Zostaw za sobą piękna ślady...
Szczęście to codzienne odczuwanie własnego wolnego istnienia
131 obserwujących
1241 notek
938k odsłon
619 odsłon

Rady przedwyborcze. Zwolennikom opozycji do ich sztambucha

Wykop Skomentuj12

Troszcząc się o kondycję psychiczną zawiedzionych wyborców PO, którzy i jeszcze dzisiaj chcą głosować na opozycję w postaci PO-KO, ale i ku pokrzepieniu tych starszych, i młodych z reguły serc i dla lepszej przyszłości ich i naszej Polski kieruję przesłanie niniejszej publikacji.

Wielu z nich, wykształconych młodych ludzi wierzy do dzisiaj w totalną opozycję, wierzy raczej tylko i wyłącznie emocjonalnie, bo tak naprawdę jedno jest pewne: dla zwykłych obywateli naszego kraju PiS przez cztery lata zrobił więcej niż cała III RP po 1989 roku a przede wszystkim zrealizował niemal wszystkie obietnice wyborcze, czego poprzednicy w ogóle niemal nie robili. Jaki więc dzisiaj jest wybór? Pozostaje nam tylko PiS, bo powrót do władzy PO oznaczałby koniec Polski jaką znamy, bo totalsi chcą po prostu rozbicia dzielnicowego Polski a tym samym jej kolejnego rozbioru (likwidacja wojewodów i wzrost znaczenia samorządów). Jest to dla każdego Polaka nie do przyjęcia. 

Ale nie tylko młodzi chcą głosować na totalsów a może nawet mniej niż wielu starszych, którzy przez 30 lat bombardowani byli "polityką wstydu" i antypisem i dla nich Kaczor jest złem wcielonym niezależnie od tego, że i renciści czy emeryci tyle zyskali od tej władzy. 

Dosłownie dzisiaj byłem świadkiem dyskusji właśnie starszych ludzi i jedna Pani powiedziała tak: "Wezmę pieniądze od PiS-u, ale i tak zagłosuję na PO, bo tak robię zawsze". To typowy mechanizm wyparcia... 

U wyborców PO występuje tzw. DYSONANS POZNAWCZY (co jest zrozumiałe i normalne), czyli sytuacja, w której jednostka uświadamia sobie sprzeczność pomiędzy informacjami (przekonaniami) posiadanymi a informacjami, które odbiera z zewnątrz. 

Szczególnym przypadkiem dysonansu poznawczego jest dysonans pozakupowy a w naszym wypadku dysonans powyborczy dla wyborców PO. Taki dysonans występuje wówczas, gdy konsument (w naszym przypadku wyborca PO) stwierdza, że dany produkt nie zaspokaja w pełni jego potrzeb (w naszym przypadku obietnice PO nie zostały spełnione). Stanem odwrotnym do dysonansu pozakupowego jest satysfakcja z zakupu (w naszym przypadku z wyboru PO), ale trudno tutaj mówić o satysfakcji wobec tego, co zrobiła PO będąc u władzy, ale słyszymy to i dziś. 

Teraz rządzi PiS, ale ten dysonans poznawczy obowiązuje dalej, bo pomimo tych czterech lat nadal wielu ludzi nie może się przyznać do błędu, kiedy onegdaj głosowali na PO i jej akolitów. A przyznanie się do błędu jest najtrudniejsze a nie przyznanie grozi emocjonalnym fanatyzmem. I z takim fanatyzmem poznawczym mamy do czynienia obecnie, gdzie wbrew faktom wielu dalej utrzymuje swoje przekonania, co nieraz widać w rozmowach z tymi ludźmi, rozmowach jedynie emocjonalnych bez żadnych argumentów merytorycznych. I tylko na tym bazuje dziś PO z jej koalicjantami. Nie argumenty a emocje mają jedynym źródłem głosowania na obecnych opozycjonistów. 

Cóż więc robi i dzisiaj konsument lub wyborca, aby pozbyć się owego dysonansu, który trwa aż do dzisiaj? Otóż najprościej i automatycznie odrzuca wszystko, co mogłoby negatywnie wpływać na wybrany przez niego produkt lub jego wybór i podważać jego decyzję, (co wiązałoby się z przyznaniem do błędu a tego nikt nie lubi!). Błędów (lub też wad przedmiotu) się nie zauważa lub po prostu zamienia w zaletę. I zauważmy, że dawni wyborcy PO dalej postępują wedle tego mechanizmu, np. potępiając w czambuł każdą decyzję PiS-u: a to 500+ to rozdawnictwo, ale kiedyś tego nie było i było dobrze; młodzi są zwolnieni z PiT-u a dlaczego nie starsi; bo PO tak by zrobiło; trzynasta emerytura, bo PiS chce przekupić wyborców czego PO nie czyniła; wzrost gospodarczy to zasługa koniunktury a nie suksces PiS-u, bo jakby rządził, to też byłby wzrost bo przecież za ich rządów byliśmy zieloną wyspą; PO kradło, ale i kradnie PiS. więc nie ma żadnej różnicy; PO zapewniało nam zaufanie UE a dziś jesteśmy zdegradowani w tej unii; i tak dalej... 

Szanowni dawni wyborcy PO! Zalecałbym jednak w końcu otrzeźwienie i odradzam taki sposób działania, postępowania i rozumowania. Prowadzi ono do błędnego koła, z którego trudno się wyrwać. To jak kłamstwo, w które brniemy i aby to ukryć kłamiemy dalej i głębiej, w końcu może wybuchnąć i naprawdę NAS-WAS ośmieszyć! 

Oto kilka rad dla byłych i obecnych jeszcze wyborców PO, które mogą się zamknąć następująco i czego Wam nie polecam: 

1. Utwierdzać siebie i innych zwolenników PO, że w momencie wyborów PO była tylko jedyną alternatywą. A więc w tamtym okresie zrobiliśmy dobrze i znów tak chcemy bo PiS dalej jest niedobry i zły, 

2. PO w 20007 roku dawała nadzieje na zmiany ku lepszemu w przeciwieństwie do zaściankowego PiS, który wygrawszy wybory doprowadził nas do alienacji elit unijnych 

Wykop Skomentuj12
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka