Lchlip Lchlip
1168
BLOG

Odlot na drugi krąg.

Lchlip Lchlip Polityka Obserwuj notkę 71

 

Motto:
„..Prostym ludziom trzeba proste sprawy tłumaczyć w prosty sposób...”
FYM
 
Po opublikowaniu raportu MAK’u rozważania o teoriach spiskowych jak gdyby trochę ucichły. Powstało tyle nowych pytań w sprawie nie tylko nieścisłego ale i kłamliwego przedstawienia faktów związanych z tragiczną katastrofą że teorie najbardziej znanych apologetów o zmowie mającej na celu „zamordowanie” polskiego Prezydenta i czołowych polityków zeszły na drugi plan. Co nie znaczy że zniknęły. Pojawiają się również na s24 i mają nie tak mały krąg swoich zwolenników.
 
Jest dla mnie fascynujące śledzenie tych teorii. Co prawda można powiedzieć że „szkoda na to czasu” ale dla mnie zapoznawanie się (od czasu do czasu) z tego typu tekstami i komentarzami umieszczanymi pod nimi ma poznawczą wartość próby zrozumienia sposobu myślenia osób je wyznających. Oczywiście wdawanie się w dyskusję na tych blogach jest niemożliwe gdyż osoby próbujące zakłócać dyskusję poprzez stawianie pytań są banowane, ale nie o to chodzi. Istotne jest poznanie jakimi torami kieruje się „logika” ich rozumowania.
 
Mimo moich starań „logiki” tej odkryć nie potrafiłem. Poza jedną: zamach po prostu był. W jaki sposób się odbył jest pytaniem na który chcą znaleźć odpowiedz jego wyznawcy. A teorie zmieniają się w miarę ujawniania, lub nie, nowych faktów. I nie tylko teorie których nikt nie chce brać po uwagę co zresztą tylko potwierdza istnienie spisku ale sposób oceniania tych wszystkich kompleksowych zagadnień związanych z rozlicznymi elementami mogącymi mieć wpływ z katastrofą TU-154.
Pozwolę sobie podać kilka cytatów uzmysławiających co mam na myśli:
 
-Wiemy, że to był zamach, lecz usiłujemy dociec, w jaki sposób został przeprowadzony
-Ciała osób zamordowanych mogły zostać zmasakrowane po egzekucji
- inna maszyna, biorąca udział w aranżowaniu miejsca wypadku (w czasie zamachu lub po nim
- resztę bowiem stanowią zwłoki zupełnie innych osób (np. ofiar jakichś wypadków drogowych w Rosji).
-Chwila lądowania była więc najlepszym z militarnego punktu widzenia momentem do przeprowadzenia ataku
-Czy odgłos przyspieszania silników nie był efektem próby rozpaczliwego ominięcia atakującej maszyny dostrzeżonej za późno i uderzającej w polski samolot
- działanie broni termobarycznej – (w świetle użycia jej przez rosyjskich zamachowców)
-równocześnie z polskim tupolewem rozbiła się inna, lekka maszyna (może np. zdolna do akrobacji lotniczych). Ta ostatnia nie musiała być pilotowana, lecz zdalnie sterowana
- Gdyby to był wypadek, kontrolerzy lotu zachowywaliby się zupełnie inaczej
-Osoby wyznające spiskową teorię, jakoby polska prezydencka delegacja zginęła w wypadku lotniczym sprawiają od wielu już miesięcy wrażenie odpornych na jakąkolwiek racjonalną argumentację
 
Nie śledziłem wszystkich wypowiedzi blogiera FYM’a z którego blogów powyższe cytaty pochodzą. Jednak przykłady wystarczają chyba na wyrobienie sobie opinii o sposobie myślenia. Ma on swoich zaciekłych i nie tak rzadkich zwolenników i redakcja s24 musi się z nimi liczyć umieszczając te blogi na SG. Ja się jednak zastanawiam czy „wzmacnia” to pozycję opiniotwórczą tego miejsca czy odwrotnie. Ale być może nie rozumiem pojęcia wolności słowa i wypowiadania wszelkich opinii.
 
Posłowie:
„...Wściekliznę rozpoznaje się po tym, iż dany osobnik reaguje ujadaniem i kąsaniem nawet na zupełnie niewinne, spokojne, pokojowe gesty. Człowiek chce pogłaskać takiego osobnika, a ten by rękę odgryzł. Człowiek przemawia łagodnie do takiego wściekłego, a tamtego to jeszcze bardziej rozsierdza i nawet do gardła by z zębami człowiekowi skoczył…”
FYM
 
Lchlip
O mnie Lchlip

Z dystansu ale nie z boku. Anonimowych blogowiczów "tykam". Pan/Pani są dla mnie osobami z nazwiskiem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (71)

Inne tematy w dziale Polityka