73 obserwujących
780 notek
1295k odsłon
1293 odsłony

Wyborczy chaos w zbliżającym się szczycie epidemii

Wykop Skomentuj180


Prawo i Sprawiedliwość prze do wyborów za wszelką cenę. Przygotowania idą pełną parą i minister Sasin oznajmia, że 30 milionów kart wyborczych jest już drukowanych. Bez wyspecyfikowanej daty, ale na szczęście z nazwiskami kandydatów na których można głosować. Nie wiadomo na jakiej podstawie druk się odbywa, gdyż PKW nie ma już prawa do wydania takiej decyzji a minister Sasin tokowego jeszcze nie nabył (ustawa leży w Senacie}, ale rządząca partia ani myśli się bawić się w prawnicze rozważania. Nawet Minister Szumowski dzisiaj oznajmiający, że szczyt epidemii dopiero się zbliża, nie potrafi przekonać taką oczywistością PiS-owskich decydentów.

W zasadzie już nikt nie wie co w decyzjach rządowych jest Po Prostu zgodne z prawem a co nie. O jakiejkolwiek logice normalnych wyborów raczej nie warto wspominać, gdyż stała się pustym frazesem. Poza PiS-owską wierchuszką i zwolennikami PiSu nie ma w tej chwili w Polsce ani jednej formacji politycznej lub eksperta uznającego możliwość przeprowadzenia w miarę normalnych wyborów w szczycie koronawirusowego szaleństwa.

Czy można w takim razie mówić o meczu PiS – reszta świata? O tym, że wszyscy się mylą, a PiS pod światłym przywództwem Jarosława Kaczyńskiego wybiera rozwiązanie ratujące Polskę przed anarchią? Że przełożenie wyborów jest niekonstytucyjne jak twierdzą dzisiejsi obrońcy KON-STY-TUC-JI a stan zagrożenia epidemiologicznego zdefiniowany w art. 232 tejże, to tylko wymysł opozycji służący do ogłupienia społeczeństwa dychającemu z trudnością pod maseczkami?

Wszelkie „racjonalne” wyjaśnienia rządzącej partii głośno głoszone w mediach zdają się psu na budę. Oczywista dla każdego oczywistość o strachu PiS-u przed przełożeniem wyborów ze względu na nadciągający gniew SUWERENA ze względu na katastrofalne skutki epidemii nie zostaje przez nikogo z tej partii wypowiedziany. Ta oczywistość kieruje nienormalnym i niemoralnym dążeniem do wyborów teraz, w nadciągającym szczycie epidemii.

Atmosfera w Polsce gęstnieje, problemy piętrzą się jeden na drugim i wydawałoby się oczywistym, aby CAŁĄ ENERGIĘ SPOŁECZEŃSTWA i MOŻLIWOŚCI PAŃSTWA skierować na przygotowanie się do zwalczania ich skutków. Ale nie, przez najbliższe 2,5 tygodnia będziemy bombardowani ciągle zmieniającymi się scenariuszami pseudo politycznych rozwiązań lub uzasadnień dlaczego tu i teraz. I będziemy coraz bardziej obojętnie, lub z wzrastającą cholerą, słuchać politycznych darmozjadów walczących o swoje stołki, władzę, profity i spełnienie swoich ambicji rządzenia Polakami.

Cała klasa polityczna od góry do dołu, od rządzących po opozycję, coraz bardziej ma mniej wspólnego z DOBREM POLSKI I POLAKÓW. Nikt nie myśli o WSPÓLNYM DOBRZE, o nadciągających gospodarczo-ekonomicznych problemach do rozwiązania, o niesamowitych psychicznych skutkach tej zarazy na życie zdezorientowanego i żyjącego w niepewności społeczeństwa, o praktycznie nieistniejącym systemie edukacji czy tysiącach z odchodzącego pokolenia w Domach Opieki Społecznej.

Musimy wygrać wybory prezydenckie – stało się gorzkim zawołaniem na czas epidemii.

A jak nie da się ich zorganizować to wprowadzimy stan wyjątkowy.

Przesłaniającym wszystko co naprawdę w życiu PAŃSTWA i NARODU ważne.



Wykop Skomentuj180
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka