Eh... Pani Joanna Kluzik-Rostkowska nie ma ostatnio spokojnego życia. Ledwo co przyzwyczaiła się do krytyki ze strony "platformersów" to znowu dostaje przysłowiowe baty od swej dawnej partii.
Znam poglądy obyczajowe p. JK-R - owszem, nie są one takie jak poglądy p. Marka Jurka, ale rzucanie byłej szefowej sztabu wyborczego szefa PiS do worka z lewicowymi, wynaturzonymi liberałami jest jak najbardziej nie na miejscu.
No cóż, o ile resztkami świadomości po ciężkim dniu jestem w stanie spróbować usprawiedliwić powód usunięcia JK-R z szeregów PiS, to za żadne skarby nie wiem dlaczego PiS tak mocno wiął się za pomówienia i zepsucie atmosfery wobec współpracowniczki ś.p. prezydenta.
To całe opowiadanie bajek o "proszkach" czy nawet o spisku ukazuje PiS jako partię pokroju trupa politycznego Samoobrony.
Liberałowie z PiS nie mają łatwego życia - w partii latają noże, a "niezależne media" jak nigdy słuchają "pisiorów".
Pozatym nic nowego - J. Kaczyński znowu się obraża na każdego, kto zwróci mu uwagę, otaczając się małorozgarniętymi "klonami" w stylu "tak, Panie Prezesie".
Wracając do sprawy nowej centroprawicowej partii - jeśli obok liberałów z PiS znalazłby się Gowin, Rokita czy Jurek, to oprócz dwóch zwaśnionych partii "bojaźliwych nieudaczników" i "platformy oszóstów" moglibyśmy mieć partię wymarzoną dla realnego Polaka. Otóż obywatel Polski, pomimo przywiązania do tradycji nie lubi przeginania w sprawach religii czy martyrologii. Polak nienawidzi też, gdy za jego podatki opłacane jest stado partyjniaków bez kometencji, "pierdzących w stołki" za nie małą dietę i masę przywilejów.
Pomimo kilkudziesięciu już lat demokracji, żadna z partii nie odważyła się choć trochę zmniejszyć biurokrację - ba, co roku owa biurokracja mnoży się, zakrawając o pewien absurd - dziś 30 urzędasów jest w stanie zająć się tylko i wyłącznie sobą - mamy w polskim życiu publicznym prawdziwy cud techniki, tzw. perpetum mobile.
Zwracam się z uprzejmą prośbą do tych z prawa i tych z lewa - nie krytykujcie Joanny, bo to tylko wyraz waszych powiązań partyjnych i oznaka braku kultury - takiej zwykłej, polskiej, "co każdemu, ale inna się należy".


Komentarze
Pokaż komentarze (6)