Lchlip Lchlip
907
BLOG

Staniszkis przeciwko Kaczyńskiemu?

Lchlip Lchlip Polityka Obserwuj notkę 7

 

Pani Staniszkis przed dzisiejszym otwarciem Akademii Samorządowej udzieliła mediom wywiadu. Wypowiada m.in. pogląd o oddaniu władzy w PiSie młodemu pokoleniu. Pisałem o tym w swoim poprzednim wpisie aczkolwiek zdefiniowałem „młode pokolenie” jako formację która w partii Prezesa nie ma czego szukać. I nie sądzę aby możliwość zdefiniowana przez panią socjolog miała jakąkolwiek rację bytu. Jest to ocena nie tylko błędna i nie licząca się z faktami które Prezes w swojej partyjnej działalności tworzył ujawniając nie znoszącą jakiejkolwiek konkurencji osobowość, ale również spóźniona. Prezes nie może się przecież teraz wycofać z ocen których dokonał a „rebelianci” udawać jak gdyby się  nic nie stało.
 
Rozłam jest nieunikniony ale pani Staniszkis zdaje się tego nie zauważać. Wypowiada się o dobrej kampanii samorządowej PiSu nie zauważając dominujących w mediach wystąpień Prezesa o katastrofie smoleńskiej i poszukiwaniu „prawdy”. Uważa ze konflikt został sprowokowany przez JKR ale przyznaje że ocena jej i jej koleżanek i kolegów przez Prezesa była niesprawiedliwa. Jak w takim razie możliwe jest załagodzenie konfliktu? Włączenie powiększającego się grona zbuntowanych i dotkniętych do żywego posłów do macierzystej partii? O tym pani Staniszkis się nie wypowiada gdyż musiałaby jeszcze bardziej upokorzyć Jarosława Kaczyńskiego.
 
Znana socjolożka przyznaje otwarcie że Prezes nie zastosował się do jej porad sprzed smoleńskiej katastrofy i nie dopuścił „młodzieży” do głosu. Nie wyciąga jednak z tego wniosków i nie podaje możliwości które Prawo i Sprawiedliwość ma jeszcze przed sobą na osiągnięcie celów sobie postawionych. Być może jest na to za wcześnie, nie znamy przecież jeszcze wyniku wyborów samorządowych. Ale trend odchodzenia z partii w której nie ma miejsca na dyskusję, ścieranie poglądów, dopuszczenia do głosu „ograniczonego pluralizmu” w polemice zapewniającej partii największe oddziaływanie na wyborców – nie zostanie powstrzymany. I dziwi nazwanie przez panią Staniszkis takiej partii republikańską. Być może takim modelem, jak pisał prof. Krasnodębski, można było nazwać styl prezydentury św.p. Lecha Kaczyńskiego ale na pewno nie dyktatorskie zapędy lidera PiS’u. I dlatego zalicza się do grona buntowników również tzw. muzealników blisko związanych ze zmarłym Prezydentem nie mogących się pogodzić ze stylem „dyskutowania” w PiS’ie.
 
Pani Staniszkis nie pierwszy raz daje dobre rady Prezesowi. Stara się mu pomóc, czasami wydaje się wbrew niemu samemu. Jarosław Kaczyński idzie jednak swoją drogą i doradztwa nie bardzo potrzebuje. I wydaje się że czeka znaną socjolożkę kolejne rozczarowanie i powiększenie grona wątpiących w genialność lidera PiS’u. Udzielony wywiad pokazuje Jej rozczarowanie. Ale również jeszcze nieustającą wiarę w możliwość zażegnania narastającego konfliktu.
Wydaje się jednak że nadchodzi moment w którym i pani Staniszkis zaliczy się do grona osób którym otwierają się oczy. I których powoli coraz więcej nawet w salonie24.
 
Lchlip
O mnie Lchlip

Z dystansu ale nie z boku. Anonimowych blogowiczów "tykam". Pan/Pani są dla mnie osobami z nazwiskiem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka