111 obserwujących
210 notek
704k odsłony
  10245   0

Nowy segment kremlowskiej mafii: S. Szojgu

Putin z Szojgu na Siewiernym 10.04.2010.
http://www.kcblog.info/2012/11/blog-post_4484.html
Putin z Szojgu na Siewiernym 10.04.2010. http://www.kcblog.info/2012/11/blog-post_4484.html

 

 

Ahmad Sardali, stały bloger portalu kavkazcentr.com i agencji informacyjnej „Kavkaz-Center” tak komentuje wejście gen. Siergieja Szojgu do ścisłej gwardii kremlowskich władz skupiających się wokół Putina:

„6 listopada rosyjska TV pokazała Putina, który przekazuje Szojgu, że chce, by to właśnie on objął obowiązki ministra obrony, gdyż Sierdiukowa „się odstawia”.

Eksperci Kaukaz-Center [KC] sugerują, że czekistowska hunta najprawdopodobniej skręca w kierunku ultraprawicy. Słyszy się, że o wyznaczeniu Szojgu zdecydować miał skrajny prawicowiec w grupie Putina, D. Rogozin.

Rzecz – niezależnie od wszystkiego – idzie o podniesienie roli (znaczenia) Szojgu w grupie kremlowskiej gwardii, mającej odegrać teraz najważniejszą rolę w miejsce bardzo chorego Putina, gdyż Szojgu otrzymał wyraźne uznanie i wsparcie Zachodu.

Przypomnijmy, że Szojgu wiele lat kierował putinowską bandą Ministerstwa ds. Nadzwyczajnych (MCzS), został 5 lipca 2010 oficjalnie rycerzem masońskiego Zakonu Kawalerów Maltańskich i przez władze tego zakonu odznaczony „Rycerskim Krzyżem Wojennym za spełniane miłosierdzie, ratownictwo i niesienie pomocy”.

Ceremonia ta odbyła się we włoskiej ambasadzie w Moskwie. Życzenia ówczesny szef MCzS Szojgu otrzymał od Wielkiego Mistrza Zakonu Maltańskiego M. Festinga i od ambasadora Włoch w Rosji A. Dzanardi Landiego.

Przez 20 lat udało się Szojgu stworzyć bardzo silną, zorganizowaną na wzór wojskowy, strukturę MCzS, która zaczęła nawet konkurować z pozostałymi strukturami siłowymi zarządzającymi Rosją. A będąc ostatnio w randze gubernatora [maj-listopad 2012] obłasti moskiewskiej zaczął Szojgu zajmować się .... podmoskiewskimi lasami, ziemią i rzekami tego regionu.

I nagle Szojgu wykonuje gigantyczny skok w swojej karierze –wchodząc wprost w pierwsze szeregi bandy Putina. Dysponując pełną kontrolą nad MCzS, a teraz także nad armią, Szojgu otrzymuje niespotykany wcześniej zakres władzy, nieporównywalny nawet z FSB i rosyjskim MSW.

Wg niektórych danych, Szojgu jest człowiekiem GRU i ma „ręce zbroczone krwią”. On jest postrzegany jako bezpośredni uczestnik zamachu terrorystycznego pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010, w którym – na rozkaz Putina – zabito 96 przedstawicieli polskiej elity, włączając w to także prezydenta Lecha Kaczyńskiego.” [1]

 

W powyższym tekście mamy kilka istotnych wątków, które poniżej w skrócie spróbuję pokazać:

1. wątek zamachu terrorystycznego na Polaków 10.04.2010.

2.choroby Putina, ale w tej notce już nie rozwinę go szerzej [2a]

3.usytuowanie S. Szojgu w kręgach rosyjskiej władzy

4. popracie (a przynajmniej – akceptacja) dla Szojgu ze strony Zachodu.

 

Ad. 1. Obecność „wojsk” S. Szojgu na Siewiernym od rana w sobotę 10 kwietnia 2010 i wypełnienie przez jego żołnierzy prawdopodobnie wszystkich przewidzianych na ten poranek zadań jest fragmentami nawet dość dobrze „udokumentowana”. Piszę „dość dobrze”, bo biorę pod uwagę całościowo stan znanych nam dotąd „źródeł” dotyczących oficjalnej narracji smoleńskiej, jakimi ciągle jeszcze dysponujemy w postaci zdjęć, filmów, relacji.

Są to np. ludzie w białych fartuchach - rzekomo „ratujący” ofiary; są to oddziały „zbierające rzeczy ofiar” i służby przeczesujące „teren katastrofy” – od momentu wybrzmienia charakterystycznej syreny na filmiku 1:24, do końca akcji sprzątania tego terenu po 16.04.; są samochody, białe ciężarówki, czy  śmigłowce – z typowym pasem oznaczającym pojazdy MCzS – wszystko to możemy obejrzeć w sieci. Również na Siewiernym możemy zobaczyć samego Szojgu, który o 14:30 miał pojawić się na scenie teatru smoleńskiego, dowieziony tutaj helikopterem MCzS i pozostającym na miejscu aż do wieczornego przylotu Putina.

To są podstawowe, znane nam fakty wpasowujące postać S. Szojgu i jego formację MCzS w wydarzenia 10.04.2010.

 Trudno jednak przypuszczać, by to akurat tajemnica mordu 10 Kwietnia, wiążąca rosyjskich siłowików, wyniosła Szojgu na same szczyty kremlowskiej junty czekistów. Hołubiony przez nich w latach 2007-2012 Sierdiukow, poprzedni minister obrony FR, też przecież musiał należeć do grona wtajemniczonych – przynajmniej post factum, a jednak 6.11.2012. poleciał ze stanowiska i oddał „atomową walizeczkę” swojemu następcy z MCzS.

 

Ad. 3. Nie w wydarzeniach 10.04.2010. leżą więc obecne zmiany. Raczej w wewnętrznym układzie sił, w którym prawdopodobnie słabnie pozycja samego Putina i przygotowywany jest jego następca. Jak zauważa Ahmad Sardali, dysponuje on – czyli Siergiej Szojgu – wieloma atrybutami:

- potężnym MCzS działającym na terenie całej Rosji, świetnie zorganizowanym, z oddanym mu aparatem wyszkolonym na zasadach stricte wojskowych;

- wpływami w Podmoskowiu i w całej obłasti moskiewskiej (pozostawił tam przecież swoich ludzi!, wiernych mu w pionie MCzS, z A. Worobiowem na czele, który teraz przejął tam jego obowiązki);

Lubię to! Skomentuj185 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale