Polityka, Donald Tusk
Innowacja... - maybe
Motto: Szef Pentagonu Pete Hegseth zdecydował o wycofaniu ok. 5 tys. żołnierzy US Army z Niemiec w ciągu najbliższych 6-12 miesięcy.
Inspiracja: Marcin Przydacz - Sekretarz Stanu, Szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta RP
Prezydent Donald Trump odpowiedział na pytanie o ewentualnym przeniesieniu części formacji US Army z Niemiec do Polski: – Polska by tego chciała – przyznał prezydent USA. Mamy świetne relacje z Polską, ja mam świetne relacje z prezydentem Nawrockim. Pamiętacie, poparłem go, a on wygrał mimo że był daleko z tyłu. Jest wielkim fighterem i świetnym gościem, bardzo go lubię, więc to możliwe. Dopytywany, czy uczynił by to, Donald Trump dodał, że "może" to zrobić.
Prezydent Karol Nawrocki w tym kontekście zadeklarował, że jeżeli prezydent USA Donald Trump podejmie decyzję o "zmniejszeniu komponentów wojsk amerykańskich w Niemczech, to my w Polsce jesteśmy gotowi do tego, aby żołnierzy amerykańskich przyjąć" i zapewnił, że Polska "ma do tego gotową infrastrukturę. Dodając, że jak największa obecność wojsk amerykańskich w Europie jest w interesie bezpieczeństwa zarówno państw bałtyckich, jak i Europy Środkowej oraz Europy Wschodniej".
Oświadczenie szefa Pentagonu może być związane z kampanią wyborczą w wyborach połówkowych 3 listopada br. w USA i stąd w idei "6 miesięcy".
***
Promocję idei prezydenta Trumpa skomentował szef Biura Polityki Międzynarodowej w KPRP Marcin Przydacz: "Po 2016 r. ściągnęliśmy do Polski ponad 10 tys. wojsk sojuszniczych. Może ich być jeszcze więcej. Panie Donaldzie Tusku, tylko nie przeszkadzaj!"
A mógł Sekretarz Stanu, Szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta RP zaprosić premiera Polski do innowacyjnego spotu o idei formacja "US Army "Pulaski Division" stały pobyt w Polsce" albowiem najpierw musiałaby być polska wizja idei. I być może prezydent USA Donald Trump by to uczynił? A tak bez wspólnej wizji historyków - premiera i prezydenta - nie ma rzeczywistej polskiej wizji na miarę prezydenta Trumpa w idei "Dywizja US Army im. Generała Kazimierza Pułaskiego" w scenariuszu stałego pobytu w Polsce. Co wcale nie jest takie łatwe, ponieważ dla każdego prezydenta USA Kazimierz Pułaski to narodowa historia polsko-amerykańskiego bohatera, "ojca amerykańskiej kawalerii", a dla prezydenta Trumpa szczególna postać "świadectwa ideału ludzkiej wolności".




Komentarze
Pokaż komentarze (2)