W nawiązaniu do tego wpisu
http://marcus-crassus.salon24.pl/14194,index.html
Są już podobno pierwsze informacje - Rada Nadzorcza odwiesiła zawieszonego wcześniej w pełnieniu obowiązków członka zarządu Jerzego Targalskiego. Sprawa ta ma wg mnie bardzo poważny wydzwięk. Pomimo kilku miesięcy ataków i sprawnie przygotowanej kampanii nie doszło do odwołania tego człowieka. Jest to na pewno istotna data - ponieważ mamy jasny dowód że mamy AD 2007 a nie AD 1995. Coś się zmieniło. GW od dawna nie jest już "kingmakerem". Ale ta klęska świadczy o coraz mniejszym wpływie tego grona ludzi na społeczeństwo. Piszę to bez żadnej złośliwości. Po przegranych bitwach powinno się poszukać winnych. Okazało się że sama wiara we własne siły nie wystarcza do odniesienia sukcesu. Pacewiczowi i Stasińskiemu udało się rozwalić prawie cały kapitał który zgromadził Michnik...Eh....Nie ma nic gorszego niż nieudolni nastepcy.
Choć może Michnikowi też już się poprzewracało? Pozwanie Krasowskiego za ocenę działalności "Wielkiego Adama" spotkało się nawet z krytyką naczelnego przekroju. Czasem się zastanawiam - jak Ci ludzie tak wiele kiedyś osiągneli. Czy po prostu nie zrozumieli zmieniających się czasów, czy może lata 90-te był to czas zupełnie przypadkowych karier.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)