75 obserwujących
843 notki
1399k odsłon
  1391   3

Polski Kościół budzi się po pandemii

Arcybiskup Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, w artykule dla Katolickiej Agencji Informacyjnej „Pandemia odsłoniła źródła poważnego kryzysu w Kościele” (https://www.ekai.pl/abp-stanislaw-gadecki-duszpasterstwo-po-pandemii/) porusza kilka istotnych spraw związanych z obecnym stanem KK w Polsce, lecz zaczyna swój artykuł i koncentruje się na ocenie władzy w działaniach dotyczących zwalczania pandemii. Po raz pierwszy, po wielu, wielu miesiącach wypowiada opinie niezbyt pochlebne dla rządzących i niebezpiecznie zbliżające się, jeśli nie identyczne, do ocen tzw. totalnej opozycji reagującej na wprowadzenie wielu ograniczeń w życiu społecznym i gospodarczym na początku pandemii.

Abp Gądecki:
„…Otóż państwo jednostronnie zawiesiło wszelkiego rodzaju zgromadzenia, na skutek czego Msze święte i nabożeństwa stały się po większej części niedostępne dla wiernych. Nic podobnego nie wydarzyło się w dwutysiącletniej historii Kościoła. Nie wydarzyło się też podczas wojen, bombardowań czy w czasach zarazy, często dotykającej ludność naszego kraju……Uprawnione jest pytanie: czy takie działanie nie pozostaje w sprzeczności z Konstytucją RP oraz Konkordatem?...”

„..Tymczasem radykalne ograniczenia swobód obywatelskich – w świetle Konstytucji – mogą być zastosowane jedynie po wprowadzeniu stanu nadzwyczajnego. Jej art. 228 głosi, że „W sytuacjach szczególnych zagrożeń, jeżeli zwykłe środki konstytucyjne są niewystarczające, może zostać wprowadzony odpowiedni stan nadzwyczajny: stan wojenny, stan wyjątkowy lub stan klęski żywiołowej…”

Powołania się katolickiego hierarchy na łamanie KONSTYTUCJI i KONKORDATU – to są ciężkie działa wytoczone na postawienie zarzutów WAADZY nie liczącej się z obowiązującym porządkiem prawnym, który podobno nosi na sztandarach Prawo i Sprawiedliwość. To co mówiono od początku, niestety tylko w kręgach opozycyjnych i oczywiście mediach typu TVN24, po ponad 1,5 roku potwierdza OFICJALNIE przedstawiciel KK. Pomimo nieformalnych związków i nieoficjalnych przywilejów dla instytucji Kościoła w Polsce ze strony oficjalnych czynników rządowych, abp Gądecki bezkompromisowo wytyka naruszenie najważniejszych konstytucjonalnych praw obywatelskich i tym samym praw Wiernych do kościelnych obrządków.

„…Z prawnego punktu widzenia, polskie państwo nakładając swego rodzaju „interdykt” państwowy – nie zachowało w tym przypadku autonomii (suwerenności) Kościoła. Księża i wierni mają przecież prawo bronić się przed ingerencjami w życie religijne, a świątynie zgodnie z prawem – jako miejsca święte – winny cieszyć się autonomią…”

Czwarta fala nowego wariantu coronawirusa nieuchronnie dochodzi do Polski. Poza rosnącym problemem dla władzy zwiększającego się frontu anty-szczepionkowego oraz niejednorodnego przekazu o konieczności szczepień w samym obozie tzw. Zjednoczonej (jeszcze) Prawicy, dochodzi właśnie teraz wypowiedz przewodniczącego KEP będąca rodzajem szantażu jeśli chodzi o nieograniczony dostęp wiernych do miejsc kultu religijnego. Jak zareaguje Premier i Minister Zdrowia? Wypowiedzi Prezesa PiS-u raczej nie należy się spodziewać, gdyż w sprawach tak kontrowersyjnych woli pozostawiać medialną inicjatywę swoim podwładnym. Ale oczywiście to On zadecyduje czy będzie wolno ciągle wchodzić na cmentarze i bez ograniczeń do Świątyń.

Turkoczący na wybojach „NowyŁad”, problemy z amerykańską TVN24, dymisjonowany po kawałku Gowin i buńczuczny Ziobro rzucający Morawieckiemu kłody pod nogi, przyrzeczone lecz ciągle niewidoczne miliardy z Brukseli, coronawirus i na dodatek abp Gądecki wzmacniający napięcia już i tak rozhuśtanego rządowego wehikułu „jednej drużyny”. Łatanej i wiązanej przez Kaczyńskiego nie tylko sznurkami, ale jak trzeba to i fuchami, grożbami odstawienia od żłobu lub przyznawanymi sobie 40% czy 50% podwyżkami.

Ideologia? Jaka ideologia? Niewiele z niej zostało a tak na co dzień to właściwie nic. WAADZA walczy o przeżycie i tylko to się liczy. Kolorowe papierki opakowania zniknęły pokazując wszystkie brudy ukryte pod powierzchownym sreberkiem.

Pozostaje chyba czekać na konferencję prezesa Kaczyńskiego oznajmiającego z entuzjazmem o powrocie jakiegoś PiS-owskiego syna marnotrawnego dokarmionego posadą w Spółce Skarbu Państwa.


Lubię to! Skomentuj36 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo