Lchlip Lchlip
271
BLOG

Wspólne morderstwo.

Lchlip Lchlip Polityka Obserwuj notkę 10

 

Dla wnikliwych obserwatorów rozgrywających się politycznych wydarzeń i nakręcania spirali podziałów, wzajemnych oskarżeń i nienawiści stało się to co musiało się stać. Jak byśmy nie chcieli cofnąć się w czasie nie odwróci się śmierci. Jest następny etap eskalacji której i ja się również się bałem. Następnego już nie będzie gdyż śmierć kończy wszystkie etapy nieodwołalnie.
 
Zaczną się wzajemne oskarżenia. Kto do tego doprowadził, jakie wypowiedzi i osoby przyczyniły się do stworzenia atmosfery w której wylągł się zbrodniczy pomysł. Przecież zgadzamy się że to polityczna atmosfera stworzyła mordercę. Słowne oskarżenia, rzucanie słów za które się moralnie nie odpowiadało, niezrozumienie historii i naszej polskiej i światowej, nieliczenie się z reakcją „tłumu” doprowadziło do katastrofy. Będziemy teraz pod pręgierzem europejskiej opinii publicznej i będą nas wytykać palcami.
 
Kto za to morderstwo odpowiada? Morderca? Czy jest to nasza zbiorowa odpowiedzialność? I jest dla mnie oczywiste że jest to wspólny mord chociaż wykonawca jest jeden. I nie przerzucajmy się znowu odpowiedzialnością ze to nie MY lecz ONI. To było również przyczyną tego mordu: brak świadomości ze my wszyscy jesteśmy odpowiedzialni. W stopniu być może nierównym lecz to nie zdejmuje z nas tej cząstki w której jesteśmy społeczeństwem. A stworzone podziały doprowadziły do tego że nienawiść znalazła swoje ujście. I zbryzgała nas krwią.
 
My wszyscy jesteśmy odpowiedzialni. My BLOGOWICZE. Ze wołaliśmy przez lata o to żeby się stało. Żeby powiesić na suchych gałęziach, żeby wykluczyć, żeby walczyć bez słuchania co „przeciwnik” ma do powiedzenia, przez obrażanie i wyśmiewanie, przez to że nie dorośliśmy do tego żeby nazywać się państwem demokratycznym. Zapracowaliśmy na to wszyscy.
 
Nie tylko politycy prowadzili kampanię z dzisiejszym, smutnym końcem. Rozgrywaliśmy ją w swoim gronie. Bo przecież jesteśmy tym społeczeństwem które wyhodowało mordercę. Wyrósł wśród nas i był sycony uczuciami które znalazły swoje ujście w rozlanej krwi. My wszyscy dostarczaliśmy powodów żeby politycy mogli głosić idee rozgłaszane przez media. My ich broniliśmy, każdy po swojej stronie.
 
Zrozumienie atmosfery do której doprowadzono jest pierwszym etapem zbiorowego katharsis. Nie dopuśćmy do sytuacji abyśmy obrzucili się znowu oskarżeniami. Spróbujmy zrozumieć, zastanowić się jak możemy się temu przeciwstawić. Każdy z nas. Zacznijmy od siebie, gdyż nie ma innej drogi do uzdrowienia zbiorowości.
 
Lchlip
O mnie Lchlip

Z dystansu ale nie z boku. Anonimowych blogowiczów "tykam". Pan/Pani są dla mnie osobami z nazwiskiem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka