"Kosmiczna skala" – ciekawy termin, oddający dość dokładnie potęgę niektórych zamierzeń i uczynków człowieka.
Z jednej strony do "kosmicznych wysiłków" zaliczamy budowę piramid, z drugiej do "kosmicznych głupot" zaliczyć musimy inteligencję tych ludzi, którzy forsują koncepcję budowy Reaktora ITER, oraz tych, którzy nie potrafią im powiedzieć STOP.
W fazie koncepcyjnego opracowania ITER (International Thermonuclear Experimental Reactor - to budowany w Cadarache na południu Francji w ramach międzynarodowego programu - reaktor, mający badać możliwości produkcji energii za pomocą fuzji termojądrowej) miał kosztować ok. 7-8 mld euro, czyli miał być porównywalny cenowo z kosztami budowy elektrownii atomowej o mocy ok. 3000 MW.
Gdy okazało się, że właśnie takim kosztorysem zamknęła się budowa LHC, to w kuluarach zaczęto przebąkiwać o tym, że cena budowy ITER wyniesie najprawdopodobniej ok. 9 mld.
Nie chciało mi się wierzyć, że Amerykanie są tacy głupi, żeby brać na siebie ciężar finansowania takiego projektu, ale po krótkich przeszukiwaniach zasobów Internetu dowiedziałem się, że koszty wpakowane przez amerykańskich podatników w Tevatron, trochę otrzeźwiły decydentów i udział Stanów Zjednoczonych w projektar LHC i ITER będzie raczej symboliczny.
Amerykanom udało się podpuścić Europejskich polityków (tych Zaplutych Karłów Demosracji), a ci ostatni wzięli finansowanie tych projektów na swoje plecy.
Ostatnie doniesienia prasowe pełne są informacji o nowym koszcie budowy Reaktora ITER – ponad 15 mld euro !!!
Czyli ponad dwukrotny przyrost kosztów, z czego Europa ma zapłacić ponad 7 mld.
I to na budowę obiektu, który nie istnieje nawet w laboratoryjnej lub półtechnicznej skali!
Ja proponuję Europie:
1. Technologię recyrkulacji Przepracowanego Paliwa Uranowego – test technologii za 11.000 USD
2. Technologię produkcji ekologicznie czystej energii i nowych, cennych materiałów:
a) test technologii – 10.000 USD
b) ekskluzywne prawa do technologii – 15 mln EUR
Nawet gdyby Europa chciała kupić te prawa to i tak wydałaby ok. 466 razy mniej niż wyrwą z jej kieszeni szaleńcy nazywający siebie NAUKOWCAMI!
I najważniejsze:
Nasze technologie są robocze, a ITER nie zapracuje, tak samo jak Tokamaki.
Inne tematy w dziale Technologie