ARCHITEKTURA i URBANISTYKA
FORMA ARCHITEKTONICZNA POWINNA MIEĆ DUSZĘ I CIAŁO KONSTRUKCYJNE A PODSTAWĄ URBANISTYKI POWINNA BYĆ PRZEDE WSZYSTKIM FUNKCJONALNOŚĆ.
7 obserwujących
44 notki
52k odsłony
3080 odsłon

KONCEPCJA ROZWOJU ŚCISŁEGO CENTRUM WARSZAWY

Zbliżenie -perspektywa
Zbliżenie -perspektywa
Wykop Skomentuj15

Moja notka nawiązuje do niekończącej się dyskusji na temat przyszłości i rozwoju bliskiego memu sercu ,miasta Warszawy. Jest notką trochę branżową o architekturze i urbanistyce ale nie bez kontekstu historycznego i politycznego tego miejsca w dziejach Polski. Być może nie da się w niej wszystkiego zawrzeć więc może to być cykl notek o tematyce „WARSZAWA moje MIASTO”

Cofnę się  o ponad 20 lat wstecz naszej historii planowania w Warszawie .Do czasu zorganizowania przez Stowarzyszenie Architektów Polskich (SARP) i Towarzystwo Urbanistów Polskich (TUP) oraz miasto stołeczne Warszawa międzynarodowego konkursu na koncepcję rozwoju ścisłego centrum Warszawy.

Przedstawiam Państwu moją pracę z tego konkursu z roku 1992.Praca ta nie zajęła wtedy znaczącego miejsca w rozstrzygnięciu tego konkursu. Udział dla mnie wtedy był jednak dużym doświadczeniem i wartością.

image

Zapoznałem się już wtedy z pewnym ogólnie panującym trendem w myśleniu architektów i urbanistów którego oczywiście nie popierałem. Miałem wrażenie ,że wtedy panowało przekonanie ,iż otoczenie „stalinowskiego Pałacu” zwanego „Kultury i Nauki” musi być kształtowane tak by nie zakłócać dominującej jego roli w Warszawie i w Polsce jako centralnego obiektu. Rezultat rozstrzygnięcia tego konkursu wskazał tę właśnie zasadę. Wybranie na I miejsce pracy W.Biełyszewa i A.Skopińskiego (plansza poniżej) było przypieczętowaniem tego anachronicznego postrzegania „Pałacu” jako obiektu wokół którego należy tworzyć aurę dominacji.

image

Władze powojenne budując tak ogromny obiekt w centrum Warszawy oraz jury konkursowe w 1992r. „zakreślając” wielkie urbanistyczne koło wokół stalinowskiego „daru” dla Narodu polskiego wskazali gdzie jest polska i światowa niezależna myśl urbanistyczno-architektoniczna. Nie było jej stać na oderwanie się od stereotypu myślenia w kategoriach politycznych. Wykazano wtedy ,iż polityka architektoniczno-urbanistyczna musi być sterowana przez wpływowe siły decydujące o takiej a nie innej koncepcji. Właściwie podsumował rezultat tego konkursu w swoim artykule Profesor PW Ryszard Karłowicz w Życiu Warszawy z dn.28.06.1993.Plany laureatów to wielka mistyfikacja. Tym stwierdzeniem należało podsumować całe to przedsięwzięcie i Pan Profesor to trafnie opisał. Do dzisiaj nic z tego nagrodzonego przecież ,ale jednak żałosnego ,projektu nie zrealizowano i nie stał się on planem wytyczającym przyszłość ścisłego centrum Warszawy. Były to pieniądze "wyrzucone w błoto" bez rezultatu na koncepcję rozwoju ścisłego centrum stolicy.

image

Dzisiaj ,o zgrozo ,po ponad 20-tu latach, nadal nic nie zagroziło „dominującej roli partii” w stolicy. To „partia” decyduje o lokalizacjach swobodnie rozrzuconych obiektów w ścisłym centrum Warszawy bez ładu i składu, a co najważniejsze, nadal bez spójnego planu rozwoju tego głównego rejonu miasta. Nawet „żagiel Libeskinda" nie zagroził specjalnie wodzącej roli Pałacu im. Towarisza Stelina w panoramie Warszawy choć powstał znaczący obiekt w skali tego miejsca.  

Pokazując dzisiaj moją dawną pracę wracam do myślenia o Warszawie ,moim mieście ,w kategoriach wolnego myślenia o mieście europejskim.Szczerze pisząc należałoby to miejsce zaorać i odtworzyć przedwojenną tkankę miasta .Szkoda ,bo to jednak nie realne!Dlatego postarałem sie wtedy dostosować do warunków jakie niestety otrzymaliśmy w spuściźnie od historii.Zaproponowałem integrację z "olbrzymem spuszczonym nam na spadochronie" przez obce mocarstwo.Stworzyłem teorię do istniejącego świństwa tj.PKiN.Nie jestem jakoś specjalnie dumny z tego projektu ale twierdzę ,że z tematem tym dało się zrobić tylko to co zaproponowałem.Dostosować się do podyktowanych warunków i pogodzić wszystkie strony "konfliktu" tak by propozycja zintegrowała tę zdewastowaną przez złą politykę przestrzeń miasta.

image

Wydaje mi się ,że ten stary projekt zawierał już wtedy i dziś to przypomina, że zasada integralności tkanki miejskiej i jej skali jest podstawą w rozważaniach o wyglądzie miasta. O stolicy Państwa którego historia mimo, iż splotła się z losami dwóch mocarstw ze wschodu i zachodu ,może decydować o poczuciu wartości miejsca i czasu. Nie ulegając presji historii i polityki wpływów ze wschodu czy zachodu Polska może i powinna decydować o własnym obliczu własnego miasta z minimalnym tylko wpływem świata na sfery polityki rozwoju o tyle o ile łączy się ona z głównym celem tj. funkcją i pięknym CENTRUM Polski a nie z uciskiem Narodu i jego myśli twórczej.

Plansze z tego konkursu właściwie mówią za siebie. Były to trzy rysunki sepią na lekkiej płycie pod cienką folią.

Głównym celem mojej pracy była integracja przestrzeni ścisłego centrum stolicy z pozostałym otoczeniem nie zapominając iż w tym obszarze powinny znajdować się obiekty o największym znaczeniu dla miasta zarówno w swej pokaźnej skali jak i w istotnej funkcji dla Warszawy i Polski. Powinny tam się znajdować takie proponowane przeze mnie wtedy obiekty:

KONCEPCJA ROZWOJU ŚCISŁEGO CENTRUM WARSZAWY

KONCEPCJA ROZWOJU ŚCISŁEGO CENTRUM WARSZAWY

KONCEPCJA ROZWOJU ŚCISŁEGO CENTRUM WARSZAWY

Zadanie to bardzo trudne ale jak mi się zdaje możliwe do rozwiązania postanowiłem sobie wtedy postawić jako cel.W jakim stopniu trafiłem w odczucia Polaków Warszawiaków, Europejczyków...innych to już sprawa oceny przez odbiorców.Może dzisiaj spojrzymy na tamto dzieło innym okiem?

Koncepcja sprzed ponad dwudziestu lat jednak nadal aktualna do wdrożenia dla miasta jako propozycja na zagospodarowanie tego tak bardzo ważnego dla nas Warszawiaków terenu. 

Cią dalszy nastąpi.Będzie o rozwinięciu tej koncepcji PRACY KONKURSOWEJ w etapie już PRACY DYPLOMOWEJ zrealizowanej na PW Wydziale Architektury 1993.

 image

----------------------------------------------------------------

Reklama edukacyjna:




Zobacz galerię zdjęć:

Widok projektu z "lotu ptaka"
Widok projektu z "lotu ptaka" Kontekst PKiN i relacja z proponowanymi wysokościowcami.Podobny charakter rozdrobnione detalicznie ozdoby budynków POST modern "Szeptają" dwa budynki do siebie:Czyli rozmowa Józefa z Józefem: PRĘŻĄ MUSKUŁY ;-) Polski budynek-"Józef2" to obiekt z klasą dorównujący rozmachem PKiN lecz o architekturze polskiej wz. np.Bank Towarzystw Spółdz Zwieńczenie polskiego "highscrypera" orłem w koronie.To godny wzór dla nadchodzącej nieuchronnie IV RP! ;oDWzór:"Dom pod orłami Cóż piękniejszego można było wymyślić jak nie wielką sferę ŚWIĄTYNI OPATRZNOŚCI dla Polski w środku placu miejskiego?Oby nam się Spis proponowanych obiektów w CENTRUM cz1 Spis proponowanych obiektów w CENTRUM cz3 Spis proponowanych obiektów w CENTRUM cz2 Spis obiektów proponowanych .English-"werszyn" Szerszy kontekst rozmowy "Stalina z Piłsudskim w Unii Europejskiej" ;-) Mówi Merkel do Tuska a Putin się przysłuchuje.Zabawne ale relacje tych budynków można odczytywać na kilka sposobów. Jeszcze raz "skyline" CENTRUM Warszawy Przekrój i skala placu Widok spod wysokościowców ;) widoki elewacji Rozwiązanie komunikacji podziemnej i system parkingów to podstawa w tym miejscu Warszawy Cyrkulacja tunelowa-zjazdy parkingowe i wyjazdy.PLAN zbliżenie i relacje przestrzenne obiektów.PLAC warszawski Makieta Widok od strony ul.E Plater i przekrycia wiszącego Okładka słynnej książki z KONKURSU 1992 na zabudowę CENTRUM Tu praca autora projektu w katalogu prac konkursowych 1992 Tu autor na tle pracy konkursowej eksponowanej w SARP 1992r. Ekspozycja pracy konkursowej w SARP 1992 Widoki obiektów z innych ujęć Widoki obiektów z innych ujęć Widoki obiektów z innych ujęć +21 zdjęć +22 zdjęcia
Wykop Skomentuj15
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale