Parę dni temu, wtedy kiedy Polacy walczyli w Izmirze w grupie wstępnej, zastanawiałem się, również na salonie 24, czy nie zdobędą czasem medalu. No i są w strefie medalowej. Mają co najmniej czwarte miejsce. Bez względu na wynik dzisiejszego meczu z Grecją.
Styl, jaki nasi reprezentanci zaprezentowali w dwóch kolejnych meczach turnieju tj. z Hiszpanią i Słowacją, każe się jednak zastanowić czy aby osiągnięcie strefy medalowej nie jest szczytem ich obecnych możliwości. Przedwczorajsza i wczorajsza wygrane zostały bowiem osiągnięte przy ogromnej dozie szczęścia, a o obu naszych przeciwnikach trudno pisać inaczej niż jako o turniejowych kopciuszkach. Świadczy o tym choćby ilość dotąd zdobytych przez nie zwycięstw, prezentowany poziom gry jak i łatwość z jaką zespoły te przegrywały w drugiej fazie z Francuzami i Niemcami. Zespołami, które w końcu w fazie wstępnej turnieju pokonaliśmy.
Gdyby mistrzostwa odbywały się w Ameryce Płd tudzież w Australii to można by było zwalać na jakąś aklimatyzację albo inne takie. A tak wypada napisać, że cienko to wygląda. Kurek się już chyba wyszalał, Jarosz nie może wejść na dłużej na parkiet bo wg trenera musi grać Gruszka, Bąkiewicz i Ruciak są krasnalowaci, a ten drugi dodatkowo wyjątkowo słaby, Gumie daleko do optymalnej formy, o Gacku nie wspomnę.
Mieliśmy wielkie szczęście w losowaniu. Wszystkie cztery klasyfikowane aktualnie wyżej od nas w światowym rankingu reprezentacje znalazły się w drugiej połówce turniejowej drabinki. Z donosów dochodzących z Turcji wynika, że Rosja i Bułgaria są w dużym gazie. Naprawdę. Wygrać z nimi będzie , w reprezentowanej formie, graniczyło z cudem. Z Bułgarami to jeszcze grać potrafimy, ale trafienie w półfinale na Rosjan utożsamiam z automatycznym przygotowywaniem się do meczu o 3 miejsce. A tam też będzie wyjątkowo trudno. Bo najprawdopodobniej doszłoby w nim do rewanżu z Francją. Francją, która po trochę dziwnym meczu z Polską wygrywa wszystko i gra coraz pewniej.
Więc reasumując: na początku mistrzostw byłem tego medalu bardziej pewien niż dziś. Ale może to ten wczorajszy mecz naszych piłkarskich geniuszy sprawia, że zaczynam wszystko widzieć w ciemniejszych kolorach.
PS
Żartowałem. Polacy się na Ruskich czająJ .


Komentarze
Pokaż komentarze (6)