Gdy córka przeczytała mi wieczorem korespondencję, to pomyślałem sobie tylko jedno: Ostrożnie! To może być prowokacja.
Jakiś czytelnik działu Nauka pyta mnie o to, co sądzę o najnowszej notce Einego poświęconej masie.
Należny mi z powodu choroby spokój i tak został przerwany, więc poszedłem do czytelnii, czyli przeniosłem się z tapczana przed oblicze monitora i przeczytałem rzeczoną notkę.
I na tym bym skończył, gdyby nie to, że miałem wykonać odpowiedzialne zadanie – opiniować jej tekst.
Przeczytałem drugi raz.
Gdy zrozumiałem, że opinia powinna być tak zwięzła, jak pytanie – przeczytałem trzeci raz.
W tym momencie przyszło do mnie olśnienie. Zrozumiałem, że dzięki temu listowi BLOKOWANI TEŻ MAJĄ PRAWO GŁOSU.
Szanowny Czytelniku!
Notka Eine to fizyka TEORETYCZNA, a wartość prezentowanych w niej teorii w niczym nie ustępuje tym, które głoszą upominani przez Eine "gotenks" i "Wiedźma Margo".
Inne tematy w dziale Technologie