Gdy byłam dzieckiem słuchając opowieści biblijnych zawsze widziałam je dokładnie w głowie,
i tak mam do dziś .Te obrazki we mnie są.
Ostatnio słowa znajmego księdza przywiodły mi na myśl niezwykły obraz
Ukrzyżowany Jezus
ponad światem
obserwowany przez Boga*.
Unosi się w przestrzeni
miedzy niebem a ziemią.
Jest w centrum.
Spogląda w dół
Ramiona pragną objąć ludzi,
świat,
opiekować się.
Jego ciało nie zaznało cierpienia.
Gładkie, nieskalane, według zamierzeń artysty
ma przywodzić na myśl metafizyczne piękno Boga.
W tym obrazie jest wiele światła, wieczności, piękna.
Zafrapowały mnie te mistyczne chmury.
Co jest za nimi?
Zafrapowały mnie również łódeczki z obrazu .
Symbol człowieka podróżującego po morzu,
pragnącego dobić do właściwego portu.
Taki stateczek to mała instytucja, zorganizowane przedsiębiorstwo.
Mikroświat na falach , zmierzający ku niewiadomemu.
Człowiek.
Zawsze jest ktoś , kto wsiądzie na łódkę, stającą się
symbolem krzyża, symbolem życia na falach nieskończoności
*Podobny obraz namalował kiedyś św. Jana od Krzyża(Drzewo pielęgnowane i strzeżone troską swego właściciela przynosi mu owoce w spodziewanym czasie.):),szesnastowieczny hiszpański mistyk, to właśnie ten obraz był dla Dalego inspiracją.
( Zostawiam tak ten filmik-warto kliknąć i obejrzeć w yt)
**
Przedruk z onetowskiej Luli
P.S. z 14.14
Takie skojarzenie :
"Ramiona pragną objąć ludzi,
świat"

Lula
100 000!
:)


Komentarze
Pokaż komentarze (13)