Lchlip Lchlip
749
BLOG

Nowa partia. A właściwie dlaczego nie?

Lchlip Lchlip Polityka Obserwuj notkę 31

 

Nieużycie w tytule błoga nazwiska kontrowersyjnego polityka to tylko zasłona dymna :). Używam jej świadomie gdyż skoncentrowanie dyskusji na twórcy nowej partii i jego publicznych, szokujących ekscesów i wypowiedzi nie służy merytorycznej dyskusji. A jej podstawą może być prosty fakt: nowa partia polityczna ma szanse zaistnieć na zatęchłym rynku polskiej polityki zdominowanej przez nie przynoszące żadnej wartości dodatkowej dyskusji a raczej kłótni czy powtarzania od lat tych samych argumentów przez liderów polskiej polityki.
 
Scena polityczna oparta na tych samych nazwiskach i partiach, bez świeżego powiewu oczekiwań żyjących w społeczeństwie, prądów i nadziei obywateli zniechęconych sztampą i zapiekłością medialnych pseudo-dyskusji tych samych polityków-celebrytów, niemożność wyartykułowania swoich polityczno-społecznych ambicji w istniejących, zamurowanych na amen układach, to wszystko stwarza duże potencjalne możliwości dla nowego ruchu. To że jest on związany z osobą ekscentrycznego polityka świadczy tylko o mizerii opanowanego przez weteranów politycznego światka i braku ewolucyjnych możliwości wypowiadania swoich politycznych ambicji sięgających dalej niż stosowanie się do partyjnych dogmatów.
 
Zaprezentowane przez Palikota postulaty, poza jawnie skierowanymi przeciwko hierarchii kościelnej i niektórym dogmatom przez nią głoszonych, sprowadzają się do naruszenia urzędniczych bastionów biurokracji utrudniającej nasze codzienne życie. Zasada zastąpienia zaświadczeń oświadczeniami i „milczącej” zgody” są tego prostymi przykładami. Artykułują one proste zasady ze to petent jest najważniejszą postacią w urzędniczych przepychankach. Urząd na każdym szczeblu jest organizacją mającą obywatelowi pomóc a nie „zapewniać” mu drogę przez mękę.
Jednomandatowe okręgi wyborcze, mniej posłów w Sejmie, zniesienie immunitetów są propozycjami skierowanymi na zwiększenie odpowiedzialności poselskiej i usprawnienie legislacyjnego procesu. Ma temu służyć również zniesienie Senatu lecz wydaje się to założeniem zbyt optymistycznym przy obecnej fachowości posłów.
Kadencyjność stanowisk w partiach politycznych jest następnym tabu które Palikot próbuje poddać pod dyskusję. Realność zrealizowania takiego postulatu wydaje się wątpliwa lecz dyskusja o odmładzaniu krwi w PP jest ciekawym pomysłem.
 
Powszechny dostęp do internetu jest na pewno postulatem skierowanym do młodszego pokolenia chociaż jego skutki miałyby większy znaczenie dla ludzi starszych. Młodsze pokolenie tak czy siak z Internetu będzie korzystało.
Zwiększenie wydatków budżetowych na kulturę do 1% jest chyba najmniej oczekiwaną propozycją ze strony lidera nowego ruchu. Dobrze jednak iż świadomość zwiększenia wydatków na tak ważny obszar narodowego dziedzictwa jest również obecna w programie nowej partii.
 
Powyższe propozycje Palikota  dla nowego ruchu prawdopodobnie będą cieszyły się mniejszym zainteresowanie. Podejrzewam że motywy polityczne, przeszłość lidera, antyklerykalne postulaty przez niego zaprezentowane będą nadawały ton polemikom. Świadczyłoby to jednak o zawężeniu horyzontów w dyskusjach o słabościach polskich partyjnych układów. Potrzebne są w nich nowe impulsy i działania prowadzące do większej reprezentowalności grup obywatelskich i prądów społecznych w poszukującym swoich dróg polskim społeczeństwie. Byłoby to tylko dowodem rozwoju oddającego potrzeby zmian w przestarzałych strukturach politycznych i jednocześnie wywołujące „zdrowy” ferment wzmacniający rolę społeczeństwa w wyrażaniu różnorodnych poglądów w nim żyjących.
 
 
Lchlip
O mnie Lchlip

Z dystansu ale nie z boku. Anonimowych blogowiczów "tykam". Pan/Pani są dla mnie osobami z nazwiskiem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (31)

Inne tematy w dziale Polityka