Lchlip Lchlip
715
BLOG

Qui Quo pro świńskiego ryja

Lchlip Lchlip Polityka Obserwuj notkę 19

 

Jeżeli ktoś jeszcze nie wie czym jest manipulacja i jakie są metody „dyskredytowania” dyskutanta to powinien zapoznać się z tym blogiem. Dotyczy on trudnego ale ostatnio aktualnego tematu jakim sa stosunki polsko-żydowskie. Oczywiście zaczęło się od zapowiadanej książki Grossa ale spowodowała ona tylko poruszenie tematów bolesnych, trudnych i wywołujących emocje, czasami trudne do opanowania. I jak zawsze pojawia się w takich dyskusjach pojęcie „antysemityzmu” rozdzielanego wyjątkowo często przy stawianiu pytań wymagających odpowiedzi wychodzących poza stereotypowe, narzucone pojęcia.
 
To co wiadomo do tej pory o publikacji Grossa potwierdza tylko jak bardzo temat jest bolesny. Ukazało się już wiele komentarzy, również na s24. Tekst pani Jankowskiej jest jednym z przykładów. Ale jest szczery, nie stara się zaciemniać trudnej Historii polsko-żydowskiej koegzystencji. Osobisty ból nie przeszkadza jej w stawiania trudnych pytań.
 
Ale czy wszyscy są w stanie z taką samą otwartością i rzetelnością próbować odkrywać prawdę? Czy jest możliwe stawianie pytań nie wywołując a priori zarzutów antysemityzmu, wrogości i niezrozumienia? Czy jest możliwe poruszanie tematów tabu bez uniknięcia pomówienia o nienawiść? Niestety nie zawsze.
 
Widać to wyraźnie w mojej dyskusji z panem/panią „cis” z Forum Żydów Polskich. Na moje proste pytanie o opinię o blogu Modus’a Peritus’a zatytułowanego: „Zdrada żydów polskich” a ukrytego przez redakcję s24, odpowiedział notką w której sprowadza mnie „do parteru” i wprowadza pojęcia świńskiego ryja, cipki niedorosłych dziewcząt i psychiatryka. Wyjaśnia mi również co to znaczy „wolność słowa” i pojęcie „demokracji”J.
 
I tutaj doskonale widzimy manipulację o której piszę na początku bloga. Obrzucenie inwektywami i epitetami jest próbą sprowadzenia rozmowy na poziom „budki z piwem”. Tam przecież nie wymienia się argumentów, tam króluje język nieparlamentarny a wygrywa ten kto bardziej potrafi upokorzyć przeciwnika. Wygrywa brutalna siła, nie finezja i sokratowskie argumenty. „Morda w kubeł” jest metodą skuteczną i ostateczną. Tak jak „bany” stosowane na niektórych blogach.
 
Nie jest to jedyna metoda zamykająca dyskusje. Porównanie do „mędrców Syjonu” jest również metodą definitywnie określającą dyskutanta. To że jest nim Edgar Morin filozof i socjolog żydowskiego pochodzenia wprowadzający w swojej pracy „Świat nowożytny a kwestia żydowska” pojęcie judeogoja nie ma znaczenia. Jest to praca wyklęta gdyż wprowadza zamieszanie w tradycyjne pojęcia definiujące raz na zawsze stosunki żydowsko-gejowskie.
 
Myślenie binarne przed którym ostrzega Morin jest bardzo widoczne w podejściu cis’a z FŻP. Pojęcia są ustalone, próba dyskusji jest szkalowaniem i „burzeniem” demokracji. Ustawienie przeciwnika na platformie antysemityzmu łatwe a sprowadzenie go do obrzucania się wyzwiskami jest skuteczną metodą pozwalającą uniknięcia jakiejkolwiek dyskusji.
 
Nie chcąc podsumowywać tego wpisu negatywnymi konkluzjami chciałbym jedynie przywołać postscriptum umieszczone pod blogiem pana cis: „To jest moja autorska notka nie wyrażająca w żaden sposób stanowiska FŻP.”
 
Blogi do których się odwołuję:
- Modus Peritus „Zdrada Żydów polkich” http://refleksje.polskie.salon24.pl/278063,zdrada-zydow-polskich
- Kultura Liberalna „ŚPIEWAK: Pięć tez po lekturze "Złotych żniw"  http://kulturaliberalna.salon24.pl/278039,spiewak-piec-tez-po-lekturze-zlotych-zniw#comment_3970733
- Lchlip „Treść niedozwolona”http://lchlip.salon24.pl/
- Forum Żydów Polskich „Takie małe qui quo pro” http://fzp.salon24.pl/278322,takie-male-qui-pro-quo
 

 

Lchlip
O mnie Lchlip

Z dystansu ale nie z boku. Anonimowych blogowiczów "tykam". Pan/Pani są dla mnie osobami z nazwiskiem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (19)

Inne tematy w dziale Polityka