Obłok Obłok
477
BLOG

Cyrograf Chazana

Obłok Obłok Prawo Obserwuj temat Obserwuj notkę 27

         Problem prof. Chazana wziął się z tego, że podpisał dwa dokumenty o sprzecznych wskazaniach - klauzulę sumienia* i kontrakt podległej mu jednostki z administracją państwową.

        Wcale nie musiał tego robić. Nikt go do tego nie zmuszał. Zdawał sobie sprawę, jakie konsekwencje natury zawodowej przynosi mu klazula sumienia*. Nie zdawał sobie sprawy, albo zlekceważył,  że państwowy kontrakt na usługi medyczne wprowadza go  w inny obszar odpowiedzialności, a więc w sytuację konfliktu wewnętrznego.
       Nie uszanował konsekwencji prawnych, jakie wziął na siebie jako dyrektor placówki i nie uszanował siebie, podpisując to zobowiązanie.  Zlekceważył swój podpis na kontrakcie, zlekceważył państwo i prawo. Wszystko to uczynił z poziomu swego stanowiska administracyjnego, obok etycznych zasad swojej praktyki lekarskiej.
        Prof. Chazan nie chce ponieść odpowiedzialności za działania dyrektora Chazana. Lekceważy to,do czego zobowiązał się swoim podpisem wobec państwa i prawa. Jest po prostu nieodpowiedzialny - jako dyrektor Chazan. Chce odpowiadać wyłącznie przed Najwyższym.
       Bo ma sumienie. Sumienie, którego pozwoliło mu podpisywać kontrakt, o którym widział, że jego  postanowień nie będzie przestrzegać. No cóż...
       Można interpretować,  że NFOZ jest Mefistofelesem, a kontrakt cyrografem, w efekcie, że siły szatańskie sprzysięgły się przeciw słudze bożemu Chazanowi. Tyle, ze Profesor mógl zrezygnować z podpisania tego cyrografu - wystarczyło pozostawić szpital na wolnym rynku, lub zrezygnować z dyrektorowania. Względy ekonomiczne zwyciężyły. Czego tu bronić?
      To nijak się nie ma do dogmatu życia poczętego i klauzuli sumienia, bo dotykam sfery swobodnych decyzji administracyjnych. Mamy do czynienia z ucieczką od odpowiedzialności za własne postępowanie w inny wymiar etyczny. To manipulacja sumieniem. Ludzie prawi tak nie postępują.
 
* Już po ukazaniu się notki Yarc zwrócił mi uwagę, że pomyliłem nazewnictwo  aktu o którym piszę. Istotnie, pisząc "klazula sumienia" miałem na myśli "deklarację wiary" - i tak proszę traktować niefortunnie pomylone słowa. Okazuje się zresztą, że w debacie publicznej jedno i drugie jest w tym konkretnym przypadku niemal tym samym.Całą resztę wywodu podtrzymuję.
 
 
Obłok
O mnie Obłok

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (27)

Inne tematy w dziale Polityka