HareM HareM
23
BLOG

Espana Campeon!

HareM HareM Rozmaitości Obserwuj notkę 0

Dwa tygodnie temu, gdyby ktoś zapowiadał takie rozwiązanie, nikt by się pewnie specjalnie nie zdziwił. Więcej. Iberyjczycy byli głównym faworytem mistrzostw. Ale tydzień później Hiszpanie stanęli do walki z Polską o to kto, jako ostatni w grupie, będzie walczył dalej w turnieju na etapie ćwierćfinałów!

Od tego momentu jednak najlepszy niewątpliwie w tej chwili zespół w Europie zaczął w końcu grać w sposób, jakiego się po nim spodziewano. Najpierw nie pozostawił cienia nadziei Polakom. W kolejnym spotkaniu zmiótł mającą wielkie aspiracje Francję, potem nie dał żadnych szans Grecji i wczoraj, już w pierwszej połowie, rozstrzygnął mecz i pokazał Serbom jak dużo jeszcze pracy przed nimi. Tym samym Serbom, z którymi Hiszpanie przegrali wyraźnie w pierwszej rundzie turnieju.

Jeszcze raz okazało się, że w turnieju trzeba umieć rozkładać siły. Szczególnie wtedy, kiedy poziom drużyn jest tak wyrównany. Turcy, którzy do meczu ze Słowenią szli od zwycięstwa do zwycięstwa i pokonali między innymi Hiszpanię, w ćwierćfinale nie sprostali Grekom, od których wcześniej sprawiali dużo lepsze wrażenie. A Hiszpanie odwrotnie. Zaczęli bardzo kiepsko (oprócz porażki z Serbami dużemu szczęściu zawdzięczają grupowe zwycięstwa z Wielką Brytanią oraz ze Słowenią, gdzie wygrali po dogrywce), a mimo to na koniec mogli wznosić ręce w geście triumfu.

Tym samym hiszpańscy koszykarze dorzucili do pokaźnej już kolekcji brakujące trofeum. Byli już mistrzami świata, wicemistrzami olimpijskimi, byli wicemistrzami Europy. Teraz Hiszpania ma również na koncie tytuł mistrzów Starego Kontynentu. Czego brakuje?

Pytanie jest, oczywiście, retoryczne. Ale nasuwa się drugie. Czy Hiszpania jest w stanie sięgnąć za 3 lata po złoto w Londynie? Mają w tej chwili niesamowicie silny skład. I jeżeli igrzyska miałyby odbywać się teraz to ja bym się po temu skłaniał. Ale za trzy lata Gasol, Navarro, Reyes, Cabezas i Lopez będą mieli po 32 lata. Mumbr –33, a Garbajosa – 35. Za dużo. A znaleźć tylu następców naraz to piekielnie trudna sprawa.

Dlatego komentując turniej koszykówki po najbliższej olimpiadzie na taki tytuł jak dziś nie będzie sobie można chyba pozwolić. Choć bardzo bym chciał, bo tym zarozumiałym Jankesom przydałoby się znów jakieś celne uderzenie cepem w łeb. Jak w Atenach.

No to może Serbia?

HareM
O mnie HareM

jakem głodny tom zły, jakem syty to umiem być niezły

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości