Autorzy książki ,, Polska i Krzyż": Adam Bujak, Andrzej Nowak, kard. Stanisław Nagy, ks. Waldemar Chrostowski, Krzysztof Ożóg
Prof. Krzysztof Ożóg porusza tematykę obecności Krzyża w polskim życiu publicznym, od momentu chrztu Polski w 966 r., poprzez ofiarę krwi pierwszych polskich męczenników, aż po pobożność Polaków w czasach najnowszych. W tekście ks. kard. Nagyego odnajdziemy teologiczne uzasadnienie, dlaczego Krzyż Chrystusa jest fundamentem polskiego narodu, zaś ks. prof. Waldemar Chrostowski w poruszający sposób przedstawia historię krzyży tak silnie wpisanych w polską kulturę, historię i pejzaż. Natomiast prof. Andrzej Nowak w przejmujący sposób przypomina, że ceną wolności i niepodległości Polski bardzo często był krzyż – oznaczający wpisanie Chrystusowego cierpienia w życie setek tysięcy polskich patriotów. Przekaz tekstowy uzupełniają 144 zdjęcia mistrza Adama Bujaka.

Fragment książki:
,,(...)Ziemie, które weszły w obręb pierwszego władztwa Piastów, zasiedlone zostały po wielkiej wędrówce ludów u progu średniowiecza przez plemiona słowiańskie. Prezentowały one stosunkowo niski poziom kultury materialnej i wyznawały politeistyczną religię. Każde z plemion miało niewątpliwie własne tradycje religijne i kulty, które jednak zawierały liczne wspólne elementy. Słowianie czcili wielu bogów, ale wyróżniali w sposób szczególny najwyższe bóstwa: Swaroga (bóg ognia), Swarożyca (bóg słońca i ognia, syn Swaroga) i Peruna (bóg gromu). Plemiona na ziemiach polskich długo pozostawały poza zasięgiem oddziaływania chrześcijaństwa. Dopiero rozwój terytorialny monarchii Franków pod rządami Karolingów i ustanowienie granicy tego państwa na Łabie zwiększyło jego wpływ na słowiańskich sąsiadów. (...)Karol Wielki i jego sukcesorzy podejmowali wysiłki chrystianizacyjne wśród Słowian. Sytuacja uległa istotnej zmianie, gdy Mojmir, twórca państwa na Morawach, oraz Pribina, organizator władztwa w Panonii, przyjęli chrzest św. w latach trzydziestych IX w. i rozpoczęli chrystianizację swych poddanych z pomocą misjonarzy bawarskich. Wówczas Krzyż św. jako znak nowej wiary po raz pierwszy trwale stanął na terytoriach Słowian zachodnich. (...)Zniszczenie państwa wielkomorawskiego przez koczowniczych Węgrów na początku X wieku przerwało niewątpliwie oddziaływanie chrześcijaństwa na Wiślan. Nie zachowały się do naszych czasów (lub nie zostały jeszcze odkryte) archeologiczne ślady po miejscach kultu chrześcijańskiego na terenach wiślańskich ze schyłku IX i początku X w. Monarchia czeskich Przemyślidów stała się sukcesorem w Wielkich Morawach. Jeszcze za życia św. Metodego został ochrzczony Borzywój, książę władający plemionami czeskimi, wówczas uznający zwierzchnictwo Świętopełka morawskiego. Wspomniany książę i jego następcy zdołali utrzymać chrześcijaństwo w swej monarchii z pomocą biskupstwa ratyzbońskiego, któremu podlegały tereny Czech. (...) Rodzący się Kościół czeski został wzmocniony męczeńską krwią św. Ludmiły (wdowa po księciu Borzywoju, zamordowana w 921 r.) oraz św. Wacława (syn księcia Wratysława I, zamordowany przez swego brata Bolesława I w 929 lub 935 r.). Około połowy X w. ów Bolesław I sięgnął po terytoria południowej Polski, które ponownie weszły w obręb intensywniejszego oddziaływania chrześcijaństwa. Wraz z pierwszymi świątyniami w kilku grodach Krzyż św. został trwale postawiony w ziemi Wiślan i na terytoriach plemion śląskich.(...)Na północy w trzeciej i czwartej dekadzie X wieku ukształtowało się Państwo Gnieźnieńskie (Civitas Gnezdun) pod władzą księcia Siemomysła. Jego syn Mieszko I objął rządy około 960 r. i po kilku latach dojrzał do decyzji o przyjęciu wiary chrześcijańskiej, wiążąc się politycznie z monarchią czeską i cesarstwem Ottona I Wielkiego. Nie wiemy, czy terytoria plemion zamieszkujących Wielkopolskę przemierzali wcześniej misjonarze chrześcijańscy, ale z pewnością przybywali tu kupcy z krajów od dawna schrystianizowanych. Mieszko I w 965 r. zawarł małżeństwo z chrześcijańską księżniczką Dobrawą, córką Bolesława I czeskiego, a w roku następnym przyjął chrzest św. wraz ze swym otoczeniem z rąk misjonarzy, na których czele stał Jordan, konsekrowany w dwa lata później (968 r.) na pierwszego biskupa w monarchii gnieźnieńskiej. Wyprawa misyjna do państwa Mieszka I została zorganizowana za wiedzą i wsparciem cesarza Ottona I oraz biskupa ratyzbońskiego, któremu wtedy podlegały Czechy, nie mające do 973 r. własnego biskupstwa.
W 966 r. rozpoczęła się chrystianizacja głównych grodów państwa gnieźnieńskiego, do których zaliczały się Poznań, Lednica, Gniezno, Giecz, Grzybowo i Bnin. Mieszko I podjął budowę ośrodków kultu chrześcijańskiego w tych grodach, wyposażając kościoły w konieczne do sprawowania Służby Bożej księgi, paramenty i szaty liturgiczne. Musiał także zadbać o sprowadzenie duchownych. W krajobrazie młodej monarchii pojawił się Krzyż Chrystusowy jako znak nowej wiary. Został wprowadzony w przestrzeń publiczną od samego początku, gdyż monarcha wznosił kościoły w głównych grodach, będących zasadniczymi ośrodkami władzy w państwie. Świątynie te były ściśle powiązane architektonicznie z książęcymi siedzibami (palacjami), a dla podkreślenia potęgi władcy i znaczenia nowej religii budowano je z kamienia. Wymagało to sprowadzenia budowniczych z cesarstwa. Przynieśli oni wzorce architektury sakralnej z chrześcijańskiego Zachodu. Krzyż wieńczył nieliczne w pierwszym okresie chrystianizacji kościoły i kaplice. Ślady w źródłach pisanych i archeologicznych mówią o kilkunastu świątyniach wzniesionych przez Mieszka I i Bolesława Chrobrego, choć z pewnością było ich więcej.
Pierwsi Piastowie zaczęli świadomie używać znaku krzyża dla podkreślenia swej chrześcijańskiej władzy. Świadczą o tym denary wybite przez Bolesława Chrobrego (i jego następców), bowiem na ich rewersach figuruje krzyż w zróżnicowanych formach. Na denarze emitowanym w latach 995–997 na rewersie w otoku wokół krzyża znajduje się napis VENCELAUS odnoszący się do św. Wacława. Umieszczenie znaku krzyża na monetach dobitnie świadczy o tym, że był on traktowany jako najważniejszy symbol nowej wiary przyjętej przez Piastów i ich poddanych.
(...) Akcja chrystianizacyjna wśród ludności monarchii gnieźnieńskiej była prowadzona przy mocnym wsparciu Mieszka I przez biskupa Jordana, który wedle świadectwa Thietmara z początku XI w. „ciężką miał z nimi pracę, zanim niezmordowany w wysiłkach nakłonił ich słowem i czynem do uprawiania winnicy Pańskiej” (Kronika Thietmara, ks. IV, 56). Książę z drużyną niszczył najpierw miejsca kultu pogańskiego, a następnie zwoływał ludność z danego terytorium dla wysłuchania pouczeń misjonarzy i przyjęcia chrztu św. Udzielano go indywidualnie i zbiorowo. Nowo ochrzczeni otrzymywali prosty drewniany krzyż. Jeden z nich został odkryty w warstwie archeologicznej z początku XI wieku w Gdańsku, gdzie według świadectwa hagiografów św. Wojciech ochrzcił w 997 r. gromady ludu.
Pogłębienie dzieła chrystianizacji i krew pierwszych męczenników
Chrzest ludności rozpoczynał proces jej chrystianizacji i konieczne było stworzenie stabilnych struktur Kościoła. Po śmierci biskupa Jordana jego następcą został Unger, dotychczasowy opat benedyktynów w Memleben. Kontynuował on dzieło misyjne wraz z duchownymi przybywającymi z cesarstwa. Pojawili się również pierwsi duchowni spośród miejscowej ludności, np. do eremu w okolicach Kazimierza Biskupiego w Wielkopolsce, założonego przez dwóch Włochów, Jana i Benedykta, około 1000 r. wstąpiło dwóch Polaków, Izaak i Mateusz, zaś usługiwał im Krystyn. Wszyscy ponieśli śmierć męczeńską w nocy z 10 na 11 listopada 1003 r.
(...)Przez kilka miesięcy w 997 r. Ewangelię poddanym Bolesława Chrobrego głosił św. Wojciech z rodu czeskich Sławnikowiców, zanim udał się do Prusów. Jego śmierć męczeńska nastąpiła 23 kwietnia 997 r., a już w dwa lata później został ogłoszony świętym. Bolesław Chrobry, mając relikwie męczennika, zdołał wystarać się u cesarza Ottona III i papieża Sylwestra II o metropolię kościelną w Gnieźnie. Papież erygował „arcybiskupstwo św. Wojciecha” w 999 r., zaś Otton III w trakcie słynnej pokutnej pielgrzymki do grobu świętego męczennika doprowadził w 1000 r. do ustanowienia arcybiskupstwa w Gnieźnie i podległych mu biskupstw w Krakowie, Kołobrzegu i Wrocławiu.
