Odsłonięcie pomnika. Kompania honorowa. Salwy. Rodziny tragicznie zmarłych. Najwyższe władze państwowe.
Złamane skrzydło. Symbol katastrofy ale i podziału społeczeństwa. Symbol polskiego narodu nie potrafiącego nawet w bólu się zjednoczyć. Ale oddający przecież to co z nami się dzieje. Uczucia smutku, straty, nieuchronności śmierci jednoczącej ale tylko tych po drugiej stronie. Żyjący pozostali ze swoimi urazami, ambicjami, żalem i ludzkimi podziałami. Śmierć jeszcze nie nadeszła, nie ogarnęła swoim zrozumieniem ziemskich nicości. Nie zjednoczyła pod swoimi skrzydłami wszystkich bez wyjątku.
Podziały w obliczu śmierci. Przenoszone ze przez żywych do krainy Hadesu. Na szczęście nie wiemy kto zasłużył na Pola Elizejskie a kto będzie strącony do krainy Tartaru. Dla nas pozostaje Po Prostu śmierć jednakowa dla wszystkich. Nie uznająca ziemskich hierarchii i zaszczytów, nie rozróżniająca wiekiem, stanowiskiem, mądrością lub przekonaniami. Zrównująca do prochu pod naszymi stopami.
Obchody żałobne. Oddawanie hołdu pamięci najbliższych. Strata nie tylko dla Rodzin ale dla całego Narodu. Jednego ale podzielonego przez światopoglądowe przekonania które są silniejsze niż wspólnota śmierci. Bo przecież zostajemy z uczuciami nie pozwalającymi na wyciągnięcie ręki ze znakiem Pokoju, pojednania i próby zrozumienia. Są granice których nie jesteśmy w stanie przekroczyć. Bez względu na górnolotne hasła o wybaczania krzywd, chrześcijańskiej miłości, jednoczącym celach czy wspólnej sprawie.
Podziały do końca. Miejsce oddawania hołdu zmarłym decyduje o uczestnikach biorących w nich udział. Groby i pomnik pamięci nie wystarczają do wspólnej modlitwy. Polityczne podziały są przenoszone na cmentarz. Czy może być bardziej charakterystyczny obraz dla uczuć goszczących w sercach?
Pozostaje smutek. Żal za niewykorzystaną szansą. Za brakiem zrozumienia chociaż w jednej chwili. Tej oddawania hołdu zjednoczonym po drugiej stronie. Uwolnionym od naszych ziemskich rozterek i (nie)świadomych wyborów. I pozostawiających nas z naszymi nieistotnymi w chwili śmierci podziałami.


Komentarze
Pokaż komentarze (10)