Lchlip Lchlip
1246
BLOG

Prezes „obala” kolejny mit

Lchlip Lchlip Polityka Obserwuj notkę 67

 

 
Jarosław Kaczyński jest człowiekiem elastycznym. Przeprosił się z mediami. Udziela wywiadów. Nawet w GW. Nawet we „Wprost”. Już nie ma wrogich mediów. Tylko trochę. Jest jeszcze oczywiście „Stokrotka”, która jednak przesadziła. Ale ogólnie rzecz biorąc nie jest tak żle jak się ongiś wydawało.
 
Prezes w wywiadzie dla „Wprost” wypowiada znamienne słowa:
Z poważnych gazet (chodzi o GW) to w tej chwili, mimo spadku sprzedaży, najbardziej poczytny tytuł. Zadzwoniliśmy do nich, sądząc, że powiedzą „nie". Ale oni powiedzieli „tak". Więc to wykorzystaliśmy.
Bomba, trafiony i zatopiony! „Gazeta Wyborcza” okazuje się POWAŻNĄ GAZETĄ! Już nie kłamie, nie szkaluje, nie jest popłuczyną po KPP i „Trybunie Ludu”, nie jest już więcej w rękach postkomunistycznych oligarchów, już nie zniesławia i nie oczernia publikująco "nienawiści pewnych środowisk, które krzyczały o nadużyciach PiS". Jest Po Prostu poczytnym, poważnym pismem dla Polaków. Dlatego zasłużyła sobie na udzielenie wywiadu z Prezesem Prawa i Sprawiedliwości i została nobilitowana do miana poważnej.
 
Już doprawdy nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Metamorfozy którym JK przechodzi nie dadzą się zliczyć. Zmiana poglądów czy polityczno-wyborcze „sztuczki”? Sympatycy Prezesa mogą to próbować wyjaśnić. Do tego potrzebna jest duża elastyczność ale to dla nich nie nowina. A w zasadzie wystarczy proste wyjaśnienie: to co Prezes mówi i robi jest dobre, prawe i sprawiedliwe. Ja to staram się to zrozumieć ale ponieważ z takim poglądem się nie zgadzam to w co mam uwierzyć? Co jest tą utęsknioną „prawdą” i czym jest GW naprawdę ?
 
Jarosław Kaczyński jest prawdziwym politykiem. Wie że tzw. „prawda” zmienia się w zależności od okoliczności. Poglądy Jego wyborców natomiast raczej się nie zmieniają i wierzą oni w Jego posłannictwo niezależnie od tego co mówi i robi. To że próbuje dopasowywać czy zmieniać swoje zapatrywania i oceny nie ma dla nich znaczenia To normalne bo jest Nasz. Wyboru dużego zresztą nie mają bo któż mógłby go zastąpić? Potakiwaczy w partii jest wielu ale kto ośmieli się powiedzieć coś czego główny ideolog jeszcze nie powiedział? Wyrazić odmienne zdanie o GW lub udzielić jej wywiadu? Wystąpić w telewizji u „Stokrotki” jeśli nie zapalono zielonego światła?
 
Lider opozycji jest w stanie zmienić każdy pogląd, uzasadnić każdą ideologiczną woltę, wytłumaczyć czego jeszcze nie zrozumiano i poddać praniu mózgów tych jeszcze nie przekonanych. Wytrąca argumenty z reki swoim obrońcom wiedząc że i tak będą go bronili. To jest ich zadanie i najzdolniejsi będą wynagrodzeni. I odezwie się chór udowadniający wyższość Prezesa po zbliżającej się ugodzie z Agorą. I przekonywujący że GW się zmieniła w swoich opiniach co uzasadnia uznanie jej za poważną.
 
Jak daleko można się posunąć w kokietowaniu opinii publicznej bez naruszania swojej wiarygodności? Jak bardzo można być „prawdziwym politykiem” sprzedając słuchaczom to co chcą usłyszeć? Jak odróżnić PR od poglądów? Czym się kierować? Wiarą czy głoszonym słowem? Jakie można mieć gwarancje że jutro będziemy słyszeć te same opinie?
Jarosław Kaczyński jest prawdziwym politykiem. I tak jak oni zmienia poglądy jak rękawiczki. I dlatego coraz bardziej staje się zagadkowe pytanie: kim jest naprawdę?
Lchlip
O mnie Lchlip

Z dystansu ale nie z boku. Anonimowych blogowiczów "tykam". Pan/Pani są dla mnie osobami z nazwiskiem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (67)

Inne tematy w dziale Polityka