111 obserwujących
210 notek
706k odsłon
  5024   0

„... STARSI PANOWIE DWAJ...”

Michał Jaworski
Michał Jaworski

 

 

Pan Pierwszy.

 

Ta urocza piosenka z Kabaretu Starszych Panów jakoś od razu przypomniała mi się, kiedy mikorofon na Konferencji Smoleńskiej 22.10. został przekazany profesorowi (podobno) Michałowi Jaworskiemu, pisującemu na salonie jako bloger Kaczazupa.

Przecież można założyć, że nic a nic nie wiem o „katastrofie smoleńskiej” i słucham luminarza nauk ścisłych, jak zielony studencina pierwszego roku, który tylko słyszał dotąd o wielkości profesury. Taki co to na uczelni nie spotkał jeszcze ani jednego, bo ma kontakt z samymi magistrami i adiunktami, więc pan profesor na ogólnopolskiej konferencji, to pierwsza gratka w nowym – tym razem akademickim – roku szkolnym.

Więc można również założyć, że na podstawie tego pierwszego kontaktu z profesorem student-pierwszoroczniak wyrobi sobie od razu ogólniejszy obraz środowiska profesorskiego, tej elity elit.

No więc wchodzi przed kamery chudy starszy pan, siwiejące włosy, ciemna oprawka rogowych okularów na chudej twarzy, siwe wąsy, siwa bródka, sympatyczne ogólne wrażenie... Staje przy wyświetlanych slajdach, tyłem-bokiem do publiki i zaczyna mówić. 

Matowy głos bez jakiś szczególnych cech, "bezakcentowy" i „bezdykcyjny” sposób mówienia zdradza brak wprawy oratorskiej. Jak sam się do tego przyznaje, „Z dydaktyką pożegnałem się 30 lat i 3 miesiące temu”, więc w zasadzie - nie dziwota.

No i to nieśmiertelne „som”: „to som te dwa tory”, tutaj som...”, som to...” i charakterystyczna wymowa „dżewa” -  jak „dżem” - zamiast „drzewa”.

Przyklejony do slajdów – ani jednej sekundy skierowania wzroku na salę... Studenci by mu tego nie podarowali.

Ta uwaga o „sympatycznym wrażeniu” napytała mi tylko biedy, bo kiedy ją wpisałam – z całą autentyczną dawką sympatii, swojej sympatii - na blogu Kaczejzupy, dostałam komentarz, że jego blog „to nie biuro matrymonialne”... :)... I weź tu, człowieku, bądź miły dla bliźnich.

Po takim, dość nijakim konferencyjnym wystąpieniu, w zasadzie trudno się było spodziewać, że osoba ta może tak barwnie prowadzić swój blog.

Owa barwność i zdecydowane wyeksponowanie jedynie własnych wpisów, jest efektem zawsze na tym blogu stosowanej manipulacji: zdania odrębne, krytyczne, lub tylko pochodzące od osoby nielubianej przez autora, są po prostu... wycinane, przy jednoczesnym pozostawianiu swoich soczystych odpowiedzi.  Za to nasi studenci by go zbojkotowali. Po prostu.

Więc tylko na tle braku oryginalnych wypowiedzi, które różne osoby tam – nieświadome manipulacyjnej natury właściciela - odważyły się kiedyś zamieścić, barwność możliwości erystycznych autora może tam lśnić i lśnić i lśnić...

I to już jest realny rys postawy Michała Jaworskiego. Jeśli tacy manipulatorzy prowadzą w Polsce badania naukowe, to nie dziwę się, że debat w zasadzie nie ma, bo ich być nie może.

Oto poniżej wybrane cytaty z wpisów pana Michała na salonowym blogu – to jedynie próbka jego „poczucia humoru”. Nicki i wycieczki personalne zostały z tych wypowiedzi powycinane, o co, jak sądzę, sam autor pretensji żywić nie będzie:

„Na drzewo pociągnąć soków!” [KACZAZUPA: 22.10 - koniec pewnego etapu]

„Smutne, że kolejny gość w chwili patriotycznego uniesienia po udanym meczu pokazał swoje prawdziwe oblicze - zadek pawiana.” [GRZEGORZ WSZOŁEK - GW1990: Rosjanie: To Polacy stoją za publikacją zdjęć]

 „piana [im] mózgi zalała.” [GRZEGORZ WSZOŁEK - GW1990: Rosjanie: To Polacy stoją za publikacją zdjęć]

26.10.2012 05:44 78 @a... „Pani wybaczy, ale nie lubię smrodu kacapskich onuc i kacapskiego szarogęsienia się na moim blogu.” [KACZAZUPA 675453 | 26.10.2012 20:04]

http://kaczazupa.salon24.pl/457398,22-10-koniec-pewnego-etapu#comment_6771614

 

Dalej jedziemy:

„Witam Szanowenego Krewnego lub Znajomego R... na moim skromnym blogu!
Żegnam Szanowenego Krewnego lub Znajomego R... na moim skromnym blogu! Won do ruskiej budy!”

KACZAZUPA: Breaking news from ... http://kaczazupa.salon24.pl/comments/6

„pozwolę sobie nazwać Pana śmieciem ludzkim i dziennikarskim,” http://kaczazupa.salon24.pl/comments/6

„A teraz, śmieciu - won do ruskiej budy!” [KACZAZUPA: Rolex - krupier czy kulka?]

02.10.2012 15:51@S...

„Nie jałowa - to hydra. P... i W... to główni widoczni dla oka promotorzy maskirowki. W maskrowkę oczywiście nikt nie uwierzy, ale gdyby wypłynęła w towarzystwie poważnych badań, to medialnie pociągnie te badania na dno. Przedsięwzięcia, w które zaangażowało się paru (choćby i zidiociałych) profesorów oraz popularni internetowi publicyści, nie można lekceważyć.” [„KACZAZUPA: Rolex - krupier czy kulka?]

 

Ciekawe, o jakich to „popularnych internetowych publicystach” jest mowa? O sobie samym i MD, jak mniemam?

Nie mogło tutaj również zabraknąć blogerskiej przyjaciółki pana profesora, znanej salonowej...:

 16.09.2012 21:35@gini

„Pan W... pomieszał problem cenzury z finansowaniem woloności badań i wypowiedzi, Nikt tym ekstrawaganckim uczonym nie broni podjęcia na przykład takich problemów tylko składkowicze - w tym przypadku uczestnicy konferencji - muszą wiedzieć, na co wydają 300 złotych. To jest minimum uczciwości - z pominięciem kontekstów moralnych i merytorycznych, o ile ktoś jest zdolny takie pominąć.” [KACZAZUPA: Wspomnienia o Panu Profesorze Urbanowiczu]

Lubię to! Skomentuj237 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale