Kim jest według ośrodków badania opinii publicznej typowy wyborca PO? - Oczywiście młodym intelektualistą z dużego miasta.
Powyższe zdanie śmieszy mnie bardziej niż wpadki prezydenta wybranego przez tych właśnie "wykształconych". W owym zdaniu jest tyle prawdy ile logiki w wypowiedziach anarchisty-Palikota. Otóż, wszelkiem maści badania nie są weryfikowane w żaden sposób - po przecież nikt z "badaczy" nie prosi o indeks czy o legitymację. Wszystko opiera się na tzw. "wiarę na słowo". Ale nie to jest tutaj najważniejsze.
Skąd w moich rówieśnikach tyle ignorancji? - wiem, że zaraz za to zdanie będę skrytykowany przez cojamniej kilka osób z wysokim poziomem "ego".
Typowy "młody, wykształcony, z wielkiego miasta" 90% swojej wiedzy na temat otaczającego go świata czerpie z mediów, bo trudno się czegoś dowiedzieć w inny sposób niewychodząc z domu. Spośród tych 90% informacji, 60%-70% jest przekazywana w sposób nie tyle humorystyczny co karykaturalny, bo dziś w mediach nie są ważne fakty, dziś ważny jest komentarz, narzucanie swojego stanowiska i gotowa odpowiedź na nasuwające się pytania. Dziś aby zmanipulować cały sens przekazu, wystarczy do suchych faktów dokleić jedno zdanie komentarza, który mimo niewysokich lotów lepiej zapadnie w pamięci niż seria niczego nie mówiących liczb.
Dziś przywódca III Rzeszy mógłby pozazdrościć polskiemu rządowi medialnego wsparcia - obecnie każda telewizja włączając w to TV Trwam przyczynia się do pewnego wpychania opinii na siłę. O ile "Tusk Vision Network" czy PO-lsat mogą to robić w miarę dowolnie, o tyle już np. twór o. Rydzyka działa bardziej pośrednio - nastawia grupę ludzi starszych ich ogłupionym dzieciom. Tak oto mamy cały czas atmosferę wojny pokoleń, wzajemne pomówienia i oskarżenia. Oczywiście nikt się na tym tak dobrze nie bogaci jak szefowie stacji.
Potwierdza się żartobliwa sentecja, że aby zniszczyć człowieka wystarczy w Gazecie Wyborczej napisać, że jest antysemitą, a w Naszym Dzienniku oskarżyć go o żydowskie pochodzenie.
Czy aby zamiast medialnej wojny nie mamy po prostu medialnej zmowy?


Komentarze
Pokaż komentarze (3)