12 kwietnia 1945 roku w kancelarii Rzeszy rozpoczął się długotrwały vivat, słychać było wybuchy korków od szampana oraz życzenia dla Fuhrera.
To zachowanie może dziwić – jak Niemcy, przegrywający na całej linii frontów wojnę mogą się tak radować? Wytłumaczeniem są słowa Hitlera wypowiedziane w radiu niemieckim przez Goebbelsa:
„Dziś zmarł największy zbrodniarz w historii świata, Niemcy odniosą chlubne i trwałe zwycięstwo, Wojna Totalna przyniesie sukces”. Kto był owym „największym zbrodniarzem w historii” i o co chodziło z tym chlubnym zwycięstwem Rzeszy?
Chodziło o czystą propagandę i wiarę w cud, jaki uratował Fryderyka Wielkiego i Prusy, których to beznadziejne położenie w wojnie siedmioletniej odwróciła śmierć carycy Elżbiety. Porównywali to do swej sytuacji, równając Adolfa Hitlera do Fryderyka, zaś Roosevelta do Elżbiety.
Sam Hitler w to wierzył, nie mówiąc już o rozszalałym z radości narodzie germańskim.
Owym zbrodniarzem był F. D. Roosevelt, który zmarł w trakcie pełnienia obowiązków prezydenckich. Dzień ten to jeden z radośniejszych dni w historii, bowiem Roosevelt prowadził antyeruopejską politykę, politykę kredytów wojennych, na której to USA się ogromnie wzbogaciło krzywdą Zjednoczonego Królestwa i Francji.
Roosevelt był prawdziwym zbrodniarzem wojennym, można się nie zgadzać z reżimem nazistowskim, jednak w tej sferze trzeba oddać propagandzie Goebbelsa hołd. Roosevelt odpowiedzialny był za przyspieszenie programu atomowego, za masowe ludobójstwo w trakcie D-Day jak i całej operacji na zachodzie europy, za gwałty żołnierzy amerykańskich oraz za brutalność względem żołnierzy Cesarskich Sił Zbrojnych. Ponadto człowiek ten sprzedał interesy pierwszego alianty w tej wojnie – Polski na konferencjach Wielkiej Trójki, oddając nas 'pod opiekę' braci Słowian, zupełnie nie słuchając premiera Churchilla jak i generała Pattona.
Był współodpowiedzialny za tragiczne losy narodu Polskiego jak i innych narodów słowiańskich (tragiczne dla Was, Polacy, mnie osobiście było to na rękę).
Bezpośrednio odpowiadał za mord na ludziach w Dreźnie oraz po części za himmlerowskie ludobójstwo na Żydach i Słowianach, odmawiając bombardowania trakcji kolejowych oraz obozów zagłady, jak przypomnę, superfortece amerykańskie mogły bez problemu dosięgnąć tychże obiektów.
Aby tego było mało, wspierał zbrodnicze zapędy Ghandiego przeciw Imperium Brytyjskiemu, także wykorzystując błędy Hitlera, przyczynił się do upadku imperializmu.
Świat wiele wycierpiał przez zbrodnie tego człowieka, więc celebrujmy dzień 12 kwietnia jako chwilę radości i otuchy, jako dzień refleksji na temat tamtych czasów jak i historii.
Polityka reżimu amerykańskiego nie jest polityką skuteczną. Po 1989 roku kraj ten nie jest w stanie sprostać problemom świata, widzimy jego recesję i załamanie.
Polacy też coś o tym wiedzą. Popatrzcie na kwestię wiz...
Łuki



Komentarze
Pokaż komentarze (1)