Za drugim razem jeszcze trudniej niż za pierwszym.
Za pierwszym procedura trwała blisko rok: wniosek do ZUS wraz z dokumentacją i wszelkimi opiniami został złożony latem 2022 r. - został rozpatrzony negatywnie; złożono odwołanie (do ZUS) - zostało odrzucone; złożono odwołanie do sądu - zostało rozpatrzone pozytywnie (lekarze specjaliści, wywiad), a ZUS nie złożył apelacji.Całość trwała blisko rok; świadczenie przyznano na trzy lata - i oczywiście wyrównano wstecz od momentu złożenia wniosku.
Po trzech latach trzeba było zacząć procedurę od nowa - zainteresowanej lat nie ubyło, a zdrowia nie przybyło.
Więc jeszcze raz: wniosek do ZUS wraz z dokumentacją i wszelkimi opiniami został złożony w sierpniu 2025 r. - został rozpatrzony negatywnie; złożono odwołanie - zostało odrzucone; złożono odwołanie do sądu - zostało rozpatrzone pozytywnie... ale tym razem ZUS się odwołał. We wrześniu - po ponad roku od rozpoczęcia procedury - akta zostały przesłane do odpowiedniego sądu (zainteresowania nie została o tym powiadomiona do dziś). Kiedy będzie apelacja? Nie wiadomo - średnio na rozpatrzenie apelacji czeka się w tym sądzie około 3 lat. Czyli w sprawa przyznania świadczenia uzupełniającego będzie rozstrzygnięta 4 lata po złożeniu tego wniosku. Przypominam - dotyczy osoby, której już raz na okres 3 lat takie świadczenie przyznano, której stan zdrowia i możliwości samodzielnej egzystencji w żaden sposób się nie poprawił.
Zobaczymy czy dożyje apelacji.
----------------------------------------
dział kultura - kultury prawnej




Komentarze
Pokaż komentarze (11)