HareM HareM
155
BLOG

Irańczyk odstrzelił Trumpa!

HareM HareM Polityka Obserwuj notkę 6
Dramatyczne sceny w Crucible Theatre

Dla jednych będzie stety, dla drugich niestety. Oficjalnie informuję, że odstrzelonym nie jest Donald, tylko Judd Trump. I Irańczyk nie strzelał z broni palnej, a z kija. Snookerowego.

Mecz był rzeczywiście dramatyczny. Może równie jak mecz Higginsa z Sullivanem. Tyle, że stał na wyższym poziomie. Niektórzy twierdzą, ze znacznie, ale ja bym, ze względu na szczeniackie (choć do paru wielbłądów O’Sullivana to im trochę brakowało) błędy Trumpa, z tym nie przesadzał.

W każdym razie Judd podzielił los Ronniego. I obu nie ma już w turnieju. Najwybitniejszego w historii i najlepszego w tej dekadzie. Nie dotarli nawet do ćwierćfinału!

A Irańczyk? Na razie wygląda, ze zrobił swoje (z punktu widzenia Robertsona czy Murphy’ego) i może odejść. W tej chwili przegrywa z jedną z dwóch wielkich nadziei Chin 2:4. Tyle, że on z Trumpem przygrywał już 7:10. I wygrał.

Na razie wygląda też na to, że „klątwy Crucible”, polegającej na tym, że mistrz świata nigdy nie potrafi obronić tytułu, dalej nikt nie podważy. Urzędujący mistrz Żao, który w tak fantastycznym stylu wywalczył tytuł w zeszłym roku, przegrywa z przeżywającym chyba renesans formy Murphym. Na razie jeszcze nic nie jest przesądzone, bo wynik brzmi 3:5. Przy czym obrońca tytułu prowadził już 3:0. No i przegrał 5 frejmów z rzędu. Jak Sullivan z Higginsem. To znaczy prawie, bo Ronnie potrafił ich przegrać sześć.

Notabene. Tej porażki Sullivana nie zrozumiem nigdy. Widziałem pierwszą sesję. Higgins nie istniał. Było 6:2. W drugiej Ronnie miał kilka frejmów, gdzie miał dużą przewagą i pudłował decydujące o wyniku bile.

Dziwne mistrzostwa. Odpadł Ronnie, odpadł Trump, odpadł Wilson, odpadł Selby. Zostało ich ośmiu. Dwóch Chińczyków, Irańczyk, Murphy, Allen, Robertson, Higgins i Hawkins. Rano stawiałbym w ciemno na chiński finał. Teraz, kiedy Murphy prowadzi 5:3… obstawiam tak samo.

A jak nie, to i tak dużo większe szanse na finał dawałbym tym, którzy grali przeciwko Chińczykom. Czyli Murphy’emu i Vafaei’owi. Irańczykowi, znaczy (jakby kto nie znał). Higgins gra słabo, Hawkins ma dość nisko zawieszony sufit, a Allen z Robertsonem zawsze lubią coś w ważnej chwili zepsuć.

W każdym razie będzie powinno być ciekawie. Albo zemrze naturalnie „klątwa Crucible", albo będzie zmartwychwstanie po 21 latach przerwy, albo Wu doprowadzi Chiny do orgazmu, albo (last but not least) Trump dostanie zawału. Tym razem Donald.


HareM
O mnie HareM

jakem głodny tom zły, jakem syty to umiem być niezły

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka