Krzysztof Leski Krzysztof Leski
26
BLOG

Po plecach klepali, a kasy... nie dali

Krzysztof Leski Krzysztof Leski Polityka Obserwuj notkę 53

Wypowiadając dziś wojnę wszystkim innym, pan premier zaczął od wspomnienia, które zdawało się zapowiadać inny ton. Podkreślając pierwszeństwo Polski w wybijaniu się bloku sowieckiego na niepodległość Jarosław Kaczyński zauważył: Ku naszemu zaskoczeniu i rozczarowaniu nie czekał na nas żaden plan Marshalla.

To coś, co istotnie zaważyło chyba na losach RP. To, że ofert nie było, ale zwłaszcza to, żeśmy chyba dość powszechnie wierzyli wtedy, że będą. Nie chcę analizować dziś tej wiary z ekonomicznego i politycznego punktu widzenia, choć sądzę, że inna wtedy postawa dziś opłaciłaby się całej Europie. Wtedy wierzyliśmy w racje moralne.

Zachód nas w tym utwierdzał. Przez cały stan wojenny, i coraz mocniej, gdy PRL się zaczęła sypać. Okrągły stół sprawił, że Polska na stałe zagościła na czołówkach gazet światowych - na cały 1989 rok. W roli zbiorowego bohatera i bojownika o wolność.

W czerwcu hitem były pierwsze w sowietbloku na poły wolne wybory, z w pełni wolnymi wyborami do Senatu. Wokół polskich granic rozbrzmiewały wyłącznie niemiłe pomruki. W sierpniu, gdy powstawał pierwszy w bloku niekomunistyczny rząd, zachodnie media były wniebowzięte. Politycy też. Reszta bloku wciąż pomrukiwała, a przejawy buntu wydawały się śmieszne - enerdowscy urlopowicze szukający azylu w Budapeszcie, węgierskie władze negocjujące odwiezienie ich do RFN wbrew gorącym protestom reżimu w Berlinie Wschodnim. Byliśmy wciąż bezkonkurencyjni.

A potem? Między listopadem a styczniem blok rozsypał się w gruzy. Polska, obciążona prezydentem z umowy, która pół roku wcześniej była nie do wiary, a teraz wydawać się mogła zgniłym kompromisem, Polska mająca przy tym tradycje sporów politycznych w podziemiu i kłócąca się teraz oficjalnie - przestała być primabaleriną. Na maskotkę dużo lepiej nadawały się Czechy z Vaclavem Havlem, a na worek bez dna, w który trzeba pompować kasę - Niemcy Wschodnie. Trzeba było lat, by Polska wynegocjowała redukcję zadłużenia, mniej atrakcyjną niż wywalczone przez niejeden reżim afrykański czy latynoski.

Było, minęło. Dziś sami odpowiadamy za siebie i swój bałagan. Ale... jest jakieś ale?

Salonowa lista prezentów Bawcie się dobrze ChęP: -3/6   ChęK: -3/6   ChęS: -3/6 . Półbojkotuję "lubczasopisma" Baby od chłopa nie odróżniacie! Protestuję przeciwko brakowi Freemana

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (53)

Inne tematy w dziale Polityka