Drugiej połowy nie oglądałem. Pierwsza wystarczyła, by nacisnąć guzik. Nie, żeby mi ciśnienie wzrosło. Po wypowiedzi Lewandowskiego Mariusza oraz z przekazów, z których wynikało, że żadna słoweńska delegacja z czarnymi teczkami do Warszawy czy Chorzowa się nie udała, można było wnosić, że rezultat końcowy będzie właśnie taki. Więc nie z powodu szybszego bicia serca wyłączyłem telewizornię.
Po prostu. Jaki mecz takie oglądanie. Jaka reprezentacja, tylu kibiców. By the way. Tuż przed meczem podano, że na trybunach zasiądzie kilka tysięcy ludzi. Rozumiem, że wszyscy siedzieli po tej samej stronie, gdzie kamerzysta. Oprócz dwudziestu trzech osób, które naliczyłem po stronie przeciwnej.
Nie przesądzam czy Gancarczyk celowo trafił do swojej bramki. Jedno jest pewne. Do końca pierwszej połowy wszystkich dwudziestu dwóch zawodników grało tak, jakby im ten wynik wyjątkowo pasował. Raz Lewemu piłka zeszła z nogi i skończyło się na poprzeczce, ale ogólnie każdy czuwał nad status quo. PZPN ma pewnie nadzieję, że Słowacy odwdzięczą się nam przy najbliższej okazji. Ja bym się nie zdziwił. W końcu żyjemy w Polsce i Europie kolesiów.
Z tytułu wynika, że trzeba cos zrobić. Cięcie musi być radykalne. I jedyne, po którym może się cos zmienić. Należy pójść drogą ministra Lipca. Tyle, że musza to zrobić ludzie, którzy sami są czyści. Nie ma się co patrzeć, jak już kiedyś pisałem, na reakcje różnych Blatterów. Również na to, że jakaś piłkarska miernota zostanie bez pracy i będzie się musiała chwycić w końcu za sensowną robotę.
To czy Polska będzie przez różne FIFY zdyswalifikowana, bo rozwiązano PZPN, nie ma żadnego znaczenia. Wisła i tak przez pięć lat nie zagra w Lidze Mistrzów, a reprezentacja w kolejnych eliminacjach i tak przegra z drużyną klasy Słowenii. Jeśli chcemy, by kiedyś tam w polskiej piłce było normalnie, musimy wyderatyzowac piłkarską centralę. Do cna.
Pytanie: czy w Tuskolandii jest to możliwe do przeprowadzenia? Wydarzenia ostatniego tygodnia zdają się dawać na nie jednoznaczną odpowiedź.


Komentarze
Pokaż komentarze (15)