waldemar.m waldemar.m
398
BLOG

Jak się rok zacznie grupowo ...

waldemar.m waldemar.m Nauka Obserwuj temat Obserwuj notkę 6

 

to można go skończyć fazowo!

 

Jestem zmuszony napisać tą notkę i rozmieścić ją na swoim blogu, gdyż cyrk, jaki ma miejsce na blogu prof. Jadczyka, ma już zajęte wszystkie posady klounów, co zasygnalizałował mi Główny Cyrkacz, autor bloga w jednej osobie.

 

Jak zasygnalizował? Usuwając mój komentarz, czym pozbawił mnie możliwości swobodnego wypowiadania opinii i prawa do równego traktowania wszystkich uczestników dyskusji.

 

A rozmowa dotyczyła naprawdę interesującego zagadnienia, które od zawsze stanowiło dla mnie problem nie do rozgryzienia.

 

Wiele razy w rozmowie z profesjonalnymi fizykami łapałem się na tym, że gapię się na nich z rozdziawioną gębą, przez co niewątpliwie muszę sprawiać wrażenie półgłówka. Najczęściej taka sytuacja miała miejsce, gdy rozmowa schodziła na rozmowę o świetle, a w szczególności, gdy zarzucali mi oni (sugerowali), że prof. Bazijew to nieuk i napewno, podczas wykonywania eksperymentu z pomiarem prędkości rozprzestrzeniania się promieni monochromatycznych światła białego, mierzył jakąś tajemniczą (dla mnie - niedowiarka) prędkość fazową.

 

Czytałem Wiki, czytałem w innych źródłach i ... ni w ząb. Im więcej literatury na ten temat, tym w bardziej głuchy kąt wchodziłem.

 

Nie, nie to mnie drażniło, że jestem jakby tępszy, niż pozwala na to ustawa. Drażniło to, że wszystkim wszystko pasuje.

 

Tak było aż do dzisiaj, to jest do dnia, gdy Feliks, nowy komentator Salonu umiejętnie sprowokował profesorów do zajęcia stanowiska w sprawiesygnału pochodzącego od pulsara obracającego się z dużą prędkością kątową, docierającego do Ziemi i przemieszczjącego się po jej powierzchni (rejestrowanego przez obserwatoria astronomiczne) z prędkoscią większą od c.


Podkreślić należy, że dyskusja kręciła się wokół prędkości nadświetlnych, istnienie których dopuścił autor notki, prof. Jadczyk:

 

Sądzę iż fizycy dorastają powoli do myśli, że prędkości nadświetlne nie tylko są możliwe, lecz wręcz niezbędne dla funkcjonowania świata.

 

Tupetu fizykom nie pozazdrościsz. Większość ludzi, nawet intuicyjnie, doskonale rozumie, że wiele obiektów Naszego Świata i Wszechświata porusza się z prędkościami nadświetlnymi, ale fizycy czują się pępkami świata i są gotowi wdeptać w błoto każdego, kto nie jest fizykiem, a mówi o prędkościach nadświetlnych, uzurpując sobie prawo do bycia wyrocznią i ogłaszania "chołocie" (czyli nam) prawd "objawionych".

 

Temat prędkości grupowej i fazowej był wielokrotnie omawiany na blogu profesora kryjącego się pod pseudonimem Eine, ale dopiero tym razem komentował on na tyle zrozumiałym językiem, że jego tezy da się wymienić w skondensowanej formie, tj. w punktach:

 

1. Chodzi o to czy PRĘDKOŚĆ SYGNAŁU FIZYCZNEGO NIOSĄCEGO ENERGIĘ I PĘD MOŻE BYĆ WIEKSZA OD C.

 

To wymaganie było wypowiedziane razem z bardzo interesującym zastrzeżeniem skierowanym do prof. Jadczyka:

 

I NIE LICZ NA TO, ŻE UDA CI SIĘ PRZEMYCIĆ PRĘDKOŚĆ FAZOWĄ, JAKO PRĘDKOŚĆ GRUPOWĄ.

 

Uwaga: Byłem przekonany, że natychmiast po przeczytaniu odpowiedzi prof. Jadczyka zrozumiem wszystko, ale ... nie tu było. Ten cyrkacz  nie darmo jest profesorem fizyki. On dysponuje opanowaną do perfekcji techniką zbywania trudnych pytań, czyli przekierunkowania strzałek.

 

Perfekcyjnie czysty przykład, to opis wpływu nadświetlnej informacji, czyli jego bloga, na innego profesora fizyki, śledzącego z drżeniem serca monitor swojego komputera i tłukącego palcami w klawiaturę.

 

Aż się chce zapytać:

 

A skąd Ty wiesz profesorku, że Twój blog jest przekazywany do Polski z prędkościami nadświetlnymi?

 

No ale wracajmy do naszej grupowej i fazowej. Cóż nam sugeruje Eine podejmując próbę wciśnięcia Feliksa między domykające się drzwi, a ich framugę:

 

Podał pan przykład prędkości gwiazdy grubo ponad c. Odpowiedziałem ,że to jest prędkość fazy światła, a nie prędkość grupowa.

Eksperyment z prędkością fazy promienia świetlnego ok.850 ooo km/s, pierwszy raz zarejestrowno w Niemczech [szybkość przesuwu ok. 15 m/s,odstep między liniami ok.0,01 mm, odległość ekranu 30 m]

 

Nareszcie! Nareszcie zrozumiałem gdzie jest miejsce Einego. Co to znaczy pamięć skojarzeniowa.

 

Dawno, dawno temu trafiłem do szkoły oficerów rezerwy. Wiedząc o tym, że obuwie może być przenośnikiem chorób grzybkowych, tak lawirowałem, gdy rozdawano nam umundurowanie, żeby dostać nowe buty.

 

Udało się. Byłem szczęśliwszy niż jakikolwiek wojak w wojskach NATO. Trzy dni.

 

Mojego szczęścia wystarczyło na trzy dni. Czwartego założyłem tenisówki i udałem się do Izby Chorych do lekarza. To było 6 stycznia. W Izbie Chorych był tłok tych, którzy zdążyli się już przeziębić.

 

Czekałem na wizytę u lekarza do samego wieczora, a gdy mnie w końcu przyjął, kazał sobie pokazać stopy i nie wstając zza biurka wypisał mi receptę z którą udałem się do żołnierza wydającego leki.

 

Dał mi opakowanie jakiś tabletek i mogłem się udać do koszar. Trzeba mnie było widzieć, gdy już w koszarach przystąpiłem do leczenia stóp. W moich rękach okazały się tabletki od bólu gardła, które należało ssać.

 

Tego histerycznego śmiechu jaki mnie ogarnął nie zapomniałem do dzisiaj. A dzisiaj ryczałem w taki sam sposób drugi raz.

 

Gdy przeczytałem o czym myśli Eine, gdy mówi o prędkości fazowej.

 

Jeśli ktoś do tej pory nie uchwycił o co chodzi, to wyjaśniam: profesor fizyki przypisuje tą prędkość bocznemu ruchowi promienia wynikającej z obrotowego ruchu źródła światła.

 

NIE OBRACA SIĘ ŹRÓDŁO ŚWIATŁA NIE MA PRĘDKOŚCI FAZOWEJ.

 

Czym, profesor myślący tymi kategorami jest lepszy od tego konowała, który wypisał mi tabletki od gardła dla leczenia ran na stopach? Niczym, i ten i ten mają dyplomy wyższych uczelni.

 

I pomyśleć tylko, że człowiek z taką wiedzą miał czelność w swoim czasie sugerować, że prof. Bazijew napewno mierzył prędkość fazową, a nie grupową!

 

Żenujące!!!

 

P.S.

 

Że co? Że ja źle zrozumiałem? No to jeszcze jeden cytat z komentarza Einego:

 

Np. wprawiam czynny laser w rotację w poziomie o prędkości kątowej 5000 obr/s i uzyskuję na ekranie odległym o 1oo km prędkość "zajączka" 500 000 km/s,ale jest to prędkość przemieszczania się fazy fali świetlnej.


P.S.2.

 

Swoje machlojki z prędkościami światła zakończył Eine tak:

I do tej pory nikt doświadczalnie nie uzyskał prędkości grupowej fali świetlnej większej od c.

 

Wierutne kłamstwo Panie Eine. Wierutne kłamstwo! Taki właśnie rezultat uzyskał prof. Bazijew i Pan o tym doskonale wie !!!

waldemar.m
O mnie waldemar.m

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Technologie