Krzysztof Białas Krzysztof Białas
410
BLOG

Katastrofa Smoleńska trwa

Krzysztof Białas Krzysztof Białas Rozmaitości Obserwuj notkę 5

Po roku od katastrofy pozostają te same pytania - nie tylko o przyczyny katastrofy, ale bardziej o to co po tej katastrofie zostało postanowione.

Najgorszym tragizmem nie jest sam fakt wypadku, ale skutki jakie on przyniósł. I nie chodzi mi o przepaść Polacy vs Polacy. W moim odczuciu najgorsza jest strata tych ludzi, którzy mogli coś dla Polski zrobić, mogli do czegoś doprowadzić - obojętnie z jakiego obozu byli.

Nie umniejszając wartości życia każdego człowieka zastanawiam się dlaczego to właśnie ludzie najbardziej zasłużeni w polskiej polityce, historii stali się ofiarami. Jakże to niesprawiedliwe, że zostaliśmy ogołoceni z najlepszych, kompetentnych ludzi. Kto nam pozostał? Pozostało nam to co kłótliwe, bez wizji - nie wspominając o wątpliwym rządzie, który stał się hańbą dla Polski.

Nie ma już prof. Lecha Kaczyńskiego - osoby, która spajała polską prawicę i centrum. To L.K. miał wizję Polski lepszej, rozwiniętej i niezależnej. Krytykowany - nie tylko przez pro-rządowe media, ale też przez rydzykowców, za jego "ludzkie" opinie i poszanowanie poglądów innych ludzi. 

Co dziś zostało z polityki jagielońskiej w wydaniu Ś.P. Lecha Kaczyńskiego? - Nic. Najgorsze jest to, że nie ma na horyzoncie nikogo, kto mógłby faktycznie doprowadzić Jego politykę do końca. PiS bez L.K to już nie Prawo i Sprawiedliwość. Dziś "ludzie prezydenta" są daleko, zbyt słabi aby móc coś zmienić.

Rok temu zginął także p. Szmajdziński. Zginął także prezes NBP - p. Sławomir Skrzypek. Można wymieniać długo nazwiska, można płakać z powodu każdego z nich.

Katastrofa Smoleńska kosztowała i kosztuje nas zbyt dużo - zdążyliśmy się podzielić bardziej niż pojednać. Zostaliśmy bez najlepszych ludzi - pozostały pogłębiające się kłopoty.

Nie pozostaje nic innego jak czekać - czekać na pojawienie się poważnego następcy Lecha Kaczyńskiego, Sławomira Skrzypka, Grażyny Gęsickiej i wielu innych. Czekać, aż w końcu dowiemy się całej prawdy o 10 kwietnia, tak jak dowiedzieliśmy się prawdy o Katyniu. Czekać, aż narodowe przepaści zostaną zasypane.

 PS. Czytając komentarze bardzo zawiodłem się na ludziach opluwających współpracowników Ś.P. Lecha Kaczyńskiego - stawianie ich w opozycji do tragicznie zmarłych jest nie na miejscu i świadczy tylko o płytkiej interpretacji tego co się od 10 kwietnia stało.

Narodowo-liberalny-konserwatysta

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Rozmaitości