7 obserwujących
88 notek
267k odsłon
2998 odsłon

83-letnia emerytka z Warszawy żyje w strachu przed Trzaskowskim!

Wykop Skomentuj167

Niby pierwsza jaskółka wiosny nie czyni. Niektórzy jednak ze strachem patrzą na ewentualny powrót obecnej opozycji do władzy. A wszystko przez lawinowo rosnące poparcie dla kandydata na prezydenta z KO - Rafała Trzaskowskiego. Jedną z takich osób, która naprawdę obawia się powrotu do władzy dzisiejszej opozycji jest 83-letnia Pani Jadwiga z Warszawskiego Powiśla. Jej zdaniem wygrana Rafała Trzaskowskiego może być początkiem zmian, w tym likwidacji w przyszłości programów socjalnych. Dla niej samej "trzynastka" to coś - co daje jej minimum godności. To właśnie dzięki "trzynastce" czuje to, że słowa polityków nie są tylko pustymi obietnicami. Ze łzami w oczach przyznaje, że w tym roku z "trzynastki" zakupiła sobie leki, które były konieczne ze względu na ciężkie powikłania pocukrzycowe. W innych okolicznościach nie byłoby jej stać na realizację recepty w aptece.



Pani Jadwiga żyje z emerytury wynoszącej po rewaloryzacji 990 zł. Z tego ponad 460 zł schodzi na opłaty związane z zamieszkiwaniem niewielkiego lokalu komunalnego. Na życie zostaje się jej ok 530 zł. Aby przeżyć - robi zakupy dwa razy w tygodniu w osiedlowej biedronce i... na bazarze z przedterminową żywnością. Zamiast wydać w sklepie ok 11 zł na paczkowaną kiełbasę żywiecką kupuje przeterminowaną - krojoną w plastry kiełbasę krakowską na bazarze za 1,90 zł lub 3,50 zł. Często też w osiedlowym sklepie kupuje skrzydełka z kurczaka przeznaczone dla psów. Warto przy tym dodać, że Pani Jadwiga nie ma psa ani żadnych innych zwierząt domowych. Zakup ze sklepu mięsnego przeznaczony jest dla niej samej. Tak żyją seniorzy w naszym kraju. Może nie wszyscy, ale wielu. Dla nich "trzynastka" jest jak dar z nieba. To właśnie dzięki "trzynastce" mogą sobie pozwolić na więcej. Pani Jadwiga ostatnio z "trzynastki" kupiła w promocji trzy paczki "Berlinek" po 3,50 zł i była na siebie zła bo... uznała potem, że był to przejaw rozrzutności. Na bazarze paczka innych, choć przeterminowanych parówek jest już do nabycia za 1,80 zł.



Dla Pani Jadwigi powrót opozycji do władzy jest koszmarem. Strach przed likwidacją programów socjalnych jest wyjątkowo silny. Nie chodzi tylko o "trzynastkę" ale o znacznie więcej. Jej córka samotnie wychowuje dwoje dzieci. Korzysta z programu "500+". To dzięki temu programowi wnuczki raz w roku mogą wyjechać na upragnione wakacje. To dzięki temu programowi pracodawca musiał podnieść córce pensje z 1300 zł na 1900 zł. ...i to właśnie dzięki "500+" jej córka jest w stanie z własnej pensji pomóc schorowanej matce.  A jak wyglądałoby ich życie bez "500+" i "trzynastki"? 



Obecnie Pani Jadwidze pomaga córka. Coraz rzadziej kupują przeterminowaną żywność na miejskim bazarze. A wszystko dzięki...?! W mediach ostatnio dość często pojawiają się informację prezentujące konieczność likwidacji wszystkich programów "jarkowych". Ponoć w związku z nadchodzącym kryzysem będzie to koniecznością. Strach przed tym, że tak się może stać po tym jak ster w pałacu prezydenckim przejmie Rafał Trzaskowski, a potem w przyszłości Platforma Obywatelską  jest naprawdę duży. 



Najważniejsze pytanie: Czy strach Pani Jadwigi jest uzasadniony? 




Zobacz galerię zdjęć:

Wykop Skomentuj167
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka