Lchlip Lchlip
333
BLOG

Śmiech, kultura i zdrowie

Lchlip Lchlip Polityka Obserwuj notkę 1

 

Jak wiadomo śmiech to zdrowie a potoczne pojęcie„kultury” to jakieś takie coś mówiące na przykład o tym że palcami się nie je. Przynajmniej w „naszej kulturze” bo przecież istnieją również inne gdzie jest to nie tylko dozwolone ale nawet nakazane. Jak również takie w których „bekanie” po obiedzie oznacza uznanie dla gospodyni a porozumiewanie się za pomocą „wykropkowanych” słów jest formą udowadniania swojej męskości.
 
Dowiedziałem się przypadkowo z wpisu pana Skalskiego ze dodatek do GP czyli „Pinezka” zajmuje się zdrowiem Polaków i propaguje śmiech dla swoich czytelników. Nie mógłbym sobie wyobrazić pana Sakiewicza z uśmiechem na ustach ale pomyliłem się.  Zatroskanie o polskie sprawy nie przeszkadza mu jednak starać się rozśmieszyć swoich czytelników. Próbuje różnych sposobów ale ten ostatni jest naprawdę przedni. I jest adresowany do każdego Polaka i każdej Polki prezentując Prezydenta RP w kloacznej sytuacji. No przecież boki zrywać!
 
Śmiech to zdrowie. I nie ma znaczenia że w tym wypadku jest oznaką raka toczącego polski organizm. Propagowanego przez „nową elitę” i podejmowanego w politycznej walce na śmierć i życie. To już nie są wojenne okopy, to bagno tryskające na wszystkich i roznoszące swój zapach również na dziennikarskie środowisko. A protestów nie słychać. Nie kala się własnego gniazda.
 
Śmiech to zdrowie. Ale umiejętność jego wywoływania posługując się własną, narodową Historią lub postaciami reprezentującymi polską państwowość nie należy do naszych narodowych cech. Potrafią to Francuzi, potrafią Włosi, nawet Amerykanie śmieją się często z samych siebie. Ale wszystkie te nacje cenią siebie również. Mają poczucie godności która określa granice „śmiechu” i wyklucza z nich ordynarne żarty ze swoich wybranych przedstawicieli. Cenią siebie gdyż wiedzą że są oni ich reprezentantami a ich poniżanie jest skierowane co prawda na konkretną osobę ale odbija się na szacunku dla wszystkich państwowych symboli. I niewybredne żarty z Głowy państwa zaliczane są do kategorii palenia flagi narodowej. Są przykładem nienawiści do własnego państwa.
 
Usprawiedliwienia takich postępków tłumaczeniem że przecież to już w przeszłości się odbywało pokazuje „poziom” dyskusji i argumentów których używamy. To przecież nie my, to oni zaczęli! Oni posługiwali się jeszcze gorszymi metodami. Nie trafia do przekonania argument o dawaniu dobrego przykładu, do mozolnego udowadniania reguł moralnych lepszych od poprzedników, uświadomienie sobie że posługiwanie się tymi samymi, zwalczanymi do tej pory przykładami, ukazuje „mizerię” tzw. wyższości moralnej którą próbuje się udowadniać. Nie zakłóca świadomości obraz równi pochyłej po której przyzwoitość toczy się w dół. Nie tylko pojedynczych osób ale i całego społeczeństwa.
 
Śmiech to zdrowie. Ale nie łudzmy się. TAKI śmiech nie przynosi niczego dobrego. Jest raczej gangreną toczącą nas samych. A rozprzestrzeniający się jej zasięg pokazuje nasz społeczny organizm w swojej całej krasie. Przynajmniej jego dużą część.
 
 
Lchlip
O mnie Lchlip

Z dystansu ale nie z boku. Anonimowych blogowiczów "tykam". Pan/Pani są dla mnie osobami z nazwiskiem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka