Krzysztof Białas Krzysztof Białas
51
BLOG

Dlaczego zagłosuję?

Krzysztof Białas Krzysztof Białas Rozmaitości Obserwuj notkę 0

 Oprócz kampanii poszczególnych kandydatów prowadzona jest też akcja zachęcania do pójścia do urn. Sęk w tym, że większość "naganiaczy" to członkowie oficjalnego komitetu wyborczego kandydata PO - i nijak to się ma do czystej apolitycznej bezinteresowności. 

Po co właściwie mamy iść na te wybory?? Przecież nasz głos jest mało ważny, przecież deneruje nas już ta narastająca agitacja, ten PR.

Otóż drodzy Państwo, jesteśmy Polakami - nie Niemcami, nie  Rosjanami - po prostu Polakami. Zatem kto ma prawo za nas decydować? 

A jest o czym decydować. Na Polsce zaciska się pętla kryzysu, wzrastają ceny, padają duże zakłady i małe firmy. Nasza i tak mała siła militarna słabnie - tracimy naszych najlepszych pilotów, generałów, a za sterem MON mamy człowieka bez kompetencji. Nasze finanse sa ograniczane przez podnoszone składki, a będą jeszcze niższe, gdyż rządząca partia nie chce nam teraz dawać do przełknięcia gorzkiej pigułki straconych, finansowych złudzeń. 

Mamy najbardziej nieudolny rząd od dwudziestu lat - rząd jadący na słupkach wątpliwych sondaży. Nie tylko nie potrafił on utrzymać pozycji Polski na arenie międzynarodowej, ale sam ją obniża - pozwalając na głupie wypowiedzi, jak choćby o wyjściu z NATO czy o odkrywkowej metodzie wydobywania gazu g-łupkowego.

Jako młody Polak, pragnący żyć w państwie bezpiecznym, niezależnym i tętniącym gospodarczo, nie mogę sobie pozwolić na wybranie kabareciarza z wątpliwym stanowiskiem kopiowanym od swego premiera. Nigdy nie wstydziłem się Polski, ale ignorancja "elyty" rządzącej wywołuje u mnie odrazę, którą potęgują zastępy zaślepionych fanatyków pseudowolności i kiczu, popierający ten bezsensowny, bezprogramowy twór, którego już nawet UE nie chce tolerować (wpadka z eurourzędnikiem, kara za nie wprowadzoną dyrektywę antypowodziową czy sprawa z wypompowywaniem pieniędzy z NBP by załatać dziurę budżetową). Dziś dzieją się rzeczy, o których jeszcze kilka lat temu nie myśleliśmy - tracimy prezydenta, liczną grupę najważniejszych osób w państwie.

W ten niedzielny poranek zagłosuję na mojego kandydata nie dlatego, że ktoś mi kazał czy zachęcał, ale dlatego, że naprawdę obchodzi mnie los "mojego, własnego, małego świata".

Narodowo-liberalny-konserwatysta

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości