Jarosław Wolski, analityk i komentator, na X:
Zderusyfikowany internet (ukraińskie trafienia w centra Yandexa) nagle objawia cuda w socjalach: poparcie dla AfD w socjalmediach spadło o 56%. Mniej "polskich" kont szczujących na Ukraińców, mniej "ukraińskich" szczujących na Polaków, poparcie w sieci dla MAGA gwałtownie spadło :)))
Czekam na dalsze mierzalne wyniki nagłych spadków poparcia dla Gaśniczakokacapów, AfD, Trumpa itp.
Anonymous na X:
Ruch botów rosyjskich spadł do niemal zera po tym, jak Ukraina zaatakowała centrum danych Yandex w Władimirze w Rosji.
W istocie, liczne ataki dronowe na serwery największego rosyjskiego dostawcy usług internetowych, Yandex, odpowiednika Google, przeprowadzone przez Ukraińców spowodowały poważne awarie sieci w Rosji:
Aktywność rosyjskich botów gwałtownie spadła po serii ataków ukraińskich dronów na centra danych Yandexa. Według Cloudflare liczba automatycznych żądań HTTP zmniejszyła się do poziomu zaledwie 0,4%. Jednocześnie Rosja mierzy się z poważnymi awariami usług internetowych, płatności i aplikacji transportowych.
Yandex jest jednym z największych rosyjskich przedsiębiorstw technologicznych, oferującym wyszukiwarkę, usługi chmurowe, mapy i rozwiązania wykorzystujące sztuczną inteligencję. Uszkodzenie jego infrastruktury ma więc poważne konsekwencje dla Rosjan.
Poważny spadek aktywności rosyjskich botów odnotowano 8 października. Ruch automatycznych zapytań z sieci Yandexa spadł wówczas do około 57%. Po kolejnych uderzeniach wskaźnik zmniejszył się do 0,4%, a więc niemal do zera. Nie oznacza to jednak, że wszystkie rosyjskie boty siejące w sieci dezinformację przestały działać. Pomiary obejmują automatyczne żądania HTTP pochodzące z infrastruktury Yandexa, w tym ruch robotów indeksujących i innych programów.
Coś tu trzeba dodawać? Wnioki każdy może wyciągnąć sobie sam. Zaczęło się już wtedy:
„Na rosyjskich platformach informacyjnych pojawiają się zaczerpnięte z polskich mediów i celowo zmanipulowane treści dotyczące np. wzrostu cen cukru w Polsce” – powiedział Stanisław Żaryn w rozmowie z Polską Agencją Prasową. „Służą wzbudzaniu wśród Polaków wrogości do przebywających u nas uchodźców z Ukrainy. Ich skutkiem ma być wycofanie zgody polskiego społeczeństwa dla napływu Ukraińców” – oświadczył rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych. Propagandowy przekaz jest taki, że w Polsce brakuje cukru, bo cały wykupili Ukraińcy. „To kolejny przykład pokazujący, jak rosyjska propaganda od początku inwazji Kremla na Ukrainę próbuje skłócić nasze narody – Polaków i Ukraińców” – zaznaczył Żaryn.
Propaganda Rosji wciąż dąży do wytworzenia napięć między Polakami i Ukraińcami i szkaluje nasze państwo – ocenił w piątek, 29 lipca, rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn, podaje Niezalezna.pl.
„Ofensywa informacyjna Kremla przeciwko RP, osadzona w kontekście rosyjskiej agresji na Ukrainę, nie zwalnia. Propaganda Rosji wciąż dąży do wytworzenia napięć między Polakami i Ukraińcami i szkaluje nasze państwo”
ŻARYN PODAJĄC PRZYKŁADY WROGICH WOBEC POLSKI NARRACJI Z OSTATNIEGO OKRESU WYMIENIŁ TAKIE JAK:
Polacy są traktowani 'gorzej niż śmieci’ we własnym kraju, a to z powodu szeregu ustępstw dla uchodźców z Ukrainy;
Ukraińcy zdominowali niektóre polskie miasta;
W Polsce rusofobia ma systemowy charakter;
Wśród zagranicznych ochotników, których Rosja zabija, przeważają Polacy.
„O ile można odnieść wrażenie, że rosyjskie natarcie wytraciło impet, o tyle wymierzona w Ukrainę propaganda przybiera na sile i staje się coraz bardziej brutalna i absurdalna – tak, jakby miała być projekcją przyszłych działań militarnych Rosji” – zaznaczył rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych.
JAKO PRZYKŁADY NARRACJI W TYM WĄTKU PODAŁ:
Ukraina ma przestać istnieć; przyznanie jej prawa do samostanowienia było wielkim błędem;
Ukraińcy to naziści;
Ukraina dostaje od Rosji to, na co zasłużyła;
Reżim w Kijowie popełnia zbrodnie wojenne;
Wojna, którą Kijów rozpętał w 2014 r., trwa i zabija głównie dzieci.
Żaryn podkreślił, że Rosja kontynuuje także kampanię dezinformacyjną wymierzoną w Zachód. Jego zdaniem w ostatnim czasie Kreml skoncentrował swoje działania informacyjne na „zachodnim” kierunku na poróżnianiu Kijowa z partnerami, a także na wyśmiewaniu sankcji.
OTO NARRACJE, KTÓRYMI TEN WEKTOR BYŁ REALIZOWANY:
Zachód jest przesiąknięty rusofobią;
Ludobójstwo w Buczy, Mariupolu, Kramatorsku to prowokacja wyreżyserowana przez Zachód i Kijów;
Zachodni eksperci zrozumieli, że ich oceny dot. powrotu Ukrainy do granic sprzed 2014 r. to mrzonki;
Sankcje tylko dają Rosji szansę na rozkwit.
Przypomnijmy, jak poinformował portal wnp.pl, 12 lipca rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn oświadczył, że rosyjska propaganda próbuje oddziaływać na polskie i ukraińskie społeczeństwa podając nieprawdziwe informacje o masowym nawiązywaniu związków przez Ukrainki i Polaków.
Czy to dziwne, że również na Salonie24 od tamtego czasu nastąpił i trwa do dzisiaj gwałtowny przyrost antyukraińskich komentarzy i wpisów powielających w/w tezy rosyjskiej propagandy? Nie znaczy to, że ich autorami są boty z rosyjskich farm trolli, piszą je ludzie na ogół z góry nastawieni negatywnie do Ukrainców i powielający z ochotą tezy rosyjskiej propagandy powtarzane przez innych, którzy powtarzają je po jeszcze innych itd. Boty funkcjonują głównie w socjalmediach typu Telegram powielając propagandowe treści na pierwotnie fikcyjnych kontach, które już potem na zasadzie "głuchego telefonu" żyją swoim własnym życiem w sieci. Nie sposób już w zasadzie dotrzeć do ich źrodła, bo zazwyczaj nie mają jednego źródła i nie są do żadnego przywiązane, zresztą, te konta są tworzone i kasowane na okrągło. Ich zadaniem jest jedynie podsycanie negatywnych nastrojów wykorzystując funkcjonujące już w społeczeństwie uprzedzenia i teorie spiskowe, i nadawanie im powszechnego wymiaru.
Komentarze
Pokaż komentarze (33)