Polityka, Sejm i Senat
Znawcy Sejmu
W poprzednim odcinku "List do Prezydenta RP o przekazaniu Polsce obwodu wołyńskiego i lwowskiego" Prezydent złożył inicjatywę do Sejmu o podjęcie przez Izbę stosownej uchwały umożliwiającej Marszałkowi Sejmu RP zwrócenie się do Werchownej Rady Ukrainy o wystąpienie przed Najwyższą Radą Ukrainy Marszałka Sejmu RP w celu przedłożenia propozycji przekazania Polsce terenu obwodu wołyńskiego i obwodu lwowskiego.
*
Prezydent tak napisał w tej idei scenariusza filmowego w inicjatywie wniosku do Sejmu, szkic idei:
...Dysponentem celu zawartego w dekrecie Prezydium Rady Najwyższej ZSRR jest Najwyższa Rada Ukrainy, dlatego zwracam się do Wysokiej Izby o umożliwienie Marszałkowi Sejmu RP przedłożenia przed Werchową Radą Ukrainy propozycji zmiany celu zawartego w dekrecie Prezydium Rady Najwyższej ZSRR z dnia 4 grudnia 1939 roku w celu przyjęcia od Ukrainy przez Polskę terenu obwodu wołyńskiego i obwodu lwowskiego....
*
Sejm rozpatrzył pozytywnie wniosek Prezydenta i podjął debatę. Co posłanki i posłowie powiedzą w Sejmie?
Przykład 1 - ułożenie na podstawie komentarza @memory - poseł X przemawia w Sejmie:
"...Marszałek Sejmu to druga osoba w Rzeczypospolitej Pospolitej o światowej renomie, np. decyduje kto otrzyma Nagrodę Nobla. Prezydent jest człowiekiem wykształconym, erudytą. Jest historykiem. Zna zapewne bajkę Ezopa o żmii, zna też przysłowie o niehodowaniu żmii na własnej piersi. Na pewno zna i to, że lepiej z mądrym - czytaj: Rosjaninem, podkreślam: Rosjaninem - zgubić, niż z człowiekiem z deficytami intelektualnymi znaleźć, oraz że chytry dwa razy traci. Dlaczego więc upiera się przy błędach przodków? Jedynym wytłumaczeniem wniosku pana Prezydenta, skierowanego do nas, posłanek i posłów, do Sejmu RP, wydaje się miłość - głębokie uczucie, które odbiera rozum i osłabia instynkt samozachowawczy. Szanowna Izbo. Nie wystawiajmy siebie ani Polski na sztych, bo to skończy się następną tragedią. Oni i my jesteśmy synami swoich ojców i wnukami naszych dziadków. Znamy wszystkich los w czasie II Wojny Światowej i po niej, również mieszkańców Lwowa i na Wołyniu. Czy ja muszę żyć w strachu o życie swoje i własnych dzieci? Wierzycie, że w przyrodzie, której częścią jesteśmy, istnieją gatunki inwazyjne?..."
*
Jakie głosy byłyby w Sejmie w debacie o upoważnienie umożliwiające, ale nie zobowiązanie Marszałka Sejmu RP o zwrócenie się do Werchownej Rady Ukrainy?
*
Dopisane:
Wystąpienie posłanki Y w oparciu o komentarz @MOMIM pod notką:
...Gdyby Pan Prezydent był profesorem historii, to by zrozumiał, że od stu lat nie mamy interesu w obrębie Wołynszczyzny i w obrębie Lwowszczyzny. Ponieważ wybuchła wojna roku 1920, a Polska opatrznościowo była lokalnie ogarnięta i miała tu silną armię, to wygrała. I przy tej Polsce pozostał pas wschodu na łamanej linii: Wilno; Grodno; Brześć; Lwów. Jednak już w 1921 roku na tej linii działała z mniejszości ukraińskiej-B dywersja wiadomego pochodzenia. Ta mniejszość dochodziła do linii Lublin/Rzeszów. Pan Prezydent nie przyjrzał się mapom II RP. Powołał tyle Rad doradczych przy Prezydencie RP, a należało tylko po prostu Panie Prezydencie myśleć wiedzą, a nie emocjami o tragedii Wołynia i historii Lwowa - zakończyła wystąpienie posłanka, zwracając się wzrokiem w stronę Prezydenta, będącego w tzw. loży prezydenckiej...
