Może już najwyższy czas spojrzeć prawdzie w oczy. I pożegnać narciarstwo w Dolinie Goryczkowej.
https://gazetakrakowska.pl/moze-juz-najwyzszy-czas-spojrzec-prawdzie-w-oczy-i-pozegnac-narciarstwo-w-dolinie-goryczkowej/ar/c1p2-28675595
Artykuł krótki - zachęcam do przeczytania; niemniej pozwolę sobie wyciągnąć kilka cytatów:
-------------------------------------------------------------------------------------------------
Nie jest to pierwszy sezon, w którym Goryczkowa nie rusza. Wręcz przeciwnie — staje się to niepokojącą normą. Zimy w Tatrach są coraz krótsze i coraz uboższe w naturalny śnieg. Jednocześnie nie ma i - patrząc realistycznie - raczej nie będzie zgody na sztuczne naśnieżanie w tym fragmencie Tatrzańskiego Parku Narodowego.
[...]
Kolej krzesełkowa w Dolinie Goryczkowej to konstrukcja z 1968 roku. Od dekad funkcjonuje dzięki kolejnym doraźnym remontom, ale jej wiek jest nieubłagany. Każdy sezon, w którym infrastruktura stoi niewykorzystana, to kolejne pytania o sens jej dalszego utrzymywania - także ze względów bezpieczeństwa.
[...]
Na tym tle szczególnie zastanawiająco brzmią powracające plany modernizacji wyciągu. Mówimy o inwestycji liczonej w dziesiątkach milionów złotych - niezależnie od tego, czy będzie to 20, 30 czy jeszcze więcej milionów. Modernizacja, jaką zapowiadają Polskie Koleje Linowe miałaby zwiększyć przepustowość kolejki z 720 do 2400 osób na godzinę, wymagałaby wymiany wszystkich podpór, przebudowy stacji, peronów i zaplecza technicznego. Wszystko to w miejscu, gdzie… nie ma śniegu. W czerwcu 2025 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił decyzję środowiskową dla tej inwestycji, jasno wskazując, że w świetle zmian klimatu rozbudowa infrastruktury narciarskiej w Dolinie Goryczkowej „nie ma racjonalnego uzasadnienia” i byłaby „brutalną ingerencją w środowisko”. Sąd zwrócił uwagę, że w dwóch ostatnich sezonach wyciąg nie został uruchomiony właśnie z powodu braku śniegu.
[...]
Kasprowy Wierch i Dolina Goryczkowa są symbolem polskiego narciarstwa. To fakt, którego nikt rozsądny nie neguje. [...] Ale symbole także podlegają prawom czasu, klimatu i przyrody. Utrzymywanie na siłę narciarstwa tam, gdzie nie ma ku temu warunków, nie jest obroną tradycji – zaczyna być śmieszną karykaturą.
-------------------------------------------------------------------------------------------------
Temat wymaga przemyślenia; jeśli o mnie chodzi, to pożegnam przywyciągowe narciarstwo na Goryczkowej bez żalu.
Inne tematy w dziale Rozmaitości