Pod moim ostatnim wpisem z serii Sentencje pojawił się taki oto krótki komentarz: salonowy koejlo?
Bynajmniej, nie aspiruję do bycia salonowym, ani żadnym innym "koejlo", ale - tak jak odpisałem na w/w komentarz - prędzej doczekam się Nike, niż Redakcja tego portalu zacznie zauważać moje wpisy, albo doczekam się jakiegoś sensownego komentarza.
Ja rozumiem, że to nie jest sensu stricto portal literacki, poetycki itp., ale sądzę, że nie zaszkodziłaby tutaj Czytelnikom jakaś odskocznia od tej politycznej sieczki. Nie od parady też mają tutaj dział Kultury, który póki co wypełniają tylko nielicznymi zresztą recenzjami filmów od blogerów czy informacjami ogólnymi o jakichś wydarzeniach, powiedzmy, kulturalnych. Ja sam wypowiadam się również na bieżące tematy polityczne, ale nie ograniczam się tylko do tego. Zacząłem od publikacji krótkiej serii poetyckiej Człowiek z wystawy. Nawet jeden wpis nie został otagowany i zapromowany choćby na podstronie, a takiej ostatniej jakości chyba te wiersze nie były, i nawet poruszałem w nich dość powszechne, że się tak wyrażę, kwestie. Widocznie nie zależy im na przyciągnięciu tutaj czytelników o jakimś szerszym spektrum zainteresowań i wrażliwości. Odnoszę wręcz wrażenie, że robią wszystko, żeby to spektrum zawęzić tylko w gruncie rzeczy do jednej tematyki i uczynić to forum jeszcze bardziej hermetycznym. Jak mieliby np. przyciągnąć tutaj jakichś uznanych autorów, czy choćby nazwiska, skoro robią wszystko, żeby to miejsce było przez nich omijane z daleka?
Szkoda gadać a jeszcze bardziej szkoda tutaj pisać cokolwiek, bo takim prowadzeniem tego portalu nie przyciągną publiki zdolnej chociażby do jakiejś kulturalnej reakcji na wiersz czy rozmyślania natury filozoficzno-teologicznej. Już w ogóle nie jestem w stanie zrozumieć o co chodzi i po co w ogóle aktualny właściciel tego portalu go nabył. Czy jemu też nie zależy na poszerzeniu jego spoleczności, uczynienie go w jakiś sposób interesującym dla innego, niż ten klikbajtowy, czytelnika, uczynienie tego portalu bardziej renomowanym? Nie twierdzę, że akurat moja twórczość się do tego i to w jakimś krótkim czasie przyczyni, ale od czegoś mogliby zacząć. Najpewniej w ten sposób pozbyli się już niejednego przyszłego bądź już uznanego autora, dziennikarza, poety czy pisarza, a który mógłby przyczynić się do większej rozpoznawalności tego miejsca.
No cóż, jak widać nie zależy im na tym i zadowoleni są w pełni z aktualnego stanu tego portalu, jego zasięgów i renomy, a przecież już kiedyś ten portal miał o wiele większą i bardziej złożoną społeczność, i było na nim wielu uznanych autorów, nazwisk, które zawsze przyciągają świeżą publikę, a tej tu naprawdę brakuje i wszyscy już tu zaczynają się dusić we własnym sosie. A co mają teraz? Dwóch drugorzędnych posłów PiS, których już nawet sami rzadko promują, choć piszą niemal codziennie, i jednego senatora z PSL, który znowuż na promocję tu nie może narzekać, szczególnie odkąd zaczął ilustrować swoje lakoniczne i na ogół mało wyrafinowane wpisy grafikami produkowanymi za pomocą programów "AI" ("AI" nie tworzy, "AI" produkuje). Jak widać taką już tylko produkcją warto się tu zajmować.
No ale, skoro już sobie popłakałem nad rzeką Salonką, a przynajmniej tym, co po niej zostało, lecę zapracować na tą Nike, żeby nie być gołosłownym. ;) Oczywiście, w razie czego nie omieszkam się nią pochwalić na Salonie24... i jeszcze tego samego dnia usunę wszystkie swoje pozostałe wpisy oprócz tego i tego ostatniego. Jako wdzięczny za promocję autor. :) Nie będą mogli powiedzieć: nasz bloger został nagrodzony Nike, czy co tam, bo przecież tu nie chodzi akurat o Nike, i czerpać z tego wizerunkowo. No chyba, że po drodze zmieni się właściciel i ta Redakcja, a nowa będzie już mnie traktować zupełnie inaczej, dbać o promocję kultury i różnorodność tematyczną na tym portalu.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)