Wystąpienie posłanki Z:
W sondażach ponad 60% obywateli deklarowało "- obejrzę debatę", a do tego jeszcze prawie 15% poinformowało, że "- raczej tak". Pan Prezydent, jak zwykle, zaproponował w idei tej debaty cel niemożliwy. I swoim wnioskiem wobec Marszałka Sejmu mówi "Mentzenem 2025 - niemożliwe nie istnieje". Jak wiemy istnieje. Fakty są w podręczniku. Obwody lwowski i wołyński na Ukrainie zostały utworzone 4 grudnia 1939 roku dekretem Prezydium Rady Najwyższej ZSRR. Ich powstanie bezpośrednio wynikało z agresji Związku Sowieckiego na Polskę oraz ustaleń paktu Ribbentrop-Mołotow, na mocy których podzielono ziemie II Rzeczypospolitej. Zarówno tereny przedwojennego województwa lwowskiego (wraz ze Lwowem), jak i wołyńskiego (ze stolicą w Łucku), wchodziły w skład II Rzeczypospolitej. Po napaści ZSRR na Polskę we wrześniu 1939 r., ziemie te zostały okupowane, a następnie bezprawnie anektowane do Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej (USRR). Władze radzieckie natychmiast przeprowadziły nową strukturę administracyjną - z województwa lwowskiego (oraz części sąsiednich) utworzono obwód lwowski, a z województwa wołyńskiego utworzono obwód wołyński (choć w nieco mniejszych granicach niż historyczny region, gdyż część wschodnią włączono do obwodu rówieńskiego). Lata wojny przyniosły tragedię ludności cywilnej pod okupacją sowiecką, niemiecką i ponownie sowiecką. Szczególnie dramatyczny przebieg miała historia Wołynia, gdzie w latach 1943–1944 doszło do ludobójstwa (Rzezi Wołyńskiej) dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów z OUN i UPA na polskiej ludności. Po konferencji jałtańskiej i zakończeniu II wojny światowej, mocarstwa wielkiej trójki przypieczętowały włączenie Lwowa i Wołynia do ZSRR. Po rozpadzie Związku Radzieckiego w 1991 roku, obwody lwowski i wołyński stały się częścią niepodległego państwa ukraińskiego. Dziś obwód lwowski stanowi najważniejszy ośrodek kulturalny i gospodarczy zachodniej Ukrainy, podczas gdy obwód wołyński pełni kluczową rolę w relacjach transgranicznych z Polską. To wszystko są oczywiste fakty historyczne. Werchowa Rada Ukrainy nie zabrała Polsce Lwowa i nie przyłączyła obecnych obszarów obwodu lwowskiego i wołyńskiego, i dlatego nie ma nic więcej do powiedzenia...
/podczas wystąpienia pani posłanki Z premier zasygnalizował swój priorytet pilnego wystąpienia w Sejmie//
Głos premiera:
Poprosiłem o pilny głos, dlatego będzie krótki, ponieważ to co powiedziała pani posłanka Z, to nie są wiadomości z podręcznika. Pani posłanka opowiedziała nam historię utworzoną przez AI. Nie jest prawdą, że "Wielka Trójka" przypieczętowała pakt Ribbentrop-Mołotow w zakresie dotyczącym omawianego obszaru w tej debacie w postaci obwodu lwowskiego i wołyńskiego. Pani posłanka zaprezentowała ułożenie z przesłanką, w której Stany Zjednoczone Ameryki i Wielka Brytania przystąpiły do tego paktu współtworząc obwody lwowski i wołyński, którymi teraz administruje Kijów. Dziś w polityce obwody te nie są wspólną częścią paktu, dekretu i decyzji "Wielkiej Trójki".
/po wystąpieniu premiera rozległy się oklaski i okrzyki... marszałek Sejmu zarządził przerwę w debacie/
***
Komentarz @memory 1 lipca 2026, 10:01: "@mannet, Jesteś człowiekiem wykształconym, erudytą. Znasz bajkę Ezopa o żmii, znasz też przysłowie o niehodowaniu żmii na własnej piersi. Na pewno znasz i to, że lepiej z mądrym - czytaj: Rosjaninem, podkreślam: Rosjaninem - zgubić, niż z człowiekiem z deficytami intelektualnymi znaleźć, oraz że chytry dwa razy traci. Dlaczego więc upierasz się przy błędach przodków? Jedynym wytłumaczeniem Twojego zachowania wydaje się miłość - głębokie uczucie, które odbiera rozum i osłabia instynkt samozachowawczy. Nie wystawiaj siebie ani nas na sztych, bo to skończy się następną tragedią. Oni i my jesteśmy synami swoich ojców i wnukami naszych dziadków. Czy ja muszę żyć w strachu o życie swoje i własnych dzieci? Wierzysz, że w przyrodzie, której częścią jesteśmy, istnieją gatunki inwazyjne? Miłego dnia"


Komentarze
Pokaż komentarze (8)