Lchlip Lchlip
1612
BLOG

Tragedia smoleńska – punkty widzenia.

Lchlip Lchlip Polityka Obserwuj notkę 34

 

Tragedia smoleńska – punkty widzenia.
 
Katastrofa jest ciągle obecna w świadomości Polaków. Z różnym natężeniem w zależności od wypowiedzi polityków lub członków rodzin które zginęły w katastrofie. Wywołuje skrajne emocje i często w relacji do politycznych przekonań polaryzuje opinie o przyczynach, skutkach i następstwach tej strasznej tragedii.
Wypowiedz Matki św.p. Lecha Kaczyńskiego w zwiastunie do filmu Anity Gargas o braku polskiego rządu spowodowała znowu wypowiedzi, tym razem panów Nałęcza i Brudzińskiego. Śmieć okazją do zbierania politycznych profitów.
 
„Ogrilowali nas” – to tytuł wywiadu z panem Brudzińskim w GW. Przeprowadziła go Teresa Torańska. Przeczytałem ponownie jej wywiady z ambasadorem Bahrem i wdową po wiceministrze obrony narodowej panią Ewą Komorowską. Wszystkie dotyczą katastrofy. Wszyscy rozmawiający byli blisko związani z rozbiciem samolotu, chociaż tylko pani Komorowska straciła tam kogoś bliskiego. I to właśnie Ona uświadamia nam naprawdę czym jest śmierć. Dwaj pozostali rozmówcy pokazują nam czym jest śmierć w polityce i jak jest przez nią wykorzystywana.
 
Mąż po cichu wychodzący rano z domu aby nie zbudzić. I już nie powróci. Utrata najbliższej osoby. Tragiczna, więc niespodziewana. Czy można sobie wyobrazić coś bardziej okrutnego? Uderzenie obuchem w głowę, nieznane uczucia rozpaczy stające się rzeczywistością, którą chciałoby się odsunąć w niebyt, pytania bez odpowiedzi o niezasłużonej karze za winy nie popełnione, życie w rozsypce bez możliwości powrotu ukochanej osoby i świat dookoła idący swoją codziennością, z którą, wydaje się, nie będzie się można pogodzić. W ludzkich rozpaczach nie ma rzeczy zadającej większy ból.
 
Ewa Komorowska w prostocie i autentyczności swojego przeżywania jest tragiczna. I w swoich próbach godnego uczczenia pamięci zmarłego męża. W próbie pojednania i zjednoczenia się z podobnie czującymi znajduje pociechę i ukojenie. Jest to jej potrzebne i oddaje pragnienie duszy udręczonej ale mężnie dążącej do celu jaki sobie postawiła: niech śmierć Staszka i wszystkich ofiar przyniesie coś dobrego, niech z niej coś dobrego się narodzi.
 
Dwa pozostałe wywiady Torańskiej: dyplomaty i partyjnego polityka pokazują rozdźwięk przeżywania tej samej tragedii. Oczywiście jest to zrozumiałe gdyż nie stracili swoich bliskich. Tak jak każdy z Polaków odczuwają emocje ale z innej perspektywy. Wykonują swoje obowiązki i starają się je wykonać jak najlepiej. Ale polityka „miesza się” nieuchronnie do ich wypowiedzi. Dominuje. Analizuje się zachowania innych i ocenia postępowania i działania lub ich zaniechanie. Wypowiada opinie nie tylko o śmierci i tragedii ale odpowiedzialności za wydarzenia, ich przebieg, przygotowania do uczczenia zbrodni Katyńskiej i niemożność znalezienia porozumienia w najwyższych sferach władzy. Podziały powiększone poprzez tragiczny wypadek i wykorzystywane przez polityków do ich zwielokrotnienia. Śmierć tutaj nie łączy lecz odwrotnie, dzieli.
 
Polityka w każdych warunkach jest wykorzystywana do odniesienia politycznych zysków. Oczywiście w zależności od sytuacji i osób ją prowadzących. Ale wydawałoby się że istnieją granice, że nie można żerować jak sępy na bólu, rozpaczy, często niezasłużonemu poczuciu krzywdy czy niesprawiedliwości. Śmierć jest jedynym co łączy wszystkich i skłania lub powinna do zadumy, refleksji i poczucia „jedności”. Smutek i poczucie przemijania ale jednocześnie wspólny los dla żyjących powinien jednoczyć i uświadamiać cele do osiągnięcia. Nie tylko rzetelne i drobiazgowe wyjaśnienie katastrofy ale również przyczyn które doprowadziły do niszczących podziałów. Bo powiedzmy sobie szczerze: to właśnie smoleńska katastrofa ukazała nam najwyraźniej polityczne podziały istniejące w naszej rzeczywistości. I na nasze nieszczęście pogłębia je na co dzień. I odważmy się zapytać nas samych co robimy aby je zmniejszać. Aby śmierć była tym czym pokazała nam pani Ewa Komorowska: rozpaczą ale i nadzieją. Na pojednanie i przeżywanie wspólnie smutku po zmarłych.
 
T.Torańska – Ogrilowali nas -http://wyborcza.pl/1,75480,9310124,Ogrillowali_nas.html?as=7&startsz=x
Lchlip
O mnie Lchlip

Z dystansu ale nie z boku. Anonimowych blogowiczów "tykam". Pan/Pani są dla mnie osobami z nazwiskiem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (34)

Inne tematy w dziale Polityka