Czytając kolejne doniesienia z Japonii nie sposób natknąć się na komentarze przewrażliwionych, często niezbyt obeznanych w temacie ludzi. Kolejne awarie elektrowni w spustoszonej przez trzęsienie ziemi Japonii są wodą na młyn tzw. eko-terorystów.
W tej części Europy tylko Polska nie posiada pracującego na potrzeby energetyczne reaktora jądrowego. Nie oznacza to że nie mamy nic z tych rzeczy - do dziś dzień działa w Otwocku reaktor Maria, do 1999 roku pracujący na tak samo wysoce wzbogacanym uranie jak sławny Czernobyl.
Jako osoba interesująca się tematem fizyki i ogólnie nowych technologii potrafię rozróżnić stare ZSRR'owskie reaktory RBMK budowanych z myślą o produkcji materiałów rozszczepialnych i tylko pośrednio do wytwarzania energii elektrycznej. Są to zasadniczo różne reaktory od tych francuskich, gdzie każda ilość wypalonego paliwa jest starannie przetwarzana w procesie recyclingu a nie ładowana do starych bunkrów jak w Rosji.
Już dziś dzienikarzyny męczą się, żeby naładować czytelnika/widza/słuchacza negatywnymi- ale jednak - emocjami. Byleby coś poszło, coś wstrząsnęło.
Znów będziemy mieć fale ekoszaleńców, a premier będzie miał kolejny powód do zerowej aktywności w polską energetykę, którą dosłownie kilka elektrowni mogłoby uratować. U nas nie ma trzęsień ziemi - ale to ludziom nie wystarcza. Każdy, ciemny człowiek będzie patrzył na energetykę przez pryzmat Czarnobyla, Three Mile Island czy teraz Japonii. Nikt nie zdaje sobie sprawy, że większość naszych elektrowni konwencjonalnych ledwo dycha, bo już dawno minął ich czas - nie mogą już pracować ze stuprocentową sprawnością.
Fakt posiadania reaktora doświadczalnego powinien przemówić do rozsądku tym, którzy się "atomu" boją. Nie przekona to niestety napalonych ekoszalenców, którzy woleliby opalać wielkie piece ludźmi, niż pozwolić na czerpanie korzyści z elektrowni atomowych.
Wszystkim nukleo-ignorantom radzę wspomnieć moje słowa podczas czytania przy świecy, jako jedynym źródle światła.
PS. Wyprzedzając komentarze - na Ziemi istniały "naturalne" reaktory atomowe - w wyniku czego nie świecimy na zielono. Zainteresowanych odsyłam do internetu - pomocne może być hasło Oklo (miejscowość w Gabonie).


Komentarze
Pokaż komentarze (64)