Okiem rewolucjonistki i...
Words are like weapons, they betray
11 obserwujących
140 notek
373k odsłony
  340   0

PiS w szponach hazardowej mafii? Czeka nas afera większa niż Amber Gold?

Coraz śmielej i głośniej mówi się o tym - co dzieje się w wielu kasynach na terenie Polski. Wypływające informację naprawdę są zatrważające i budzą grozę. W jednym z największych warszawskich kasyn od wielu lat trwa proceder wyłudzania od graczy pieniędzy. Każdy kto choć raz postawi nogę w kasynie natychmiast poddawany jest porażającej indoktrynacji. Początkowo kuszony jest niewielką wygraną - a następnie poprzez zaawansowane i zakamuflowane przekazy podprogowe już tego samego dnia wręcz wyłudza się na nim  wykładanie pieniędzy z własnego portfela. Ten proceder wręcz kwitnie - szczególnie na automatach do gry. To właśnie przez nie najbardziej okrada się każdego - kto da się ponieść szaleństwu hazardu.  Nie jest żadną tajemnicą, że maszyny są głównym źródłem przychodu dla kasyna. W rozmowie jeden z byłych pracowników zdradza, że dziś prawie w każdym kasynie okrada się wszystkich - kusząc go wygraną i przekazem podprogowym. Na czym polega funkcjonowanie przekazów podprogowych? To zależy od rodzaju gry i rodzaju automatu. Na przykład w najbardziej popularnej grze - "books of ra" zwanej potocznie "książkami" wstępnym warunkiem wygrania jest otrzymanie podczas gry symbolu składającego się z trzech "książek". Zazwyczaj gracz widzi tylko dwie książki - trzecia na ekranie automatu pojawia się "na chwile" - a następnie znika. W ułamku sekundy dodatkowo gracz widzi "paletę" określonego symbolu pokazującą wysoką wygraną ale ostatecznie jej jednak nie dostaje. I tak dzieje się to non stop - gdzie nie ma początku ani końca.


Kolejne doniesienia byłych pracowników są jeszcze bardziej szokujące. Na terenie Warszawy działa i to całkiem dobrze grupa zaprzyjaźnionych graczy z obsługą kasyna - zwanych potocznie "czyścicielami". Ich zadaniem jest wyciąganie z automatu pieniędzy. Wyłudzone w "pokrętny" sposób pieniądze nie trafiają w całości jednak do kieszeni nieuczciwego gracza. Dostają zaledwie z tego tylko 10% - a reszta trafia do pracowników kasyna i... Przy tym warto dodać, że ten proceder trwa już od dawien dawna i ma się całkiem dobrze. Nikt tego nie kontroluje - może po za samą obsługą kasyna - która w ten sposób rozlicza się nie tylko z podstawionym graczem ale i... To, gdzie trafiają dalej wyłudzone pieniądze pozostaje jednak tajemnicą. Niewiedzą tego również byli pracownicy. Ich zdaniem to jest jeszcze zagadka. Prawdopodobnie trafiają jednak do kieszeni wyżej postawionych pracowników - a następnie dalej do...


W bezpośredniej rozmowie byli pracownicy zdradzają również to, że granie i ewentualne wygrywanie na automatach nie ma nic wspólnego z przypadkowością. Wybrani pracownicy decydują - któremu graczowi zabrać wszystko od razu - a któremu dać coś ugrać - aby zmotywować go w kolejnych dniach do przynoszenia jeszcze większych pieniędzy. Na przykład w lipcu 2019 roku na terenie jednego z warszawskich kasyn zaplanowano minimalny zysk w bieżącym miesiącu na poziomie 900 tyś zł.  Postanowiono, że od 14 graczy wyłudzi się zaledwie w ciągu kilku dni określoną sumę pieniędzy. I tak też się stało. Bez żadnego skrępowania zrobiono to - w imię realizacji określonych celów biznesowych. Liczy się przecież ostatecznie zysk kasyna i nic więcej. To, że dwóch graczy miesiąc później popełniło samobójstwo było bez znaczenia. Ich miejsce zajęli wkrótce inni, nowi  gracze. Biznes musi trwać przecież dalej. ...i to nie tylko pod osłoną nocy ale i za dnia..


Nie ma żadnej kontroli organów państwowych. Podmioty, które powołane są do kontroli nie mają żadnych narzędzi do weryfikacji. Dosłownie żadnych! To budzi przerażenie i...uśmiech na twarzy obecnych pracowników kasyna. Ich zdaniem pozycja kasyn jest niezagrożona - a wręcz chroniona przez obecne władze rządowe. ...no bo jak na przykład wytłumaczyć fakt, że jeszcze kilka miesięcy temu restauracje w czasie pandemii były zamknięte a kasyna otwarte?! Zdaniem byłych pracowników - lobby hazardowe trzyma za gardło obecny układ rządzący. Ponoć wygrywającymi graczami w największych kasynach w Warszawie są znani i lubiani dygnitarze partyjni związani z PiS! 


Jeden z byłych pracowników kasyna postanowił o tym wszystkim opowiedzieć po tym - jak dowiedział się o samobójstwie jednej z graczek. Danuta, bo to teraz o niej mowa odebrała sobie życie. Nie wytrzymała tego, że dała się ponieść szaleństwu hazardu. Straciło wszystko. Dom warty ponad 1 milion złotych, oszczędności życia a następnie rodzinę i w na samym końcu własne życie. Dla byłego pracownika to był szok. Jeszcze kilka lat temu sam brał udział w procederze okradania Danuty. Jak sam mówi w latach 2018-2020 wyłudził od niej w kasynie ponad 1,5 mln złotych. Robił to bo miał z tego prowizję. Dziś nie może na siebie patrzeć. Dla niego samego - to co dzieje się w kasynach - niczym nie różni się od afery Amber Gold! Tylko trwa to znacznie dłużej i dotyczy jeszcze większych pieniędzy i to pod osłoną obecnego rządu, który niby słynie z walki z mafią! 


PS. Kilka dni temu na terenie jednego z warszawskich kasyn odbyła się kontrola mająca na celu sprawdzenie przestrzegania norm sanitarnych związanych z COVID 19. Trwała 2 minuty. Odbyła się w sposób, który budzi zażenowanie. A polegała na tym, że kierownik salonu gier wypalił papierosa z pracownikiem sanitarnym przed wejściem do kasyna. ...i to było na tyle w temacie kontroli. 


Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka