waldemar.m waldemar.m
789
BLOG

Nie wytrzymałem i ... skomentowałem!

waldemar.m waldemar.m Nauka Obserwuj temat Obserwuj notkę 11

Uważny czytelnik niewątpliwie zauważył, że już bardzo dawno nie komentuję na blogach prowadzonych przez Einego, Hellera i innych.

 

Nie, nie dlatego, że oni są chamami i dlatego brzydzę się u nich komentować. Przyczyna jest bardziej prozaiczna – oni są tchórzami i dlatego od bardzo długiego czasu blokują mi możliwość komentowania na swoich blogach, co pozwala im bezkrytycznie wymądrzać się i przemycać do nieprzygotowanych mózgów ich czytelników takie bzdury, że nawet inkwizycja wprowadziłaby zakaz ich głoszenia.

 

Długo nie było na Salonie St. Hellera, ale gdy nie wytrzymał i odezwał się, w swoim zwykłym dla siebie imperatywnym tonie, to tylko uważny i doświadczony czytelnik może wyłapać lapsusy, które są godne GW lub Onet, a nie bloga poświęconego fizyce na Salonie.

 

Zwróćcie uwagę na ten fragment:

 

Miliardy ton spalonej ropy, węgla i gazu, to nie reakcje kosmicznie izolowane. Nie próbujemy szacować na ile Ziemia staje się lżejsza, czyli tracąca masę spoczynkową,

 

Walnie "badacz" filozofii Przyrody taką frazę i nie zastanawia się, że ma ona tylko jedną wartość i tylko dla jednego człowieka – dla waldemara.m.

 

Ja dziesiątki razy prosiłem o wytłumaczenie mi, co to jest "masa spoczynkowa" i dopiero dzisiaj dowiedziałem się, że to masa ropy, węgla i gazu, czyli "proza życia" ubrana w potok słów i przeradzająca się w wodospad, który niesie z sobą zawsze szum.

 

Zanim, kolego Stanisławie, walniecie taką "prawdę objawioną", to zastanówcie się nad tym, że człowiek nauczył się też wiązać atomy w związki, a te ostatnie dodawać do "masy spoczynkowej" Ziemi, zwiększając jej masę.

 

Dla tych, którzy naprawdę interesują się tymi zagadnieniami mam jeszcze jedną ważną informację. Ziemia jest wielka (w swojej skali), ale jej osnowna masa jest skoncentrowana w neutronowym jądrze.

 

Wewnątrz Ziemi ma miejsce proces Przejścia Fazowego Wyższego Rzędu, czyli rozpadu ciała neutronowego jądra na elektrony i elektrino. Biorąc pod uwagę tą okoliczność, że elektrony zbierają się pod mantią Ziemi, to ich koncentracja stale rośnie, a co za tym idzie rośnie wypadkowy ujemny ładunek Ziemi, co jest przyczyną utrzymywania coraz większej ilości elektrino w magnetycznym dynamie Ziemi.

 

Wniosek: Można z dużym prawdopodobieństwem szacować, że masa Ziemi stale rośnie, przy czym zmniejsza się masa jej jądra. Przyczyną przyrostu masy Ziemi jest proces tworzenia się neutronów z elektronów pochodzących od Słońca i elektrino pochodzących z magnetycznego dynama Ziemi.

 

Drugi, wątpliwej jakości problem, stawia kolega Stanisław dywagując odnośnie elektronów i orbitali, w kontekście idiotycznego zakazu Pauliego, cytuję:

 

Nie ma jednak rozstrzygnięcia eksperymentalnego co do tego,czy pojedyńczy elektron w trakcie przeskoku na inny orbital zachowuje niezmienność swojego krętu.

 

Wszyscy już się chyba przyzwyczaili do tego, że jestem zdecydowanym przeciwniekiem takiego modelu budowy atomu, w którym elektrony latają sobie po czymś tam, ale na potrzeby tego komentarza zniżę się do tego poziomu i powiem wam, kolego Stanisławie, że nie jest potrzebne takie roztrzygnięcie eksperymentalne, gdyż logika mówi o tym, że o kierunku wirowania elektronu na orbitalu nie decyduje elektron, tylko sam orbital, który posiada instrukcją Pauliego i gdy elektron przechodzi przez odpowiednie "wrota", żeby się rozsiąść na orbitalu, to te "wrota" nadają mu odpowiedni kierunek obrotu.

 

Gdyby było inaczej, to mielibyśmy dwa rodzaje elektronów, a one ujawniłyby tą swoją właściwość w polu magnetycznym.

 

P.S.: Tchórzcie dalej, blokujcie mnie dalej. Ja i tak sobie z wami poradzę! Najbardziej żenujące jest to, że takie gnioty na swoim blogu przepuszcza profesor fizyki.

waldemar.m
O mnie waldemar.m

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Technologie