"Państwo Rose" ("The Roses"), to film wyreżyserowany przez Jay'a Roacha, a autorem scenariusza jest tu Tony McNamara. I jest to historia małżeńska, w której miłość przeradza się w wojnę.
I mamy parę... w Londynie: on, to Theo (gra go Benedict Cumberbath), który jest architektem, a ona, Ivy (Olivia Colman), pracuje w kuchni pewnej restauracji, gdzie przypadkiem tam się poznają i lądują w... chłodni.
Potem przenosiny do Kalifornii i tam Ivy oraz Theo dochowują się dwójki dzieci.
On dalej próbuje się realizować w architekturze, ale przez zawirowanie pogodowe traci to, co stworzył, natomiast ona buduje swoje gastronomiczne imperium i coraz mnie czasu ma dla rodziny. I to Theo zajmuje się dziećmi, których przyszłość jest przez niego kształtowana. Ivy jest zazdrosna...
W końcu następuje moment, gdy para postanawia się rozwieść, co nawet dzieci cieszy... Jednak Ivy chce Theo złupić do cna.
Wojna się rozwija...
Zdjęciami w tym filmie zajął się Florian Hoffmeister, a muzyką Theodore Shapiro. I wszystko się zgrabnie zazębia.
Film "Państwo Rose", to komedia i dramat, z ciętymi dialogami - w angielskim stylu - co mnie ucieszyło.
Inne tematy w dziale Kultura