Krzysztof Białas Krzysztof Białas
60
BLOG

O zatapianiu własnego okrętu

Krzysztof Białas Krzysztof Białas Rozmaitości Obserwuj notkę 29

 Po ostatnich wyborach coś w PiS'ie pękło. Zaczęło się od rysy, a już mamy poważny, rozłamowy problem. 

Jeszcze jakiś czas temu  widzieliśmy prezesa PiS z orszakiem młodych błyskotliwych ludzi - dziś tych ludzi próbuje się wyeliminować, zastąpić dobrymi ale małomedialnymi i zbyt negatywnie się kojarzącymi politykami. Bardzo szanuję panów Ziobra, Macierewicza czy Błaszczaka, ale to co wyprawiają teraz razem w prezesem PiS woła o zastrzyk z morfiny dla ludzi takich jak ja.

PiS obecnie mógłby do przyszłego roku stać się potęgą  - byłby kojarzony z trzeźwym i racjonalnym myśleniem. Może nawet zaczęto by dostrzegać ludzi w  "pisiorach". Niestety, zamiast sukcesu w postaci zwarcia szeregów i pójścia ścieżką pewnej logiki i nieco mniej szorstkiego stosunku do wszystkich PiS pcha się w przepaść. Odsuwanie młodszych polityków nie wyjdzie PiS'owi na dobre. 

Bardzo cenię i ceniłem ś.p. parę prezydencką, jestem za uszanowaniem i upamiętnieniem ofiar katastrofy Smoleńskiej w należyty sposób, ale nie poprzez ciągłe utarczki czy tolerowanie przegięć z Krzyżem pod Pałacem Prezydenckim. To nie jest zakładnik! Wiem, że "wojnę krzyżową" rozpętał nie kto inny niż hrabia gbur Komorowski, ale to nie znaczy, że mamy dać się wciągać w szambo kopane przez Platformę i SLD. 

PiS wydaję się być tak cholernie egoistyczny i bezmyślny, że nawet jego wierni wyborcy wykręcają się do niego tyłem. Bo jak można zachować się wobec osoby, której się ufało, a ta w depresji działa na swoją i naszą niekorzyść? 

Słaby PiS to możliwość dojścia do szerszej, realnej władzy SLD. Ci to dopiero zacierają ręce i obmyślają zbrodniczy dla istoty człowieczeństwa plan. Legalizacja aborcji, narkotyków i innych destrukcyjnych działań będzie możliwa jeśli "prawicowcy" nie zakopią wojennego topora i skończą się sami, tak jak skończył się AWS. 

W tej akurat chwili nie oddałbym głosu na PiS - wybrałbym pewnie Prawicę Marka Jurka albo WiP Janusza Korwina-Mikke. Mam jeszcze cichą nadzieję, że może działanie  szefa Prawa i Sprawiedliwości będzie bardziej racjonalne i da radę odbudować mocno nadwyrężone zaufanie ludzi takich jak ja. Inaczej PiS będzie czekać polityczny pogrzeb, a nas wieczne ignorowanie ze strony władz.

Narodowo-liberalny-konserwatysta

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (29)

Inne tematy w dziale Rozmaitości