DOMOWNIK
już "od końca" trzeba czytać, słuchać...
20 obserwujących
130 notek
133k odsłony
  634   6

wojna wojną, a ja znowu otwieram sezon, 17 km od granicy

wylazł...
wylazł...
rabarbar się nie dał, wylazł...

od kilkunastu lat remontuję starą chałupkę; powolutku, po amatorsku; zaczęłam, jak to baba, od środka, czyli kibelka;

wreszcie pora na szalunek; inflacja inflacją, covid (gdzie on?) covidem, wojna (nasza, nie nasza?) wojną, ale potrzebuję powietrza, żeby żyć, jeszcze... uciec z betonu i żyć...

w tym roku bonus, bo - czytałam na Salonie! - Łukaszenka kusi gryką, solą... a ja 17 km od granicy. Tubylcy pokażą, gdzie stanąć, bo jak się dobrze ustawię (sic!), to może wreszcie i mnie się jakiś socjal dostanie?

:)

Dojechałam w poniedziałek, ale dopiero dziś, gdy przyszły ziółka, zorientowałam się, co majster wykombinował pod moją nieobecność

image

podmurówka, co wlazła na stare zielone, to pikuś; gorsza od niej hałda piachu, bo chałupa krzywo stała...

rabarbar się nie dał, wylazł

ale po ziołach ni śladu; na piachu nie urosną

a muszą być, bo nie ma nic powabniejszego, niż mieszanka mięt, oregano, rozmarynu, majeranku, lubczyku, tymianku i tych innych (kocanka, czosnek niedźwiedzi...); wysuszone, razem skruszone i przesypane - pycha:)

może więc tak?

image

chyba że z inwentarzem?

image

bez sensu...

bez piachu było tak

image

ps.

tubylcza kocica przetrwała zimę, zameldowała się, oczywiście z brzuchem

https://www.salon24.pl/u/malgor/1148208,chude-koty-mleka-ni-jajek-nie-daja


ps2. 

2 fotki konwalii; też dzielne, przez piachy, przez kamienie... i jakaś poziomka pod pachą:))

image


image

i szałwia - ta, lekarska, co to gałązki?

image

Lubię to! Skomentuj115 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości