Unia Europejska: od arbitra do uczestnika sporów
Unia Europejska powstała jako odpowiedź na doświadczenia kontynentu, który przez stulecia był areną wojen, konfliktów i rywalizacji mocarstw. Jej celem miało być zapewnienie stabilności, pokoju oraz mechanizmów współpracy, które uniemożliwią powrót do logiki siły. UE miała pełnić rolę arbitra — instytucji stojącej ponad sporami, dbającej o równowagę interesów państw członkowskich.
Coraz częściej jednak pojawia się pytanie, czy Unia Europejska nie oddala się od tej pierwotnej roli.
Europa siły równowagi
Historyczna siła Europy wynikała nie z jednolitości, lecz z policentrycznego układu władzy. Różnorodność ustrojów, kultur i interesów, połączona mechanizmem równowagi sił, ograniczała możliwość trwałej dominacji jednego podmiotu nad innymi. To warunki - obok chrześcijaństwa, prawa rzymskiego i filozofii greckiej — stworzyła fundamenty europejskiej cywilizacji: renesans, rewolucja naukowa, kapitalizm oraz globalna ekspansja gospodarcza.
Europa była silna dlatego, że silne były jej państwa — a te rozwijały się bez stałej ingerencji zewnętrznej w ich wewnętrzne instytucje.
Obietnice integracji europejskiej
W momencie tworzenia Wspólnot Europejskich, a później Unii Europejskiej, kluczowymi zasadami miały być: równość państw, poszanowanie suwerenności, pomocniczość oraz współpraca zamiast dominacji. Unia miała koordynować i rozwiązywać spory, nie zarządzać politykami wewnętrznymi państw członkowskich.
Przez pierwsze dekady integracji model ten funkcjonował względnie stabilnie.
Rozszerzanie kompetencji i narastające napięcia
Z biegiem lat instytucje unijne zaczęły systematycznie rozszerzać zakres swoich kompetencji, często poprzez szeroką interpretację traktatów. W praktyce przełożyło się to na coraz głębszą ingerencję w obszary tradycyjnie należące do kompetencji państw narodowych, a także na uznaniowe stosowanie mechanizmów finansowych i prawnych.
Krytycy wskazują, że prowadzi to do osłabienia zasady równości państw oraz erozji zaufania do instytucji wspólnotowych.
Problem selektywnego stosowania prawa
Jednym z najczęściej podnoszonych zarzutów wobec Unii Europejskiej jest brak konsekwencji w egzekwowaniu wspólnych zasad. Przykłady różnego podejścia do podobnych problemów w obszarze praworządności czy dyscypliny fiskalnej w poszczególnych państwach członkowskich są szeroko komentowane w debacie publicznej.
Tego rodzaju selektywność, niezależnie od jej przyczyn, podważa wiarygodność instytucji i wzmacnia przekonanie o politycznym charakterze podejmowanych decyzji.
Kryzysy wiarygodności instytucji
W 2022 roku opinią publiczną wstrząsnęła afera określana mianem „Qatargate”, dotycząca podejrzeń o korupcję w Parlamencie Europejskim. Choć postępowania karne nie zakończyły się jeszcze prawomocnymi wyrokami, samo śledztwo ujawniło podatność instytucji unijnych na mechanizmy, które wcześniej były przedmiotem krytyki wobec państw członkowskich.
Dodatkowo Europejski Rzecznik Praw Obywatelskich wskazał na brak przejrzystości Komisji Europejskiej w sprawie negocjacji kontraktów na szczepionki przeciw COVID-19, co podniosło pytania o standardy proceduralne w najwyższych organach UE.
Gospodarcze sygnały stagnacji
Międzynarodowe rankingi gospodarcze pokazują, że Unia Europejska w ostatnich latach traci dynamikę rozwojową. Spadki w Global Competitiveness Index, pogorszenie pozycji w Ease of Doing Business czy stagnacja w indeksach wolności gospodarczej i innowacyjności sugerują strukturalne problemy modelu zarządzania.
Eksperci zwracają uwagę, że nadmierna centralizacja oraz rozbudowana regulacja mogą ograniczać elastyczność i zdolność adaptacji gospodarek państw członkowskich.
Brak odpowiedzi na zmieniające się otoczenie geopolityczne
Słabość architektury instytucjonalnej Unii Europejskiej szczególnie wyraźnie ujawnia się w obliczu gwałtownie zmieniającego się porządku międzynarodowego. Relatywne osłabienie zaangażowania Stanów Zjednoczonych w sprawy europejskie, otwarta agresja Rosji wobec Ukrainy oraz rosnąca ekspansja gospodarcza i technologiczna Chin tworzą środowisko wymagające spójnej, realistycznej i długofalowej strategii. Tymczasem Unia Europejska nie wypracowała przekonującej odpowiedzi na żadne z tych wyzwań.
Zamiast koncentrować się na budowie wspólnej strategii bezpieczeństwa, odporności gospodarczej i ochrony kluczowych interesów państw członkowskich, UE coraz częściej angażuje się w obszary, które tradycyjnie należą do kompetencji narodowych. Spory ustrojowe, szczegółowe regulacje wewnętrzne oraz ingerencja w krajowe modele instytucjonalne pochłaniają znaczną część energii politycznej, która w warunkach narastającej rywalizacji globalnej powinna być kierowana na kwestie strategiczne.
Szczególnie widoczny jest brak logicznej reakcji na zagrożenia bezpieczeństwa w Europie Środkowo-Wschodniej. Wschodnia flanka Unii — region bezpośrednio narażony na destabilizację — otrzymuje wsparcie niewspółmierne do skali ryzyka, mimo że z perspektywy każdej trzeźwo myślącej instytucji koncentracja zasobów obronnych, infrastrukturalnych i strategicznych właśnie tam powinna być oczywistością. Zamiast tego Unia skupia się na sporach proceduralnych i regulacyjnych, pozostawiając kwestie twardego bezpieczeństwa w dużej mierze poza swoją realną zdolnością oddziaływania.
Brak spójnej strategii wobec Rosji, nieskuteczna polityka wobec Chin oraz rosnąca zależność bezpieczeństwa Europy od decyzji podejmowanych poza jej granicami wzmacniają przekonanie, że Unia Europejska nie funkcjonuje dziś jako tarcza chroniąca interesy swoich członków. Coraz częściej postrzegana jest raczej jako czynnik ograniczający zdolność państw do adaptacji w dynamicznie zmieniającym się świecie — hamulec, a nie mechanizm ochronny.
Kryzys architektury instytucjonalnej
Europa potrzebuje arbitra
W świecie, w którym wojna przestała być akceptowalnym narzędziem polityki, Europa potrzebuje instytucji zdolnej do rozwiązywania sporów, ochrony wspólnego rynku i koordynacji interesów — bez ingerowania w ustroje państw i bez wykorzystywania prawa jako instrumentu presji politycznej.
Europa nie potrzebuje dyrektora.
Europa potrzebuje arbitra.
Przypisy i źródła
1. Traktat o Unii Europejskiej (TUE), art. 4–5 – zasada pomocniczości i poszanowania suwerenności państw członkowskich.
2. European Parliament, *Investigation into alleged corruption involving Qatar and Morocco*, 2022–2024.
3. European Ombudsman, Decision in case OI/3/2021/MHZ – sprawa przejrzystości negocjacji kontraktów szczepionkowych.
4. World Economic Forum, *Global Competitiveness Report* (wydania 2018–2023).
5. World Bank, *Doing Business Reports* (ostatnie dostępne edycje).
6. Heritage Foundation, *Index of Economic Freedom* (2019–2024).
7. European Commission, *European Innovation Scoreboard* (kolejne edycje).
8. A. Moravcsik, *The Choice for Europe*, Cornell University Press.
9. F. Fukuyama, *Political Order and Political Decay*, Farrar, Straus and Giroux.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)