwa aktywów naszego majątku, likwidacja darmowego PIT-u dla ludzi młodych, likwidacja złotówki (a to jest koszmar, bo własna waluta stabilizuje państwo w okresach kryzysu), być może (wypowiedzi totalniaków są różne i niespójne) odejście od 500+ i brak szkolnej wyprawki+ czy też likwidacja trzynastej emerytury i renty oraz darmowych leków dla seniorów. 

To wszystko między słowami zostało zaproponowane dziś przez PO jako ich program wyborczy, czyli ich działania skupią się na likwidacji wszystkiego, co zrobił PiS dla ludzi, też że wzrostem minimalnej płacy zwykłych obywateli. 

Szczerze? Słuchając dzisiaj G. Schetyny przypomniały mi się obietnice D. Tuska, obietnice, których nie zrealizował. Jeżeli ktoś uwierzy dziś PO, to dla mnie jest po prostu nie pamiętającym nic "oszołomem". Kolejną reakcją był odruch wymiotny, ale się powstrzymałem, bowiem przedstawiony program jest nie dla wszystkich Polaków, ale zmanipulowanych przez PO swoich wyborców a oni wierzą bez granic swoim dziwnym liderom opozycji, ale sami nie wiedzą czego bronią. Z reguły jest to zwykla agresja werbalna i nie tylko. 

Likwidacja polskiego Państwa, tego chce PO i jej akolici, utrata polskiej suwerenności i niepodległości, zrobienie z nas ponownie taniej siły roboczej dla Niemców i niektórych krajów Starej Europy. 

Czy w razie wygranej PO będziemy jeszcze żyli w naszym państwie? Każdy - niezależnie od prezentowanych przez siebie poglądów - kto w jakikolwiek sposób czuje się Polakiem, ma polskość w duszy oraz pragnie lepszej przyszłości dla siebie, swoich dzieci i wnuków... winien stawiać sobie to pytanie każdego dnia, ono winno nawet nękać i zmuszać do szukania odpowiedzi. 

Bo tak naprawdę - o czym wielokrotnie pisałem w postach i komentarzach - w tegorocznych wyborach parlamentarnych nie będziemy dokonywać wyboru pomiędzy PiS a PO... Będziemy decydowali o przetrwaniu substancji narodowej, polskiej państwowości, polskiego narodu, polskiej własności, polskiej ziemi i lasów, polskich zasobów naturalnych - będziemy decydowali o przyszłym istnieniu Polski! 

Będziemy dokonywać wyboru pomiędzy Polską będącą sztucznym regionem (województwem, gubernią?) i rozpadającego się obecnie sztucznego tworu zwanego zniemczoną już Unią Europejską (związkiem beznarodowych regionów, województw podporządkowanych Niemcom) a w konsekwencji kondominium niemiecko-rosyjskiego a Polską niepodległą i suwerenną. Po odpowiednim zaś wyborze odsuwającym znów PO od władzy będziemy oczywiście musieli dbać o to, aby nasi nowo wybrani włodarze nie stworzyli zaś z Polski bezwolnego lennika interesów amerykańsko-izraelskich... ale o to będziemy się martwić później... w czasie drugiej kadencji. 

Cztery lata rządów ZP (PiS) pokazały, że w 2015 roku mądrze wybraliśmy i dziś też mam taką nadzieję, że znów zwyciężmy i to jeszcze z lepszym procentowo wynikiem niż w 2015 roku. Marzy mi się większość konstytucyjna, ale to tylko od nas zależy, też od tych, którzy mają awersję do głosowania. Zewrzyjmy nasze siły, choćby tylko na te jesienne wybory. To są najważniejsze wybory w okresie tak zwanej "wolnej Polski". Zaufajmy jeszcze raz PiS-wi. Jest to partia wiarygodna i realizująca przedwyborcze obietnice... w przeciwieństwie do PO i jej akolitów. 

Wskazywałem już wielokrotnie na fakt, że odzyskanie przez Polskę suwerenności i niepodległości po latach panowania "sowieckiego" nie stało się niestety przełomem moralno-etycznym całego Narodu. Nie stworzyliśmy nowej jakości życia publicznego i prywatnego, która nakierowywałaby nas na przestrzeganie w codziennym życiu obowiązujących norm, zarówno prawnych, jak i moralnych. Takie pojęcia jak: patriotyzm, honor, ojczyzna, wiara, przyzwoitość, służba publiczna, uczciwość, praworządność zostały zrelatywizowane przez narzuconą nam globalistyczną, lewacką współczesność a ich właściwa wartość stała się niejako anachronizmem, prawie nieprzystającym do rzeczywistości absurdem. 

Wykop Skomentuj3
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka