Zostałaś potraktowana przez prof. Jadczyka jak śmieć leżący przy drodze, który kopie się do rowu, żeby nikomu nie przeszkadzał.
Wczoraj odwiedziłaś notkę Jadczyka "Dyskutujemy z Richardem Feynmanem" i zadałaś kapitalne pytanie jednemu z aktywnych komentatorów "Bjab", który pozwolił sobie na pewien maleńki eksperyment myślowy.
http://arkadiusz.jadczyk.salon24.pl/288362,dyskutujemy-z-richardem-feynmanem#comment_4141180
Poniżej cytuję te pytanie:
W związku z tym pytanie mam:
dlaczego przewodniki prądu są obojętne elektrycznie, a magnesy i elektromagnesy nie wywierają siły na nieruchome ładunki elektryczne?
http://arkadiusz.jadczyk.salon24.pl/288362,dyskutujemy-z-richardem-feynmanem#comment_4141352
Jestem zbyt doświadczonym blogerem, żeby spodziewać się jakiejś sensownej odpowiedzi że strony tego komentatora, ale byłem przekonany, że autor notki odpowie Tobie OBOWIĄZKOWO!
Dlaczego? – pytasz.
Otóż, w jednym ze swoich komentarzy, umieszczonym na blogu właściwie w ślad po Twoim pytaniu, autor bloga pisze:
Ano zacząłem czytać dość krótką ale treściwą pracę A. K. Tomilina "Podstawy uogólnionej elektrodynamiki". Zaciekawiła mnie. Wersja rosyjska tutaj:
A w tej pracy porusza Tomilin te problemy, które są przedmiotem twojego pytania, co automatycznie powinno było wywołać reakcję profesorskiego umysłu.
Jak jednak pokazało życie, prościej jest zablokować waldemara.m, czy olać po prostu jedną z wielu Wiedźm.
A szkoda!
Inne tematy w dziale Technologie