(...) Powstanie metropolii kościelnej w obrębie monarchii piastowskiej było wielkim krokiem w dziele chrystianizacji i zaszczepianiu wiary ludności. Bolesław Chrobry podjął budowę okazałych katedr biskupich i je wyposażył. Dla katedry gnieźnieńskiej ufundował m.in. szczerozłoty krucyfiks o trzykrotnej wadze swego ciała, który w 1038 (1039) r. Czesi zabrali do Pragi.(...)
Kilka lat po zjeździe gnieźnieńskim na dwór Bolesława Chrobrego przybył w 1008 r. jeszcze jeden gorliwy misjonarz – arcybiskup Brunon z Kwerfurtu, który wcześniej głosił Dobrą Nowinę wśród pogańskich Szeklerów w Siedmiogrodzie i Pieczyngów nad Dnieprem. W sławnym liście skierowanym do króla niemieckiego Henryka II w 1008 r. Brunon wzywał go do zaprzestania wojny przeciw Bolesławowi Chrobremu i chrześcijańskiej zgody z polskim władcą. Podnosił przy tym jego pobożność i wsparcie dla organizowanej przezeń wyprawy misyjnej. (...)".
--------------

Piękno, niezachwiana moc i potęga Krzyża. Związanie losów Rzeczypospolitej, od narodzin po dzień dzisiejszy, z Krzyżem oraz nieprzemijająca nadzieja pokładana w Chrystusie – to temat tej książki. Wybitni autorzy i uczeni, wielcy patrioci, utrwalają słowem, a mistrz Adam Bujak obrazem wizerunek Polski wiernej Bogu od jedenastu wieków. Bez chrześcijaństwa nie byłoby ani naszego państwa, ani naszego narodu. Krzyż od wieków funkcjonuje zarówno w duszy człowieka, jak i w przestrzeni publicznej – wywierając zbawienny wpływ w obu przypadkach.
Połączenie słowa z obrazem, specjalność edytorska Białego Kruka, osiąga tu mistrzostwo. Teksty zapoznają nas nie tylko z ważnymi wydarzeniami historycznymi, ale także pomagają zrozumieć bogactwo ukrytych nieraz lub zapomnianych znaczeń ikonograficznych. Zdumiewa wielość i różnorodność form przedstawień Krzyża i Ukrzyżowanego. Mamy tu krzyże pasyjne, liturgiczne, ołtarzowe, brackie, pokutne, papieskie, herbowe, jako symbole władców itd. Krzyże w świątyniach, w polach, w rękach wiernych i utwierdzone na szczytach katedr lub pomników (jak np. uwidoczniony na okładce Zygmunt III stojący na kolumnie przed Zamkiem Królewskim w Warszawie).
Krzyż Chrystusowy od początku stał się znakiem, któremu się sprzeciwiają. Tak bywało dawniej, tak jest i teraz, co w tej książce też zostało ukazane. Celem tej publikacji jest z jednej strony poszerzenie wiedzy historycznej i delektowanie się pięknem prezentowanych wybitnych dzieł sztuki, a z drugiej strony – obrona Krzyża. Zgodnie z tym, do czego wzywał nas wielki papież św. Jan Paweł II: „Brońcie Krzyża od Giewontu po Bałtyk! Brońcie Krzyża, nie pozwólcie, aby imię Boże było obrażane w waszych sercach, w życiu społecznym, rodzinnym”.
Notka:
Adam Bujak, prof. Andrzej Nowak, kard. prof. Stanisław Nagy, ks. prof. Waldemar Chrostowski,
prof. Krzysztof Ożóg: „Polska i Krzyż”, 320 str., format 16 x 23,5 cm, twarda oprawa, ilustracje.
Wydawnictwo Biały Kruk 2023
Proszę kliknąć link do dalszych informacji: https://bialykruk.pl/ksiegarnia/ksiazki/polska-i-krzyz
Aneks
Lech Galicki- poezja
Na zadumę w Krzyżu
Zaduma przychodzi do mnie i miłość stęskniona
gdy Go nie widzę kołyszę się jak dziecko porzucone
I szukam a Ty Panie pochylony nad szczytami gór i chleba okruchem
Czuwasz by miłość przenikała nawet groty odstępne i zagubione
I zmurszałe krzyże na skrzyżowaniach dróg
***
Jezusie Chrystusie
Synu Boży
Synu Człowieczy
Nauczycielu dobry
I przewodniku Czysty po drogach prostych
Ty prawdziwie umęczony
Na Krzyżu śmierci Twojej i zbawienia naszego
I prawdziwie zmartwychwstały
Taka jest nasza wiara
Pokrzepienie serc naszych
I wskrzeszenie sensu naszego życia
Amen

Autorzy książki ,, Polska i Krzyż": Adam Bujak, Andrzej Nowak, kard. Stanisław Nagy, ks. Waldemar Chrostowski, Krzysztof Ożóg


Komentarze
Pokaż komentarze